Zmiany w zasadach przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów od 1 września 2026 r.? Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka nowa formuła u niektórych dzieci wywoła silny stres i lęk

REKLAMA
REKLAMA
Rzeczniczka Praw Dziecka postuluje wstrzymanie prac nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Negatywną opinię o projekcie rozporządzenia wystawili także związkowcy z NSZZ „Solidarność”. Sprawa wzbudza duże zainteresowanie wśród rodziców, uczniów i nauczycieli, którzy oczekują niezwłocznej decyzji MEN.
- MEN: Zmiana zasad przeprowadzania egzaminów w szkołach publicznych
- Formuła sprawdzianu u niektórych dzieci wywoła silny stres i lęk
- Prace legislacyjne są monitorowane przez RPO
- Negatywna opinia związkowców z NSZZ „Solidarność”
- Propozycje zmian w projekcie zgłoszone przez ZNP
- Niektóre postulaty zmian w projekcie zostały uwzględnione
MEN: Zmiana zasad przeprowadzania egzaminów w szkołach publicznych
Planowane zmiany w zasadach klasyfikowania i promowania uczniów od 1 września 2026 roku wywołały falę krytyki. Czy czeka nas trzęsienie ziemi w edukacji?
REKLAMA
REKLAMA
W Ministerstwie Edukacji Narodowej trwają prace nad projektem nowelizacji rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Zmiany mają na celu m.in. doprecyzowanie zasad przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych, egzaminów poprawkowych oraz sprawdzianów wiadomości i umiejętności. Zmienią się także kryteria wystawiania oceny zachowania.
Zobacz również:
Czy od 2027 roku ZUS będzie wypłacał emerytury i renty wyłącznie na konto bankowe?
REKLAMA
Nowe przepisy mają wskazywać miejsce przeprowadzania egzaminów oraz określać ramy organizacyjne, w tym limity czasowe. W czasie egzaminu nie będzie można korzystać z urządzeń telekomunikacyjnych, z wyjątkiem urządzeń wyposażonych w aplikacje monitorujące stan zdrowia ucznia. Projekt zakładał także określony, sztywny czas trwania egzaminów.
Egzaminy będą przeprowadzane stacjonarnie w szkole, do której uczeń został przyjęty. Zapis o miejscu egzaminu odnosi się przede wszystkim do uczniów realizujących obowiązek szkolny w formie edukacji domowej, dla których projekt przewiduje zdawanie egzaminów wyłącznie w siedzibie szkoły.
Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września 2026 roku.
Formuła sprawdzianu u niektórych dzieci wywoła silny stres i lęk
Uwagi do projektu zmian rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów oraz słuchaczy w szkołach publicznych przekazała Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka. W piśmie z 11 lipca RPD wyraziła zaniepokojenie nieprzekazaniem projektu do zaopiniowania w standardowym trybie konsultacji, mimo że odnosi się on bezpośrednio do sytuacji dzieci i młodzieży oraz warunków realizacji prawa do nauki.
Horna-Cieślak odniosła się m.in. do egzaminów klasyfikacyjnych. Jej zdaniem konieczność zdawania tych egzaminów wyłącznie w siedzibie szkoły może zmusić uczniów do wielogodzinnych podróży, co generuje obciążenia finansowe dla rodzin i prowadzi do zjawiska wykluczenia transportowego.
Zdaniem RPD egzaminy stacjonarne w środowisku szkolnym mogą wywoływać u niektórych uczniów silny stres i lęk. Jest to szczególnie obciążające dla osób z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego lub z trudnościami sensorycznymi, co może uniemożliwić im rzetelne zaprezentowanie wiedzy. Także wprowadzenie jednolitych limitów czasowych na egzaminy nie uwzględnia tempa pracy uczniów z trudnościami rozwojowymi czy specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Według RPD projekt rozporządzenia nie zapewnia wystarczających gwarancji realizacji prawa dziecka do nauki. Horna-Cieślak postuluje wstrzymanie dalszych prac nad projektem i jego ponowną, pogłębioną analizę, uwzględniającą zróżnicowaną sytuację uczniów.
Prace legislacyjne są monitorowane przez RPO
Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) już 24 lutego skierował do MEN pytanie, czy podjęte zostały działania w celu doprecyzowania przepisów, które regulują zasady przeprowadzania egzaminów kwalifikacyjnych. W odpowiedzi MEN stwierdził, że brak jest podstaw prawnych dla organizowania egzaminów klasyfikacyjnych z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość. Jako argumenty na poparcie stanowiska wskazano na wyjątki dopuszczające organizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, a także konieczność zapewnienia wszystkim uczniom sprawiedliwych i równych warunków zdawania egzaminów klasyfikacyjnych.
