Rzeczniczka Praw Dziecka postuluje wstrzymanie prac nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Negatywną opinię o projekcie rozporządzenia wystawili także związkowcy z NSZZ „Solidarność”. Sprawa wzbudza duże zainteresowanie wśród rodziców, uczniów i nauczycieli, którzy oczekują niezwłocznej decyzji MEN.
- MEN zmienia zasady przeprowadzania egzaminów w szkołach publicznych
- Formuła sprawdzianu u niektórych dzieci wywoła silny stres i lęk
- Negatywna opinia związkowców z NSZZ „Solidarność”
- Propozycje zmian w projekcie zgłoszone przez ZNP
MEN zmienia zasady przeprowadzania egzaminów w szkołach publicznych
Planowane zmiany w zasadach klasyfikowania i promowania uczniów od 1 września 2026 roku wywołały falę krytyki. Czy czeka nas trzęsienie ziemi w edukacji?
W Ministerstwie Edukacji Narodowej trwają prace nad projektem nowelizacji rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Zmiany mają na celu m.in. doprecyzowanie zasad przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych, egzaminów poprawkowych oraz sprawdzianów wiadomości i umiejętności. Zmienią się także kryteria wystawiania oceny zachowania.
Nowe przepisy mają wskazywać miejsce przeprowadzania egzaminów oraz określać ramy organizacyjne, w tym limity czasowe. W czasie egzaminu nie będzie można korzystać z urządzeń telekomunikacyjnych, z wyjątkiem urządzeń wyposażonych w aplikacje monitorujące stan zdrowia ucznia. Projekt zakładał także określony, sztywny czas trwania egzaminów.
Egzaminy będą przeprowadzane stacjonarnie w szkole, do której uczeń został przyjęty. Zapis o miejscu egzaminu odnosi się przede wszystkim do uczniów realizujących obowiązek szkolny w formie edukacji domowej, dla których projekt przewiduje zdawanie egzaminów wyłącznie w siedzibie szkoły.
Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września 2026 roku.
Formuła sprawdzianu u niektórych dzieci wywoła silny stres i lęk
Uwagi do projektu zmian rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów oraz słuchaczy w szkołach publicznych przekazała Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka. W piśmie z 11 lipca RPD wyraziła zaniepokojenie nieprzekazaniem projektu do zaopiniowania w standardowym trybie konsultacji, mimo że odnosi się on bezpośrednio do sytuacji dzieci i młodzieży oraz warunków realizacji prawa do nauki.
Horna-Cieślak odniosła się m.in. do egzaminów klasyfikacyjnych. Jej zdaniem konieczność zdawania tych egzaminów wyłącznie w siedzibie szkoły może zmusić uczniów do wielogodzinnych podróży, co generuje obciążenia finansowe dla rodzin i prowadzi do zjawiska wykluczenia transportowego.
Zdaniem RPD egzaminy stacjonarne w środowisku szkolnym mogą wywoływać u niektórych uczniów silny stres i lęk. Jest to szczególnie obciążające dla osób z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego lub z trudnościami sensorycznymi, co może uniemożliwić im rzetelne zaprezentowanie wiedzy. Także wprowadzenie jednolitych limitów czasowych na egzaminy nie uwzględnia tempa pracy uczniów z trudnościami rozwojowymi czy specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Według RPD projekt rozporządzenia nie zapewnia wystarczających gwarancji realizacji prawa dziecka do nauki. Horna-Cieślak postuluje wstrzymanie dalszych prac nad projektem i jego ponowną, pogłębioną analizę, uwzględniającą zróżnicowaną sytuację uczniów.
Negatywna opinia związkowców z NSZZ „Solidarność”
Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych został zaopiniowany także przez Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”. 8 czerwca pismo w tej sprawie wystosował Krzysztof Wojciechowski, Zastępca Przewodniczącego KSNiO NSZZ „Solidarność”. Zdaniem związkowców projekt rozporządzenia nie zasługuje na pozytywną opinię.
Zobacz także
Coraz więcej dzieci wymaga kształcenia specjalnego. MEN zwiększa liczbę zatrudnionych specjalistów
Co prawda NSZZ „Solidarność” pozytywnie ocenił m.in. zamiar doprecyzowania, że egzaminy i sprawdziany powinny odbywać się stacjonarnie, w szkole. Jednak zdaniem związkowców zastrzeżenia budzi sztywne określenie czasu trwania egzaminu lub sprawdzianu, zwłaszcza w przypadku różnych przedmiotów i różnych form sprawdzania wiadomości oraz umiejętności. Inny charakter ma bowiem egzamin z przedmiotu humanistycznego, inny z matematyki, języka obcego, przedmiotów zawodowych, artystycznych czy praktycznych.
KSNiO NSZZ „Solidarność” postuluje, aby przepisy umożliwiały dostosowanie czasu egzaminu do specyfiki przedmiotu, formy egzaminu oraz potrzeb ucznia, z zachowaniem minimalnych standardów organizacyjnych.
Propozycje zmian w projekcie zgłoszone przez ZNP
Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) w opinii z 10 czerwca także odniósł się do projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. ZNP przedstawił m.in. postulaty dotyczące oceny zachowania.
Zobacz również
Czy od 2027 roku ZUS będzie wypłacał emerytury i renty wyłącznie na konto bankowe?
Nauczyciele zwrócili uwagę, że przy ustalaniu oceny klasyfikacyjnej z zachowania projekt zakłada zmianę podstawowych obszarów podlegających ocenie. Dotychczasowe obszary, które były jasne i zrozumiałe dla uczniów, zostały zastąpione ogólnymi wskazaniami.
ZNP zaproponował, aby doprecyzować obowiązki uczniów i rodziców w zakresie realizacji obowiązku szkolnego oraz zasad usprawiedliwiania nieobecności. Zdaniem nauczycieli rodzic usprawiedliwiający nieobecność ucznia powinien podać przyczynę absencji.