Myślisz, że sprawa frankowa Cię nie dotyczy? Błąd. Jeśli czekasz na rozwód, podział majątku po rodzicach czy odszkodowanie – stoisz w kolejce. W sądach apelacyjnych aż 70% wszystkich spraw to właśnie sprawy frankowe. Ministerstwo Sprawiedliwości pokazuje dane: polskie sądy II instancji stały się sądami jednej sprawy. Ustawa frankowa ma to zmienić.
- Sprawy frankowe zapychają sądy. 70% spraw w sądach apelacyjnych to frankowicze – sprawdź, ile czekasz na rozwód czy spadek przez kredyty CHF
- Liczby, które mówią wszystko - sądy są zapchane sprawami frankowymi
- Dlaczego sprawy frankowe to problem całego społeczeństwa?
- Co ma zmienić ustawa frankowa? Mimo przyspieszenia rozpatrywania spraw frankowych, nadal jest potrzebna - to problem systemowy
- Czy ustawa ogranicza prawa frankowiczów? Ministerstwo uspokaja
- Dlaczego to ważne, aby nowelizacja procedury cywilnej weszła specjalnie dla spraw frankowych?
- Co mówią przeciwnicy ustawy?
- Kiedy ustawa wejdzie w życie?
- Podsumowanie – co musisz wiedzieć o nowelizacji dla frankowiczów? [TABELA]
Sprawy frankowe zapychają sądy. 70% spraw w sądach apelacyjnych to frankowicze – sprawdź, ile czekasz na rozwód czy spadek przez kredyty CHF
Aneta Wiewiórowska-Domagalska, pełnomocniczka ministra sprawiedliwości ds. ochrony praw konsumenta, opublikowała 27 maja 2026 r. komunikat z twardymi danymi. Oficjalne statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości za I kwartał 2026 r. pokazują: sprawy frankowe sparaliżowały polskie sądy. I choć frankowicze wygrywają sprawy szybciej niż kiedyś, cała reszta społeczeństwa za to płaci. Czy jest rozwiązanie?
Liczby, które mówią wszystko - sądy są zapchane sprawami frankowymi
Sądy okręgowe (I instancja):
Tam aż 25% kolejki to sprawy frankowe – co czwarta sprawa cywilna czekająca na rozpatrzenie dotyczy kredytów w CHF. Patrząc na zakres spraw, jakie mogą rozpatrywać sądy okręgowe - to potężna ilość. Ale to jeszcze nic w porównaniu z tym, co dzieje się w sądach apelacyjnych.
Sądy apelacyjne (II instancja):
Tutaj udział jest już astronomiczny - 70% oczekujących spraw to sprawy frankowe! Literalnie: to jest siedem na dziesięć spraw czekających na rozpatrzenie w II instancji. Kiedy apelacje mają rozpatrywać inne sprawy ze swojej właściwości?
Jeżeli chodzi o sprawy załatwiane w apelacjach - udział jest jeszcze wyższy. 76% załatwionych spraw to spory frankowiczów z bankami. Polskie sądy apelacyjne stały się praktycznie sądami jednej sprawy.
Co to oznacza w praktyce? Jeśli składasz apelację w sprawie rozwodu, spadku, błędu lekarskiego czy wypadku – trafiasz do kolejki, w której 7 na 10 spraw to frankowicze. Średni czas oczekiwania na wyrok w II instancji to już 17,2 miesiąca (ponad rok i cztery miesiące).
Dlaczego sprawy frankowe to problem całego społeczeństwa?
- Przykład 1: Pani Agnieszka z Kielc – wygrała w sądzie okręgowym sprawę o podział majątku po rozwodzie. Były mąż złożył apelację. Pani Agnieszka czeka na wyrok już 18 miesięcy, bo sąd apelacyjny najpierw musi rozpatrzyć setki spraw frankowych.
- Przykład 2: Pan Krzysztof z Gdańska – walczy o odszkodowanie po wypadku samochodowym. Sprawa ciągnie się od 3 lat, bo sąd apelacyjny ma ogromne zaległości. Trzy czwarte to sprawy frankowe.
Wszyscy oni płacą cenę za paraliż frankowy w sądach.
Co ma zmienić ustawa frankowa? Mimo przyspieszenia rozpatrywania spraw frankowych, nadal jest potrzebna - to problem systemowy
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy, która nie ogranicza praw frankowiczów, tylko przyspiesza procedury i zdejmuje ciężar z sądów. Oto trzy najważniejsze zmiany:
1. Natychmiastowe wstrzymanie rat – w 7 dni, bez sędziego
Jak jest teraz? Frankowicz składa pozew, potem wniosek o zabezpieczenie (wstrzymanie rat). Sędzia musi to rozpatrzyć. Bank składa zażalenie. Sąd apelacyjny musi rozpatrzyć zażalenie. To zajmuje miesiące i angażuje sędziów.