RPO zapoznał się również z odpowiedzią MEN na interpelację nr 17741 w sprawie Szkoły w Chmurze. Wyraźnie podkreślono, że proponowane uregulowania nie są ograniczeniem dotychczasowej praktyki przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych w formie online, bo nie jest ona prawnie dopuszczalna, tylko są doprecyzowaniem m.in. przepisów dotyczących przeprowadzania egzaminów. MEN wskazał, że procedura egzaminacyjna powinna być jednakowa dla wszystkich i zapewniać rzetelność, obiektywizm, transparentność oraz równe traktowanie wszystkich zdających.
Zobacz również:
Kto może ubiegać się o zasiłek opiekuńczy? Jak długo ZUS będzie wypłacać świadczenie?
Po zakończeniu konsultacji publicznych i opiniowania projektu rozporządzenia RPO zwrócił uwagę na deklarację, że w wyniku uwag zgłoszonych do MEN przewidziana zostanie w projekcie rozporządzenia możliwość przeprowadzenia egzaminu klasyfikacyjnego w innym miejscu niż szkoła (np. w domu ucznia) - w szczególnych przypadkach wynikających ze stanu zdrowia ucznia lub niepełnosprawności ucznia na wniosek ucznia, a w przypadku ucznia niepełnoletniego, jego rodziców i za zgodą dyrektora szkoły, przy zachowaniu pozostałych warunków przeprowadzania tego egzaminu.
Biorąc pod uwagę trwające prace legislacyjne, a także wyraźne stanowisko MEN, Rzecznik nie przedstawił swojej opinii w sprawie projektu rozporządzenia. Sprawa jest jednak stale monitorowana przez RPO.
Negatywna opinia związkowców z NSZZ „Solidarność”
Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych został zaopiniowany także przez Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”. 8 czerwca pismo w tej sprawie wystosował Krzysztof Wojciechowski, Zastępca Przewodniczącego KSNiO NSZZ „Solidarność”. Zdaniem związkowców projekt rozporządzenia nie zasługuje na pozytywną opinię.
Zobacz także
Coraz więcej dzieci wymaga kształcenia specjalnego. MEN zwiększa liczbę zatrudnionych specjalistów
Co prawda NSZZ „Solidarność” pozytywnie ocenił m.in. zamiar doprecyzowania, że egzaminy i sprawdziany powinny odbywać się stacjonarnie, w szkole. Jednak zdaniem związkowców zastrzeżenia budzi sztywne określenie czasu trwania egzaminu lub sprawdzianu, zwłaszcza w przypadku różnych przedmiotów i różnych form sprawdzania wiadomości oraz umiejętności. Inny charakter ma bowiem egzamin z przedmiotu humanistycznego, inny z matematyki, języka obcego, przedmiotów zawodowych, artystycznych czy praktycznych.
KSNiO NSZZ „Solidarność” postuluje, aby przepisy umożliwiały dostosowanie czasu egzaminu do specyfiki przedmiotu, formy egzaminu oraz potrzeb ucznia, z zachowaniem minimalnych standardów organizacyjnych.
Propozycje zmian w projekcie zgłoszone przez ZNP
Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) w opinii z 10 czerwca także odniósł się do projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. ZNP przedstawił m.in. postulaty dotyczące oceny zachowania.
Zobacz również
Czy od 2027 roku ZUS będzie wypłacał emerytury i renty wyłącznie na konto bankowe?
Nauczyciele zwrócili uwagę, że przy ustalaniu oceny klasyfikacyjnej z zachowania projekt zakłada zmianę podstawowych obszarów podlegających ocenie. Dotychczasowe obszary, które były jasne i zrozumiałe dla uczniów, zostały zastąpione ogólnymi wskazaniami.
ZNP zaproponował, aby doprecyzować obowiązki uczniów i rodziców w zakresie realizacji obowiązku szkolnego oraz zasad usprawiedliwiania nieobecności. Zdaniem nauczycieli rodzic usprawiedliwiający nieobecność ucznia powinien podać przyczynę absencji.
Niektóre postulaty zmian w projekcie zostały uwzględnione
W najnowszej wersji projektu rozporządzenia, przekazanej do Komisji Prawniczej, resort edukacji odrzucił większość uwag dotyczących najważniejszych założeń projektu, zachowując większość rozwiązań przewidzianych w projekcie. Uwzględnił jednak niektóre zgłoszone uwagi i postulaty.
W szczególnych przypadkach wynikających ze stanu zdrowia lub niepełnosprawności ucznia dopuszczono możliwość przeprowadzenia egzaminów lub sprawdzianu w innym miejscu niż szkoła. Będzie to możliwe na wniosek ucznia, a w przypadku ucznia niepełnoletniego – jego rodziców, za zgodą dyrektora szkoły, przy zachowaniu pozostałych warunków przeprowadzania ww. egzaminów lub sprawdzianu.
MEN zrezygnował z określenia sztywnego czasu trwania egzaminów i ustalił jedynie minimalny czas potrzebny do ich przeprowadzenia. W klasach I – III szkoły podstawowej minimalny czas trwania egzaminu wyniesie 30 minut, a w klasach IV – VII będzie to 45 minut. W szkole ponadpodstawowej minimalny czas przeprowadzenia egzaminu wyniesie 60 minut.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



