Rozliczenie z fiskusem to obowiązek, którego nie da się uniknąć. Jedni składają zeznanie podatkowe od razu, inni odkładają to na ostatnią chwilę. Podatkowy zegar zaraz przestanie bić. Warto jeszcze dokładnie sprawdzić, jakie ulgi przysługują podatnikowi. Niektóre z nich mogą realnie obniżyć podatek do zapłaty. Jedną z mniej znanych preferencji jest ulga rehabilitacyjna związana z używaniem samochodu przez osoby z niepełnosprawnością lub ich opiekunów. Pozwala ona odliczyć od dochodu nawet 2280 zł rocznie, a w przypadku dwóch uprawnionych osób – łącznie 4560 zł. To nie oznacza zwrotu całej tej kwoty, ale może wyraźnie zmniejszyć należny podatek.
- Samochód nie jako wygoda, lecz konieczność
- Kto może skorzystać z ulgi na samochód
- Ile można odliczyć i ile wynosi realna oszczędność
- Nie trzeba zbierać faktur, ale dokumenty są konieczne
- Zasady pozostają stabilne, ale warto o nich pamiętać
- Połowa zeznań wciąż nie rozliczona
- Co zrobić, żeby zdążyć?
Samochód nie jako wygoda, lecz konieczność
Dla wielu osób z niepełnosprawnością samochód nie jest luksusem, lecz narzędziem umożliwiającym normalne funkcjonowanie. Dojazdy do lekarza, na rehabilitację, do pracy czy załatwianie codziennych spraw często nie byłyby możliwe bez własnego środka transportu. Ustawodawca uwzględnił tę sytuację, wprowadzając możliwość skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej obejmującej wydatki związane z używaniem samochodu osobowego.
Ulga ta ma formę ryczałtowego odliczenia od dochodu. Oznacza to, że podatnik nie odlicza konkretnych rachunków, lecz określoną przepisami maksymalną kwotę. W efekcie zmniejsza się podstawa opodatkowania, a tym samym kwota podatku do zapłaty.
Kto może skorzystać z ulgi na samochód
Prawo do odliczenia przysługuje osobom posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności, a także podatnikom, którzy utrzymują osobę niepełnosprawną, na przykład małżonka, dziecko lub rodzica. Warunkiem jest faktyczne wykorzystywanie samochodu w związku z potrzebami wynikającymi z niepełnosprawności.
Istotne jest również to, że samochód musi stanowić własność lub współwłasność osoby niepełnosprawnej albo podatnika, który ją utrzymuje. Nie ma znaczenia, czy pojazd jest nowy czy używany, ale musi być formalnie przypisany do osoby korzystającej z ulgi.
Z preferencji mogą skorzystać osoby posiadające orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, a także podatnicy utrzymujący niepełnosprawne dzieci poniżej 16. roku życia.
Ile można odliczyć i ile wynosi realna oszczędność
Limit odliczenia wynosi maksymalnie 2280 zł rocznie na jednego uprawnionego podatnika. Jeżeli z ulgi korzystają dwie osoby, na przykład oboje rodzice niepełnosprawnego dziecka lub małżonkowie spełniający warunki, łączna kwota odliczenia może wynieść 4560 zł.
Warto jednak pamiętać, że jest to kwota odliczana od dochodu, a nie bezpośredni zwrot pieniędzy. Realna oszczędność zależy od stawki podatku. W praktyce oznacza to najczęściej zmniejszenie podatku o kilkaset złotych.
Ulga przysługuje zarówno osobom rozliczającym się według skali podatkowej, jak i tym, którzy płacą ryczałt od przychodów ewidencjonowanych.
Nie trzeba zbierać faktur, ale dokumenty są konieczne
W przypadku tej konkretnej ulgi przepisy nie wymagają przedstawiania faktur za paliwo, naprawy czy inne koszty eksploatacyjne. Ma ona charakter ryczałtowy, co znacznie upraszcza rozliczenie.
Nie oznacza to jednak całkowitej dowolności. Podstawowym dokumentem potwierdzającym prawo do ulgi jest orzeczenie o niepełnosprawności. Urząd skarbowy może również zweryfikować, czy podatnik rzeczywiście spełnia warunki do skorzystania z odliczenia, w tym czy samochód jest jego własnością lub współwłasnością oraz czy jest wykorzystywany w związku z potrzebami wynikającymi z niepełnosprawności.
Odliczenie wykazuje się w rocznym zeznaniu podatkowym, najczęściej w załączniku PIT/O, który stanowi część deklaracji podatkowej.
Zasady pozostają stabilne, ale warto o nich pamiętać
W rozliczeniu za 2025 rok limit odliczenia nie uległ zmianie i nadal wynosi 2280 zł rocznie. Podatnicy mogą skorzystać z ulgi zarówno w tradycyjnej formie, jak i za pośrednictwem elektronicznych systemów rozliczeniowych, takich jak Twój e-PIT czy e-Deklaracje.
Choć ulga rehabilitacyjna na samochód nie pokrywa wszystkich kosztów związanych z utrzymaniem pojazdu, stanowi realne wsparcie finansowe. Dla wielu osób może oznaczać nie tylko niższy podatek, lecz także ułatwienie codziennego funkcjonowania. Warto więc upewnić się, czy spełnia się warunki do jej zastosowania, zanim roczne rozliczenie trafi do urzędu skarbowego.
Połowa zeznań wciąż nie rozliczona
A licznik bije. To już ostatnie chwile na rozliczenie się z fiskusem. Jak podaje InFakt, połowa zeznań wciąż nie rozliczona. - Porównanie z opublikowanymi przez Ministerstwo Finansów danymi za 2024 r. pokazuje, że w wielu kategoriach zeznań do urzędów skarbowych nie wpłynęła jeszcze nawet połowa spodziewanych formularzy - mówi Najgorzej sytuacja wygląda w przypadku PIT-36, czyli zeznania składanego między innymi przez osoby prowadzące działalność gospodarczą na zasadach ogólnych, złożono dotychczas tylko 46,8% liczby zeznań z poprzedniego roku.
W rozliczeniu za 2024 r. PIT-37, najpopularniejszy formularz w Polsce, złożyło 21,4 mln podatników. Tegoroczne tempo wskazuje, że w ciągu najbliższych 2 dni do systemu może trafić nawet ponad 10 mln dodatkowych zeznań tego typu.
Co zrobić, żeby zdążyć?
Termin złożenia zeznania PIT za 2025 rok upływa 30 kwietnia 2026 r. (czwartek). Po tym terminie organy podatkowe automatycznie akceptują zeznania PIT-37 i PIT-38 udostępnione w usłudze Twój e-PIT, ale tylko dla podatników, którzy nie chcą skorzystać z ulg, wspólnego rozliczenia ani przekazać 1,5% podatku organizacji pożytku publicznego. Warto zaznaczyć, że w zeszłym roku ponad 6 mln zeznań zostało zatwierdzonych automatycznie. Automatyczne zeznanie może pozbawić ulg, dlatego warto na ostatniej prostej przeanalizować możliwości, być może przekazaliśmy jakąś darowiznę, oddaliśmy krew, a może termomodernizacja została przeprowadzona w naszym domu.
Choć rozliczenie PIT zostało maksymalnie uproszczone dzięki usłudze Twój e-PIT, i jest to wygodne, to jednak nie warto pozostawiać do automatycznego rozliczenia. Ponadto nie każdy PIT jest sporządzany automatycznie, gdyż fiskus nie jest w posiadaniu danych źródłowych. A więc jeśli np. sprzedaliśmy mieszkanie, to taki PIT nie zostanie rozliczony w systemie, a brak zeznania w terminie, może oznaczać sankcje.