To największe zmiany w korzystaniu ze zwolnień lekarskich od lat. Zakład Ubezpieczeń Społecznych stopniowo wdraża nowe przepisy, które mają ograniczyć nadużycia i ujednolicić sposób interpretowania L4. Obowiązują już nowe zasady dotyczące pierwszego dnia choroby, rozszerzono uprawnienia kontrolerów, a od 2027 roku zupełnie inaczej będą wystawiane zwolnienia dla osób zatrudnionych u kilku pracodawców.
- Pierwszy dzień L4 liczony do okresu zasiłkowego
- Reforma przepisów odbywa się etapami
- Co wolno robić podczas zwolnienia lekarskiego
- ZUS dostaje większe uprawnienia do kontroli
- Rewolucja dla osób pracujących w kilku miejscach od 2027 roku
Pierwszy dzień L4 liczony do okresu zasiłkowego
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy sposobu rozliczania pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego. Dotychczas obowiązywała praktyka, zgodnie z którą dzień wystawienia L4 nie zawsze był zaliczany do okresu zasiłkowego.
Dotyczyło to przede wszystkim sytuacji, gdy pracownik zdążył pojawić się w pracy choćby na część dnia. Często wyglądało to tak, że osoba zatrudniona źle czuła się w trakcie wykonywania obowiązków, opuszczała miejsce pracy i jeszcze tego samego dnia otrzymywała od lekarza zwolnienie lekarskie obejmujące również ten dzień. Zdarzały się także przypadki, gdy pracownik przepracował całą zmianę, a dopiero po jej zakończeniu zgłaszał się do lekarza i otrzymywał L4 z datą obejmującą dzień, w którym wykonywał obowiązki zawodowe.
W takich przypadkach Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznawał, że niezdolność do pracy formalnie nie wystąpiła w dniu, za który pracownik otrzymał wynagrodzenie. W konsekwencji okres zasiłkowy rozpoczynał się dopiero następnego dnia.
To stanowisko zostało jednak zmienione. Jak wyjaśniał Inforlex.pl, obecnie pierwszy dzień wskazany na zwolnieniu lekarskim będzie zaliczany do okresu zasiłkowego niezależnie od tego, czy pracownik przepracował część dnia, całą zmianę oraz czy otrzymał za ten dzień wynagrodzenie.
Reforma przepisów odbywa się etapami
Zmiany w systemie L4 nie zostały wprowadzone jednorazowo. Zakład Ubezpieczeń Społecznych już wcześniej otrzymał dodatkowe kompetencje dotyczące kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich, również tych wystawianych z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny.
Kolejny etap reformy rozpoczął się 13 kwietnia wraz z wejściem w życie nowych przepisów. Jednym z ich najważniejszych elementów jest doprecyzowanie pojęcia „pracy zarobkowej” wykonywanej podczas zwolnienia lekarskiego.
Dotychczas interpretacje były bardzo rygorystyczne i zdarzało się, że nawet jednorazowa aktywność zawodowa była traktowana jako naruszenie zasad korzystania z L4.
Obecnie przepisy wyraźnie odróżniają rzeczywiste wykonywanie pracy od czynności incydentalnych. W praktyce oznacza to, że sporadyczne odebranie telefonu służbowego, krótkie odpisanie na wiadomość e-mail czy wykonanie pojedynczej czynności organizacyjnej nie będzie automatycznie uznawane za wykonywanie pracy zarobkowej. Tym samym takie zachowanie nie pozbawi pracownika prawa do zasiłku chorobowego.
Co wolno robić podczas zwolnienia lekarskiego
Nowelizacja doprecyzowała również, czym jest aktywność niezgodna z celem zwolnienia lekarskiego.
Przepisy wskazują, że chodzi o wszystkie działania, które mogą utrudniać leczenie, opóźniać powrót do zdrowia albo wydłużać okres rekonwalescencji. Jako przykłady wymieniane są między innymi wyjazdy wypoczynkowe czy inne aktywności pozostające w sprzeczności z zaleceniami lekarza.
Jednocześnie ustawodawca wyraźnie zaznaczył, że wykonywanie zwykłych czynności życia codziennego nie będzie traktowane jako nadużycie zwolnienia. Oznacza to, że wyjście do sklepu, apteki czy załatwienie podstawowych spraw związanych z codziennym funkcjonowaniem nie powinno skutkować utratą prawa do świadczeń chorobowych.
ZUS dostaje większe uprawnienia do kontroli
Nowe przepisy znacząco rozszerzają również możliwości kontrolne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Kontrolerzy mogą teraz potwierdzać tożsamość osoby korzystającej ze zwolnienia poprzez jej wylegitymowanie. Otrzymali także możliwość wejścia do miejsca, w którym prowadzona jest kontrola, oraz zbierania informacji nie tylko od osoby przebywającej na L4, ale również od pracodawcy i lekarza prowadzącego leczenie.
Zmiany obejmują także system orzecznictwa. Rozszerzono katalog osób, które będą mogły wydawać orzeczenia na potrzeby ZUS. Oprócz lekarzy uprawnienia takie otrzymają również pielęgniarki i pielęgniarze, fizjoterapeuci, lekarze odbywający specjalizację oraz lekarze posiadający co najmniej pięcioletnie doświadczenie zawodowe. Nowelizacja przewiduje również możliwość zawierania przez ZUS umów cywilnoprawnych z lekarzami orzecznikami.
Rewolucja dla osób pracujących w kilku miejscach od 2027 roku
Największa zmiana w systemie zwolnień lekarskich ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.
Po tej dacie lekarz będzie wystawiał zwolnienie lekarskie wyłącznie dla jednego tytułu do ubezpieczenia. W praktyce oznacza to odejście od obecnych zasad, zgodnie z którymi jedno L4 automatycznie obejmuje wszystkie miejsca zatrudnienia osoby ubezpieczonej.
Po zmianach każde zwolnienie będzie wystawiane oddzielnie dla konkretnego stosunku pracy lub innego tytułu do ubezpieczenia. Reforma ma przede wszystkim uporządkować system w przypadku osób wykonujących pracę u kilku pracodawców jednocześnie.
Nowe rozwiązania nie oznaczają jednak, że osoba niezdolna do wykonywania obowiązków u jednego pracodawcy będzie automatycznie zobowiązana do świadczenia pracy w pozostałych miejscach zatrudnienia. Zasady mają zostać dostosowane do konkretnego tytułu ubezpieczenia oraz rzeczywistego stanu zdrowia pracownika.