Jak będzie po ustawie? Frankowicz składa pozew i automatycznie po 7 dniach przestaje płacić raty. Żadnych wniosków o zabezpieczenie, żadnych zażaleń, żaden sędzia nie musi tego rozpatrywać.
Korzyści?
- dla frankowicza: przestaje płacić niemal natychmiast,
- dla sądów: sędziowie nie muszą zajmować się setkami wniosków o zabezpieczenie i zażaleń na nie,
- dla społeczeństwa: sądy apelacyjne przestają być zapychane zażaleniami.
2. Szybsze wyroki – bez rozpraw, zeznania na piśmie
Jak jest teraz? Sędzia musi organizować rozprawy, wzywać świadków, protokołować zeznania. To zajmuje kolejne miesiące.
Jak będzie po ustawie? Sąd będzie mógł wydać wyrok bez rozprawy na posiedzeniu niejawnym (jeśli uzna, że nie jest potrzebna), a strony i świadkowie będą mogli składać zeznania na piśmie.
Korzyści?
- dla frankowicza: szansa na szybszy wyrok,
- dla sądów: mniej rozpraw do organizowania, więcej wyroków,
- dla społeczeństwa: sędziowie szybciej kończą sprawy frankowe i przechodzą do innych.
3. Mniejsze odsetki dla frankowiczów
To będzie skutek nowelizacji, która przyspieszy sprawy frankowe. Jak to zadziała? Wyrok w sprawie frankowej zasądza zwrot nadpłaconych rat z odsetkami. Im dłużej trwa sprawa, tym wyższe odsetki. Szybszy proces oznacza krótszy czas naliczania odsetek, co przekłada się na sumarycznie mniejsze odsetki. Rozliczenie sprawy z bankiem może być za to szybsze.
Czy ustawa ogranicza prawa frankowiczów? Ministerstwo uspokaja
Krótko: NIE. Pełnomocniczka ministra wyraźnie podkreśla: "Projekt nie wprowadza żadnych ograniczeń praw konsumentów ani zmian w ich uprawnieniach finansowych".
Frankowicz po zmianie ustawowej nadal:
- Może pozwać bank o unieważnienie umowy.
- Może domagać się zwrotu nadpłaconych rat.
- Ma takie same prawa jak teraz.
Zmienia się tylko procedura sądowa – tak, by było szybciej i prościej. Oraz aby sprawy frankowe odkorkowały sądy.
Dlaczego to ważne, aby nowelizacja procedury cywilnej weszła specjalnie dla spraw frankowych?
Sądy apelacyjne pracują na skraju wydolności. 70% ich pracy to sprawy frankowe. To znaczy, że siedem na dziesięć wyroków dotyczy kredytów CHF, a pozostałe sprawy – rozwody, podziały majątku, wypadki, błędy lekarskie – czekają w ogonku. Średni czas trwania procesu cywilnego w II instancji: 17,2 miesiąca (ponad rok i cztery miesiące). I będzie tylko gorzej, jeśli nic się nie zmieni.
Co mówią przeciwnicy ustawy?
Część środowisk frankowych obawia się, że ustawa to ukryty prezent dla banków. Argumentują, że skoro sądy radzą sobie coraz lepiej w sprawach frankowych, to po co zmiany?
Odpowiedź ministerstwa jest taka: sądy radzą sobie lepiej, bo pracują na skraju wydolności, kosztem wszystkich innych obywateli. To nie jest zdrowa sytuacja. Ustawa ma odblokować sądy dla całego społeczeństwa, a frankowiczom dać szybsze wyroki i natychmiastowe wstrzymanie rat.
Kiedy ustawa wejdzie w życie?
Projekt jest w fazie konsultacji. Ministerstwo Sprawiedliwości nie podało jeszcze dokładnej daty, ale szanse na wejście nowych przepisów w życie należy realnie ocenić na II połowie 2026 r. lub początek 2027 r.
Podsumowanie – co musisz wiedzieć o nowelizacji dla frankowiczów? [TABELA]
kwestia | obecnie | po nowej ustawie |
|---|---|---|
wstrzymanie rat | wniosek o zabezpieczenie rozpatrywany przez sąd, przysługuje zażalenie | automatycznie po 7 dniach od pozwu |
rozprawa | obowiązkowa w większości spraw | sąd może wydać wyrok bez rozprawy |
zeznania | na sali sądowej, protokolarne | możliwe na piśmie |
czas procesu | długi, przez konieczność przeprowadzenia procedur | krótszy - omawiane zmiany przyspieszą sprawy |
odsetki | wyższe - ze względu na dłuższy proces | niższe - wyrok będzie szybciej, więc okres ich naliczania będzie krótszy |
obciążenie sądów | w apelacji - 70% spraw to sprawy frankowe, w okręgu - 25% | spadnie, bo sprawy frankowe będą rozpoznawane szybciej |
Dla reszty społeczeństwa zmiany będą korzystne, bo będą oznaczać także szybsze wyroki w pozostałych rodzajach spraw.
Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości