Wody Polskie nakładają wielomilionowe kary za nielegalny pobór wód podziemnych. W tle narasta problem suszy, pogłębia się deficyt wody, a szara strefa nielegalnych odwiertów bez wymaganych pozwoleń rośnie. Tylko w latach 2025–2026 wydano tysiące decyzji administracyjnych, a najwyższa kara przekroczyła 760 tys. zł. Za niewłaściwe korzystanie ze studni grozi kara w wysokości od 1000 zł do 7500 zł.
- Rosnąca liczba kontroli i milionowe sankcje za brak pozwoleń wodnoprawnych
- Susza napędza szarą strefę odwiertów. Eksperci ostrzegają przed narastającym problemem
- Polska w obliczu różnych typów suszy. Skutki coraz bardziej odczuwalne
- Nawet 7500 zł kary za nielegalne korzystanie ze studni
Wody Polskie nakładają liczne kary administracyjne za nielegalny pobór wód podziemnych. Eksperci Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego, prowadzący badania terenowe, obserwują wzrost nieewidencjonowanego poboru wód podziemnych w związku z nasilającą się suszą rolniczą. Szacuje się, że w niektórych regionach nielegalny pobór może sięgać nawet 50 proc. wartości poboru rejestrowanego.
Rosnąca liczba kontroli i milionowe sankcje za brak pozwoleń wodnoprawnych
Rzecznik PGW Wody Polskie Filip Szatanik przekazał, że za pobór wód podziemnych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego w 2025 roku wydano 4722 decyzje o karach administracyjnych, a w 2026 roku – 1798 takich decyzji. Łączna wartość nałożonych kar w latach 2025–2026 przekroczyła 14 mln zł, a najwyższa z nich wyniosła 766 tys. zł – poinformował rzecznik instytucji.
Według Wód Polskich coraz dłuższe okresy bez opadów oraz rosnące temperatury sprawiają, że znacząca część kraju jest zagrożona suszą. Jednocześnie deficyt wód powierzchniowych powoduje rosnące zainteresowanie poborem wód podziemnych. Dlatego – jak podkreśla instytucja – jednym z priorytetów kontroli stała się ochrona zasobów podziemnych oraz wykrywanie przypadków ich nielegalnej eksploatacji.
Skala kontroli systematycznie rośnie, a służby zapowiadają dalsze zaostrzenie działań wobec osób i podmiotów pobierających wodę bez wymaganych zgód administracyjnych. Problem dotyczy zarówno gospodarstw rolnych, jak i prywatnych ujęć wykonywanych w odpowiedzi na pogłębiającą się suszę.
Susza napędza szarą strefę odwiertów. Eksperci ostrzegają przed narastającym problemem
W ubiegłym roku pracownicy PGW Wody Polskie przeprowadzili 201 kontroli terenowych związanych z poborem wód podziemnych, co stanowiło blisko 20 proc. wszystkich kontroli. W 2026 roku ten obszar ma już objąć około 25 proc. zaplanowanych działań kontrolnych.
Ekohydrolog dr Sebastian Szklarek z Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii PAN pod auspicjami UNESCO, autor bloga „Świat Wody”, zwraca uwagę, że rzeczywista skala nielegalnych ujęć nie jest znana. „Obecnie nie wiadomo, ile jest ujęć, z których woda czerpana jest bez pozwoleń” – podkreślił naukowiec. Ekspert wskazuje również, że rozwiązaniem mogłoby być uproszczenie procedur i wprowadzenie systemu zgłoszeń zamiast pełnej procedury wodnoprawnej.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami bez pozwolenia można obecnie pobierać wodę do głębokości 30 metrów i w ilości do 5 m³ na dobę. W praktyce – jak zaznacza ekspert – w okresach suszy część osób decyduje się na głębsze odwierty i większy pobór.
Specjaliści podkreślają, że problem może się nasilać wraz z utrzymującym się deficytem opadów. W wielu regionach poziom wód powierzchniowych i dostępność zasobów wodnych pozostają niskie, co zwiększa presję na eksploatację wód podziemnych.
Polska w obliczu różnych typów suszy. Skutki coraz bardziej odczuwalne
Susza meteorologiczna (atmosferyczna) wynika z braku opadów i prowadzi do spadku wilgotności powietrza oraz zwiększonego parowania z gleby i roślin. Susza rolnicza (glebowa) oznacza niedobór wody w warstwie gleby dostępnej dla roślin. Susza hydrologiczna jest skutkiem długotrwałego braku opadów i skutkuje obniżeniem poziomu wód w rzekach, jeziorach i zbiornikach retencyjnych. Natomiast susza hydrogeologiczna dotyczy najgłębszych zasobów – wód podziemnych.
Narastające zjawisko suszy sprawia, że gospodarka wodna staje się jednym z kluczowych wyzwań dla kraju. Instytucje odpowiedzialne za zarządzanie zasobami wodnymi zapowiadają dalsze kontrole oraz większy nacisk na ochronę wód podziemnych. „Deficyt wód powierzchniowych i ich dostępność powodują zwiększone zapotrzebowanie na pobór wód podziemnych” – podkreślają Wody Polskie.
Nawet 7500 zł kary za nielegalne korzystanie ze studni
Warto mieć na uwadze, że korzystanie ze studni po wygaśnięciu lub cofnięciu decyzji wodnoprawnej może wiązać się z poważnymi konsekwencjami finansowymi i prawnymi. Jak wynika zapisów art. 476 ust. 1 ustawy Prawo wodne: „Kto z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym lub pozwoleniu zintegrowanym korzysta z wód lub wykonuje urządzenia wodne albo inne czynności wymagające pozwolenia wodnoprawnego podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny w wysokości od 1000 zł do 7500 zł.”
Tej samej karze podlega, kto nie wykonuje obowiązków określonych w decyzji stwierdzającej wygaśnięcie lub cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego.