Sejm zajął się legalizacją marihuany. Co z postulatem 3 gramów na własny użytek?

Tomasz Piwowarski
Radca prawny z kilkunastoletnim prawniczym doświadczeniem, specjalizujący się w prawie cywilnym, gospodarczym, nieruchomości, pracy. Fan motoryzacji oraz Włoch, a od nie tak dawna – motocyklista.
rozwiń więcej
legalizacja marihuany 2026, legalizacja marihuany w Polsce, depenalizacja marihuany Polska, posiadanie marihuany 3 gramy, petycja legalizacja marihuany, marihuana na własny użytek, czy marihuana będzie legalna w Polsce, komisja sejmowa, prace w sejmie / Sejm zajął się legalizacją marihuany. Co z postulatem 3 gramów na własny użytek? / ShutterStock

Czy w 2026 roku Polacy będą mogli legalnie posiadać niewielkie ilości marihuany? Sejmowa Komisja ds. Petycji uchwaliła dezyderat wzywający rząd do analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. Dokument trafił na biurko Premiera. Minęły już tygodnie, a odpowiedzi wciąż brak. Sprawdzamy, o co chodzi w tej sprawie i jakie są szanse na zmianę prawa.

Komisja sejmowa podjęła temat, który elektryzuje społeczeństwo - czy zalegalizują marihuanę w 2026 r.?

Początek 2026 roku, a jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów społecznych wciąż pozostaje bez rozstrzygnięcia. Chodzi o kwestię, która od lat dzieli polskie społeczeństwo – legalizację lub przynajmniej depenalizację posiadania marihuany na własny użytek.

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, w którym zwróciła się do Prezesa Rady Ministrów o „kompleksową i systemową analizę" postulatu legalizacji posiadania marihuany w ilości do 3 gramów. To efekt petycji obywatelskiej, która trafiła do Sejmu jeszcze w 2024 roku (petycję zarejestrowano pod nr sprawy w Komisji BKSP-155-X-374/24) i przez wiele miesięcy czekała na rozpatrzenie.

Dokument uchwalony przez Komisję stawia rządowi konkretne pytania: czy planowane są prace legislacyjne nad dekryminalizacją? Czy rozważano stworzenie regulowanego rynku marihuany? Minęło już ponad sześć tygodni od uchwalenia dezyderatu, a odpowiedzi ze strony rządu wciąż brak.

Co dokładnie zawiera petycja i dezyderat w sprawie legalizacji marihuany?

Autorzy petycji, która stała się podstawą sejmowych prac, domagają się zmiany przepisów, które dziś penalizują posiadanie nawet śladowych ilości marihuany. Jego główny postulat to dopuszczenie posiadania do 3 gramów suszu konopnego na własny użytek bez konsekwencji karnych.

W uzasadnieniu petycji czytamy, że obecne przepisy nie przystają do współczesnych realiów społecznych i naukowych". Autor wskazuje na kilka kluczowych problemów obecnego stanu prawnego:

  • Obciążenie wymiaru sprawiedliwości – policja, prokuratura i sądy tracą zasoby na ściganie osób posiadających minimalne ilości marihuany, zamiast skupić się na poważniejszej przestępczości.
  • Zmiana postaw społecznych – coraz więcej Polaków, szczególnie młodszych pokoleń, postrzega marihuanę jako substancję mniej szkodliwą niż alkohol czy tytoń.
  • Potencjał regulowanego rynku – legalizacja mogłaby stworzyć kontrolowany obrót, zapewniający jakość produktu i wpływy do budżetu państwa.

Komisja do Spraw Petycji nie zajęła jednoznacznego stanowiska „za" lub „przeciw", ale sam fakt skierowania dezyderatu do Premiera świadczy o tym, że temat uznano za wymagający poważnej analizy rządowej.

Argumenty zwolenników legalizacji marihuany: Europa idzie do przodu, Polska stoi w miejscu

Zwolennicy zmian w prawie narkotykowym od lat wskazują na przykłady innych państw europejskich. Przykładowo, Niemcy, nasz zachodni sąsiad, w 2024 roku zalegalizowały posiadanie marihuany dla dorosłych – do 25 gramów w przestrzeni publicznej i do 50 gramów w domu.

Natomiast w Portugalii wprowadzono tabelę ilości granicznych, jakie można posiadać na własny użytek. Odpowiadają one umownie przyjętym dawkom na dziesięć dni używania: dla konopi jest to 25 g, haszyszu – 5 g, kokainy – 2g, heroiny - 1g. W przypadku zatrzymania przez policję osoby posiadającej narkotyki ale, których ilość nie przekroczyła wartości progowych, następuje konfiskata substancji, a sprawę traktuje się jako wykroczenie, podchodzące pod prawo administracyjne. Zatrzymanej osoby nie wpisuje się do rejestru karnego (figuruje tylko w kartotece policyjnej i np. może zostać wezwana jako świadek), zostaje za to skierowana na rozmowę do tzw. Komisji Odwodzenia. Dopiero w przypadku przekroczenia ilości progowych, sprawa jest kierowana do sądu.

Argumenty „za" zwolenników, można sprowadzić do kilku głównych punktów:

  • Po pierwsze – skuteczność prohibicji jest wątpliwa. Mimo surowych przepisów, dostęp do marihuany w Polsce nie stanowi problemu dla osób, które chcą ją zdobyć. Czarny rynek kwitnie, a jakość produktów pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą.
  • Po drugie – koszty społeczne karania. Według szacunków, rocznie kilkadziesiąt tysięcy postępowań w Polsce dotyczy posiadania niewielkich ilości narkotyków. To obciążenie dla wymiaru sprawiedliwości, ale też dla samych „sprawców" – często młodych ludzi, którzy za błąd młodości mogą mieć problem ze znalezieniem pracy czy wyjazdem za granicę.
  • Po trzecie – aspekt zdrowotny. Badania wskazują, że marihuana może mieć zastosowania medyczne (w Polsce funkcjonuje już program medycznej marihuany), a jej szkodliwość – przy odpowiedzialnym użytkowaniu przez dorosłych – jest porównywalna lub mniejsza niż legalnych używek.

Głosy przeciwników legalizacji marihuany: ochrona młodzieży i brak pewności naukowej

Druga strona debaty ma równie mocne argumenty. Przeciwnicy legalizacji, wśród których znajdują się przedstawiciele części środowisk medycznych, organizacji abstynenckich i politycy konserwatywni, wskazują na poważne zagrożenia.

  • Ryzyko dla młodych ludzi. Mózg człowieka rozwija się do około 25. roku życia. Regularne używanie marihuany w okresie dojrzewania może prowadzić do trwałych zmian w funkcjonowaniu poznawczym. Liberalizacja prawa – argumentują krytycy – wysyła fałszywy sygnał, że „marihuana jest bezpieczna", co może zwiększyć jej popularność wśród nastolatków.
  • Zachęta do sięgania go coraz mocniejsze narkotyki.
  • Brak gotowości społecznej. Sondaże pokazują, że polskie społeczeństwo jest podzielone mniej więcej po połowie (chociaż istnieją i takie, pokazujące wyraźną większość zwolenników legalizacji). Czy w takiej sytuacji państwo powinno dokonywać tak znaczącej zmiany cywilizacyjnej? Tradycyjnie i kulturowo w Polsce nie istniały tradycje związane ze środkami odurzającymi (jak np. żucie liści koki w Andach), a np. tabaka jest uznawana za produkt tytoniowy.

Co dalej? Historia pokazuje, że temat legalizacji marihuany wraca i... odpływa

To nie pierwsza próba podjęcia tematu dekryminalizacji marihuany w polskim parlamencie. W poprzednich kadencjach Sejmu składane były projekty ustaw czy petycje idące w podobnym kierunku – żaden nie doczekał się finału legislacyjnego.

Dezyderat, choć brzmi poważnie, jest jedynie formą zwrócenia się Komisji do organu władzy wykonawczej z prośbą o stanowisko lub podjęcie działań. Nie ma mocy wiążącej – rząd może odpowiedzieć, może też temat zignorować lub odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość. Jak dotąd – na początku stycznia 2026 roku – odpowiedzi brak. Kancelaria Premiera nie odniosła się publicznie do dezyderatu. Brak też sygnałów, by którakolwiek z partii koalicji rządzącej planowała wnieść projekt ustawy w tej sprawie w najbliższym czasie.

Czy rok 2026 przyniesie przełom? Sceptycy wskazują, że w roku poprzedzającym wybory (parlamentarne zaplanowane na 2027 rok) politycy raczej unikają tematów polaryzujących elektorat. Optymiści liczą, że europejskie trendy – szczególnie niemiecka legalizacja – będą wywierać presję na polskich decydentów.

Jedno jest pewne: temat marihuany w Polsce nie zniknie. Petycja za petycją, dezyderat za dezyderatem – obywatele sygnalizują, że oczekują co najmniej poważnej debaty. Czy politycy w końcu się jej podejmą, czy znów ograniczą się do bezpiecznego milczenia? Najbliższe miesiące pokażą. Trzeba śledzić losy petycji zarejestrowanej pod nr BKSP-155-X-374/24

Prawo
Tusk wstrzymuje reformę PIP. Spór o umowy śmieciowe i uprawnienia inspektorów
07 sty 2026

Rząd wstrzymuje prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która miała dać inspektorom prawo przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Premier Donald Tusk uznał te rozwiązania za zbyt daleko idące i groźne dla firm, podczas gdy Lewica zapowiada dalszą walkę z „patologią umów śmieciowych”.

Ile trwa okres wypowiedzenia? Nie zawsze tyle, ile wydaje się pracownikowi. Na gruncie przepisów trzy miesiące to czasami nawet 120 dni
07 sty 2026

Znajomość przepisów prawa pracy ma duże praktyczne znaczenie zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy. Warto przy tym pamiętać, że nie zawsze można je interpretować potocznie, a takie działanie czasami może prowadzić do tego, że trzy miesiące będą trwały nawet 120 dni.

