Przez lata uczono nas jednego: zgnieć plastikową butelkę, zanim trafi do kosza. W systemie kaucyjnym ta zasada przestaje mieć sens, a wręcz szkodzi. Zgnieciona butelka to stracony zwrot. Co więcej, część ludzi już zaczęła na tym zarabiać, wykorzystując luki w systemie i cudze przyzwyczajenia. Co się właściwie zmieniło? Sprawdzamy i pytamy was o zdanie.
- Kod kreskowy to świętość dla kaucjomatu - musi być czytelny
- Geometria butelki ma znaczenie w kaucjomacie, a zgniatanie to strata - to stare nawyki musisz wyrzucić do kosza
- Kaucjomat sam zrobi robotę - koniec ręcznego zgniatania butelek
- Tak zwani "hurtownicy" okupują kaucjomaty - jak chcesz kaucję z powrotem, musisz poczekać
- Odkryli nowy sposób na dorobienie do pensji - biorą butelki w swoje ręce i zarabiają na kaucji, ale jak to robią?
- SONDA - co myślisz o polskim systemie kaucyjnym? Wyraź swoje zdanie w sondzie!
- Podsumowanie artykułu w pytaniach i odpowiedziach (FAQ)
Kod kreskowy to świętość dla kaucjomatu - musi być czytelny
Kaucjomaty, które coraz śmielej pojawiają się w polskich sklepach, to zaawansowane urządzenia skanujące, a nie zwykłe kubły na śmieci. Abyś mógł odzyskać swoje pieniądze (50 groszy lub 1 złoty za butelkę), maszyna musi mieć stuprocentową pewność, co do niej wkładasz.
Kluczem jest tutaj etykieta. Nie wolno jej zrywać ani uszkadzać, ponieważ znajduje się na niej kod kreskowy. To on jest paszportem butelki. Skaner wewnątrz automatu odczytuje ciąg cyfr i sprawdza w bazie danych, czy za to konkretne opakowanie pobrano kaucję. Jeśli etykieta będzie nieczytelna lub jej zabraknie, system uzna przedmiot za bezwartościowy odpad.
Geometria butelki ma znaczenie w kaucjomacie, a zgniatanie to strata - to stare nawyki musisz wyrzucić do kosza
To jednak nie wszystko. Kaucjomat to nie tylko czytnik kodów, to także waga i skaner kształtu. Nawet jeśli kod kreskowy jest nietknięty, ale sama butelka wygląda jak harmonijka po przejechaniu walcem, automat jej nie przyjmie.
butelka, plastik, zgniatanie, ekologia, kaucja, system kaucyjny, 50 groszy
Zgniatanie butelki przed oddaniem jej za kaucję to błąd i niemal na pewno utrata 50 groszy
ShutterStock
Dlaczego? Urządzenie porównuje wrzucony przedmiot z wzorcem zapisanym w swojej pamięci. Butelka musi zachować swój pierwotny kształt, aby czujniki mogły zweryfikować jej wymiary. Zgnieciony plastik zmienia swoją geometrię, przez co maszyna „głupieje” - nie jest w stanie potwierdzić, czy to na pewno ta butelka, za którą należy wypłacić pieniądze. Dlatego, jeśli chcesz odzyskać kaucję, musisz dbać o opakowanie od jego zakupu aż do pozbycia się w kaucjomacie.
Kaucjomat sam zrobi robotę - koniec ręcznego zgniatania butelek
Wielu konsumentów dziwi się temu rozwiązaniu, argumentując, że przecież w transporcie do recyklingu powietrze w butelkach jest zbędne. To prawda, ale w systemie kaucyjnym to automat decyduje, kiedy butelka ma być zgnieciona i pozbawiona swojego doskonałego kształtu.
Kaucjomat posiada wbudowaną zgniatarkę. Dopiero po pomyślnej weryfikacji kodu i kształtu, a następnie zaakceptowaniu zwrotu, urządzenie samodzielnie zgniata butelkę lub puszkę. Robi to, by zaoszczędzić miejsce we własnym pojemniku magazynowym. Naszym zadaniem jest więc dostarczenie butelki w stanie idealnym - zgniataniem zajmie się technologia, gdy już dostaniemy zwrot kaucji po przyjęciu butelki przez kaucjomat.
