Iść na zasłużoną emeryturę czy pracować nadal na etacie. Taki dylemat mają sześćdziesięciolatkowie. Rząd zachęca ich do dalszej zawodowej aktywności i kusi płaceniem niższej daniny fiskusowi. Teraz doszła jeszcze nowa zachęta. GUS opublikował tablice średniego, dalszego trwania życia w Polsce. Ten odnotowany przez statystyków wskaźnik i decyduje o tym jak ZUS wylicza wysokość emerytur.
- Które roczniki obejmą wyliczenia po nowemu
- Zmiany przełożą się na konkretne kwoty
- Tym niższe świadczenie im dłuższe życie
- Decyduje moment przejścia na emeryturę
Zamiast zasłużonego odpoczynku, kolejne lata pracy na etacie i niższe podatki. Państwo kusi wyższymi zarobkami pokolenie sześćdziesięciolatków, które zbiera się do zakończenia zawodowej aktywności. GUS opublikował tablice średniego dalszego trwania życia w Polsce czyli statystyczny szacunek jak długo można jeszcze pożyć przy osiągnięciu określonego wieku. Ten wskaźnik decyduje o tym, jak wylicza się emeryturę.
W 2026 roku dane pokazują, że prognozowana długość życia ponownie się wydłużyła, tym razem o kilka miesięcy. Dla przechodzących na emeryturę po pierwszym kwietnia oznacza to jedno. Niższe miesięczne świadczenia.
Mechanizm jest prosty. Zgromadzony kapitał emerytalny dzielony jest przez statystyczną liczbę miesięcy dalszego życia. Im dłuższy przewidywany okres życia, tym niższa kwota miesięcznej emerytury.
Które roczniki obejmą wyliczenia po nowemu
Nowe tablice będą miały zastosowanie wobec tych, którzy osiągnęli wiek emerytalny po 1 kwietnia 2026 roku. Dotyczy to kobiet urodzonych między 1 kwietnia 1966 roku a 31 marca 1967 roku oraz mężczyzn z roczników od 1 kwietnia 1961 roku do 31 marca 1962 roku
To właśnie te grupy zostaną objęte nowym sposobem wyliczania świadczeń, wynikającym z wydłużonej prognozowanej długości życia.
Warto jednak podkreślić, że zmiany nie obejmą wszystkich seniorów. Ci, którzy już pobierają emeryturę, nie odczują żadnych różnic. Ich świadczenia pozostaną na dotychczasowym poziomie. Podobnie będzie w przypadku tych, którzy osiągnęli wiek emerytalny, ale jeszcze nie złożyli wniosku o świadczenie. W ich sytuacji ZUS zastosuje korzystniejsze rozwiązanie, wybierając tablice obowiązujące w momencie nabycia prawa lub aktualne, w zależności od tego, co okaże się bardziej opłacalne.
Zmiany przełożą się na konkretne kwoty
Jak wyliczył serwis Superbiz.pl, zmiany przełożą się na konkretne kwoty. W zależności od zgromadzonego kapitału oraz wieku przejścia na emeryturę, miesięczne świadczenia będą niższe od kilkudziesięciu do nawet blisko 80 zł.
W przypadku kapitału wynoszącego 600 tys. zł, osoba przechodząca na emeryturę w wieku 60 lat może otrzymać około 2231 zł miesięcznie, czyli o 40 zł mniej niż według wcześniejszych tablic. Przy wieku 65 lat świadczenie wyniesie około 2694 zł, co oznacza spadek o 47 zł, a przy przejściu na emeryturę w wieku 70 lat — około 3317 zł, czyli o 63 zł mniej.
Podobne proporcje widać przy wyższym kapitale. Dla 750 tys. zł emerytura w wieku 60 lat wyniesie około 2789 zł (o 50 zł mniej), w wieku 65 lat — 3368 zł (spadek o 58 zł), a w wieku 70 lat — 4146 zł, czyli aż o 79 zł mniej niż wcześniej.
W skali roku różnice te oznaczają stratę od kilkuset do nawet blisko tysiąca złotych.
Tym niższe świadczenie im dłuższe życie
Choć dla wielu może to brzmieć paradoksalnie, mechanizm stojący za niższymi emeryturami jest czysto matematyczny. Kapitał zgromadzony na koncie emerytalnym dzielony jest przez prognozowaną liczbę miesięcy życia po przejściu na emeryturę.
Obecnie dla osoby w wieku 60 lat tablice przewidują około 268 miesięcy dalszego życia, podczas gdy wcześniej było to 266 miesięcy. Ta niewielka różnica wystarczy, by obniżyć miesięczne świadczenie.– Jeśli według tablic mamy żyć dłużej, nasze miesięczne emerytury nominalnie będą trochę niższe. Tak to działa – tłumaczy na łamach superbiz.pl dr Marcin Wojewódka z Instytutu Emerytalnego.
Nie jest to więc efekt zmiany przepisów ani działania systemu, lecz bezpośrednia konsekwencja wydłużającej się średniej długości życia.
Decyduje moment przejścia na emeryturę
Mimo mniej korzystnych tablic eksperci zwracają uwagę, że kluczowym czynnikiem pozostaje moment zakończenia aktywności zawodowej. Im później ktoś zdecyduje się przejść na emeryturę, tym wyższe będzie jego świadczenie. – Im później ktoś przejdzie na emeryturę, tym świadczenie będzie co do zasady wyższe. Ta sama kwota kapitału dzielona jest przez mniejszą liczbę miesięcy – podkreśla dr Marcin Wojewódka.
Różnice mogą być znaczące. Z symulacji wynika, że osoba dysponująca kapitałem 750 tys. zł, która zdecyduje się przejść na emeryturę w wieku 70 lat zamiast 60, może otrzymać nawet o ponad 1350 zł więcej miesięcznie — i to mimo zastosowania nowych, mniej korzystnych tablic.