Publiczny żłobek wyłącznie dla zaszczepionych dzieci. Nowe zasady rekrutacji, które wzbudzają kontrowersje, już obowiązują w tym mieście
07 sty 2026

Chociaż poddawanie dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnych – co do zasady – nie może nastąpić pod przymusem bezpośrednim, nie oznacza to jednak, że rodzicom, którzy nie wywiązują się z powyższego obowiązku (wobec dziecka, u którego nie występują przeciwwskazania do wykonania szczepienia) – nie grożą żadne konsekwencje. Mogą oni bowiem zostać ukarani grzywnami w łącznej wysokości sięgającej przeszło 50 tys. zł, ograniczeniem władzy rodzicielskiej, a w jednym z miast w Polsce – niezaszczepione dzieci nie będą również przyjmowane do publicznych żłobków.

Ten bezwzględny obowiązek dotyczy wszystkich właścicieli domów i mieszkań. Kara za jego niedopełnienie to 5 tysięcy złotych. Wskazali konkretny termin
07 sty 2026

Obowiązki, terminy i sankcje wprowadzają nowe przepisy przeciwpożarowe, które w nadchodzących latach obejmą niemal każdego właściciela domu i mieszkania w Polsce. Chodzi o czujniki dymu oraz tlenku węgla, które staną się koniecznym wyposażeniem lokali ogrzewanych paliwem stałym, ciekłym lub gazowym. Brak dostosowania się do tych wymogów może mieć poważne konsekwencje.

D. Tusk: nie będzie reformy PIP; przesadna władza urzędników byłaby destrukcyjna dla firm
06 sty 2026

Premier Donald Tusk na konferencji prasowej 6 stycznia 2025 r. poinformował, że podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.

Przestępstwo obrazy uczuć religijnych bez kary więzienia. MS chce zmiany w kodeksie karnym z powodu wyroku ETPCz w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”
06 sty 2026

W dniu 5 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych projekt zmian w Kodeksie karnym, dotyczący usunięcia kary pozbawienia wolności z katalogu kar przewidzianych za przestępstwo obrazy uczuć religijnych. Jak tłumaczy resort sprawiedliwości, to konsekwencja wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Polska zmierza do wywiązania się z obowiązków wynikających z Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zmiany przepisów mają nie dopuścić do powtórzenia się podobnych naruszeń jakie wykazano w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”.

Testament audiowizualny. Czy będzie w 2026 roku?
06 sty 2026

Testament audiowizualny ma ułatwić przekazanie majątku. Nowe rozwiązanie ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Nie brakuje głosów, iż w dobie sztucznej inteligencji łatwo o sfałszowanie ostatniej woli spadkodawcy. Na jakim etapie są obecnie prace nad nowymi przepisami?

Przepisy do zmiany, Jeżeli nie możesz odśnieżyć chodnika (ciąża, choroba, wiek) musisz za to zapłacić
06 sty 2026

Przypominam artykuł z 2023 r. o absurdalnym obowiązku odśnieżania chodników gmin i miast przez prywatne osoby. Mieszkańcy muszą to robić, gdy ich posesja sąsiaduje z chodnikiem publicznym. Nikt nie potrafi wyjaśnić dlaczego ktoś ma za darmo wykonywać tą pracę. Zwłaszcza, że przepisy nie przewidują zwolnienia z tej darmowej pracy na rzecz bogatej Warszawy, Wrocławia czy Poznania osób chorych, starszych, niepełnosprawnych. Osoby te mogą zawiadomić gminę, że nie odśnieżą jej chodnika. Wtedy gmina odśnieża i ... żąda zapłaty (według przepisów) za swoją pracę. Naprawdę tak stanowi prawo.

Szkoły zawieszają zajęcia. Część dzieci nie wróci do szkoły w styczniu 2026 r. i przechodzi na naukę zdalną. „Chcemy w ten sposób zadbać o bezpieczeństwo uczniów”
07 sty 2026

Ze względu na trudną sytuację pogodową, która ma obecnie miejsce w wielu częściach kraju (co przekłada się również na trudne warunki komunikacyjne) – w 2026 r., pierwsze szkoły, zdecydowały się już na odwołanie z tego powodu zajęć lekcyjnych. „Chcemy w ten sposób zadbać o bezpieczeństwo uczniów” – ogłosiła dyrektorka jednej z takich szkół. W jakich okolicznościach – zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami – szkoła może zostać zamknięta z powodu niskich temperatur lub intensywnych opadów śniegu?

Sąd nakazał. I ZUS podwyższa emerytury. 5 przykładów. Od 612,63 zł do 2.280,20 zł brutto. Warto iść do sądu
06 sty 2026

Często otrzymuję zapytania, czy prawomocne wyroki sądów powszechnych dotyczące art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, wydawane po wyroku TK z 4 czerwca 2024 roku sygn. akt SK 140/20 są realizowane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Do tej pory, we wszystkich prowadzonych przeze mnie sprawach dotyczących osób poszkodowanych przez art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, prawomocne wyroki zostały zrealizowane lub są w trakcie realizacji przez ZUS.

pokaż więcej
Proszę czekać...