Tak zwani "hurtownicy" okupują kaucjomaty - jak chcesz kaucję z powrotem, musisz poczekać
Ostatnio coraz więcej mówi się także o problemach natury ludzkiej przy zwracaniu butelek po napojach i zwrocie kaucji. Kto nie ma sklepu z punktem zwrotu pod ręką, ten musi wybrać się dalej, aby odzyskać kaucję - a wtedy opłaca mu się zebrać większą ilość opakowań kaucyjnych do worka, zanim wybierze się po zwrot. Następnie oczywiście każdą butelkę już pojedynczo musi włożyć do urządzenia. Taki "hurtownik" siłą rzeczy musi zająć więcej czasu przy kaucjomacie - zwłaszcza gdy ten niechętnie z nim współpracuje i wypluwa butelki zamiast przyjąć ich zwrot, a oddać kaucję. Póki kaucjomatów nie będzie więcej i nie będą działać sprawniej, to może być jednak częsty przypadek i nierzadki widok. Aby odzyskać 50 groszy, trzeba niekiedy wyczekać swoje pod automatem i to kilka ładnych minut. Czas to pieniądz, ale w tym wypadku wart tylko 50 groszy (lub 1 zł) od jednego opakowania. Kolejka przy kaucjomacie może przypomnieć nam o tym dobitnie.
Odkryli nowy sposób na dorobienie do pensji - biorą butelki w swoje ręce i zarabiają na kaucji, ale jak to robią?
W ostatnim czasie pojawiły się także doniesienia o zupełnie nowym "trendzie" i wykorzystaniu systemu kaucyjnego do zarabiania. Jak? Nie chodzi wcale o żaden błąd w systemie, ale... po prostu na lenistwie jednych zarabiają inni, bardziej przedsiębiorczy. Przykłady są z życia wzięte: taki hotel nie należy do systemu kaucyjnego, nie ma obowiązku zbierać zużytych opakowań. Ale nadal pozostaje mu masa butelek objętych kaucją po klientach, który podczas pobytu hotelowego nie będą przecież szukać kaucjomatu, aby oddać tam opakowanie po napoju kupionym w hotelu i odzyskać kaucję. Po takich hotelach objazdy robią inni i... oferują odkup większej ilości opakowań np. za 20 groszy za jedno. Oczywiście sami potem takie opakowanie oddają w kaucjomacie, za co dostają już 50 groszy za butelkę plastikową. Różnica? 30 groszy na jednym opakowaniu. Na 100 butelkach to już 30 zł, a na tysiącu: 300 zł.
Pomyślicie: nierealne, kto będzie się w to bawił i zbierał takie ilości butelek? Okazuje się, że właśnie na takim podejściu niektórzy są w stanie dorobić pokaźne kwoty. Jak ostatnio podała Gazeta Wyborcza, pewien nauczyciel z Gdyni zarobił w ten sposób od stycznia ok. 2 400 zł. Ogłaszał, że przyjmie butelki w cenie 30 groszy za każdą, przy czym najmniejsza ilość, jaką jednorazowo należy mu przekazać, to 50 butelek. Swoje "usługi" kieruje do restauracji, hoteli oraz obiektów sportowych.
SONDA - co myślisz o polskim systemie kaucyjnym? Wyraź swoje zdanie w sondzie!
Podsumowanie artykułu w pytaniach i odpowiedziach (FAQ)
Dlaczego etykieta z kodem kreskowym na butelce jest niezbędna w kaucjomacie?
Kod kreskowy jest paszportem butelki. Skaner odczytuje ciąg cyfr i sprawdza w bazie, czy za to opakowanie pobrano kaucję. Uszkodzona etykieta lub jej brak oznacza, że system uzna przedmiot za bezwartościowy odpad.
Czy kaucjomat przyjmie zgniecioną butelkę, nawet jeśli kod kreskowy jest cały?
Nie. Kaucjomat to także waga i skaner kształtu. Butelka musi zachować swój pierwotny kształt, inaczej czujniki nie zweryfikują wymiarów i kaucjomat nie potwierdzi, że należy wypłacić pieniądze.
Kiedy i po co kaucjomat zgniata butelkę lub puszkę po napoju?
Kaucjomat zgniata opakowanie dopiero po pomyślnej weryfikacji kodu i kształtu oraz akceptacji zwrotu, aby zaoszczędzić miejsce we własnym pojemniku magazynowym.
Dlaczego przy kaucjomatach tworzą się kolejki i trzeba czekać na zwrot kaucji?
„Hurtownicy” z dużą liczbą opakowań okupują kaucjomaty i każdą sztukę wkładają osobno. Gdy kaucjomat wypluwa butelki lub działa wolno, czeka się nawet kilka ładnych minut na zwrot kaucji.
Ile można zarobić na różnicy przy odkupie butelek i zwrocie w kaucjomacie?
Różnica to nawet 30 groszy na jednym opakowaniu. Przy 100 butelkach to 30 zł, a przy 1000: 300 zł. Odkup jednego opakowania za 20 groszy i zwrot za 50 groszy daje 30 groszy zysku.