Emeryt kupował drogi lek za granicą. Skarbówka odmówiła ulgi przez jeden dokument

Adam Kuchta
rozwiń więcej
ulga na leki / Emeryt kupował drogi lek za granicą. Skarbówka odmówiła ulgi przez jeden dokument / Shutterstock

Choroba, orzeczenie o niepełnosprawności i tysiące złotych wydawane na leczenie nie wystarczyły, aby skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej. Fiskus uznał, że zabrakło jednego elementu, który w tej sprawie okazał się ważniejszy niż sam fakt poniesienia wydatku.

rozwiń >

Emeryt, ciężka choroba i drogie leczenie za granicą. Historia, która mogła zakończyć się ulgą podatkową, ale skończyła się odmową

Sprawa, którą rozpatrywał Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, zaczyna się jak wiele podobnych historii – od choroby, kosztownego leczenia i próby skorzystania z przysługujących ulg. Wnioskodawca jest emerytem, osobą z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności i pacjentem od kilku lat. Leczenie, które stosuje, jest nie tylko długotrwałe, ale i kosztowne, a dodatkowo wymaga sięgania po leki niedostępne w Polsce.

W opisie stanu faktycznego czytamy: „Jest Pan emerytem i pacjentem (…) od 3 lat. Nie prowadzi Pan działalności gospodarczej. Ma Pan przyznany orzeczeniem z dnia (…) 2023 r. znaczny stopień niepełnosprawności na stałe, więc ma Pan prawo do skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej i odlicza Pan od podatku sumę wyższą od 100 zł miesięcznie, wydaną na leki, które zostały wskazane przez lekarza specjalistę, jako leki, które powinien Pan stosować.”

Sytuacja komplikuje się w momencie, gdy pojawia się nowy lek, który nie jest refundowany w ramach programu lekowego. Pacjent musi kupować go prywatnie, i to za granicą. „Od (…) 2025 r. stosuje Pan dodatkowo lek (…) zakupując go prywatnie, ponieważ nie został Pan zakwalifikowany do programu lekowego, w którym lek ten jest bezpłatny w ramach NFZ.”

Koszt terapii nie jest symboliczny. Każde opakowanie to wydatek liczony w euro, ponoszony co miesiąc. Leczenie przynosi poprawę, ale jednocześnie generuje poważne obciążenie finansowe. W naturalny sposób pojawia się więc pytanie: czy można te wydatki odliczyć w ramach ulgi rehabilitacyjnej?

Lek z Niemiec, paragony bez danych i walka o każdy dowód. Szczegóły, które okazały się decydujące

W tej sprawie nie chodziło o to, czy lek jest potrzebny ani czy został zalecony przez lekarza. Te kwestie były bezsporne. Problem pojawił się na poziomie dokumentacji, która – jak się okazało – stała się decydująca.

Pacjent kupował lek w Niemczech, ponieważ nie był on dostępny w polskich aptekach. Lek (…) nie jest osiągalny ambulatoryjnie w polskich aptekach, w związku z czym kupuje go Pan w Niemczech. Opakowanie takiego leku miesięcznie kosztuje (…) euro.” Zakupy dokumentowane były paragonami fiskalnymi, które – co typowe w wielu krajach – nie zawierały danych nabywcy.

To właśnie ten element okazał się problematyczny. „Z uwagi na to, że lek zakupywany jest poza granicami kraju, jako dokument zakupu posiada Pan paragon fiskalny, na którym nie widnieją Pana dane osobowe, natomiast widnieją dane wystawcy paragonu (Apteki) oraz nazwa ww. zakupywanego leku (…) i wysokość kwoty jaka została zapłacona za lek.”

Wnioskodawca próbował wykazać poniesienie wydatków innymi dokumentami. Wskazywał m.in. na dowody wymiany waluty oraz późniejsze przelewy realizowane przez małżonkę. „W związku z tym, że posiada Pan paragony fiskalne dokumentujące zakup przez Pana leku (…) poza granicami kraju, na których nie widnieją Pana dane identyfikacyjne, to jednak posiada Pan wcześniejsze dokumenty potwierdzające przewalutowanie, które można powiązać z zapłatą za paragony.”

Dodatkowo w 2026 roku zmienił sposób płatności. „Pana małżonka, jako Pana pełnomocnik, założyła w niemieckiej aptece rachunek, przez który dokonuje zapłaty za ten lek, powołując w tytule przelewu jego nazwę, przy czym apteka wystawia rachunek na jej imię i nazwisko.” Z perspektywy podatnika zestaw tych dokumentów miał tworzyć spójną całość, potwierdzającą faktyczne poniesienie wydatków. Jednak dla skarbówki to nie wystarczyło.

Przepisy są jasne, a ich interpretacja bywa bezwzględna. Co dokładnie mówią przepisy o uldze rehabilitacyjnej?

Podstawą sporu były przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, które regulują możliwość skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej. Wnioskodawca powoływał się na konkretne artykuły, wskazując, że spełnia wszystkie wymagania. Jak podkreślono: „Zgodnie z przepisem art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych podstawę obliczenia podatku stanowi dochód po odliczeniu kwot wydatków na cele rehabilitacyjne oraz wydatków związanych z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych.”

Istotny jest również przepis dotyczący leków: „Za wydatki, o których mowa w ust. 1 pkt 6, uważa się wydatki poniesione m.in. na leki (…) w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy faktycznie poniesionymi wydatkami w danym miesiącu a kwotą 100 zł, jeżeli lekarz specjalista stwierdzi, że osoba niepełnosprawna powinna stosować stale lub czasowo te leki.”

Wnioskodawca argumentował, że:

  • posiada orzeczenie o niepełnosprawności,
  • ma zalecenie lekarza specjalisty,
  • ponosi realne wydatki,
  • leki nie są refundowane ani zwracane.

Z jego punktu widzenia spełnione były wszystkie warunki ustawowe. Spór dotyczył więc wyłącznie jednego elementu – sposobu udokumentowania wydatków.

Brak dokumentu potwierdzającego, że chory jest kupującym. Nie został więc spełniony warunek do ulgi rehabilitacyjnej

Rozstrzygnięcie sprawy było jednoznaczne i dla podatnika niekorzystne. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko wnioskodawcy za nieprawidłowe. W interpretacji czytamy wprost: „Stanowisko, które przedstawił Pan we wniosku jest nieprawidłowe.”

Najważniejsze uzasadnienie dotyczyło dokumentów. Organ podatkowy jasno wskazał, że samo poniesienie wydatku nie wystarczy – musi być ono odpowiednio udokumentowane. „Wysokość wydatków (…) ustala się na podstawie dokumentu zawierającego w szczególności: dane identyfikujące kupującego (…) oraz sprzedającego (…) rodzaj zakupionego towaru lub usługi oraz kwotę zapłaty.” I dalej: „Z opisu sprawy wynika, że Pan takiego dokumentu nie posiada (posiada Pan jedynie paragony fiskalne, na których nie widnieją Pana dane identyfikacyjne oraz dokumenty potwierdzające przewalutowanie, natomiast za leki zakupione od 2026 r. – rachunki są wystawiane na Pana żonę).”

To prowadzi do ostatecznego wniosku: Nie został zatem spełniony warunek udokumentowania wydatku (nie posiada Pan dokumentu potwierdzającego, że jest Pan kupującym). Wydatek, który nie został prawidłowo udokumentowany, nie może być odliczony przez Pana w ramach ulgi rehabilitacyjnej.”

Nawet oczywiste wydatki nie wystarczą. Skarbówka przypomina o zamkniętym katalogu

W interpretacji pojawia się także przypomnienie dotyczące charakteru ulg podatkowych. Organy skarbowe podkreślają, że nie można ich interpretować rozszerzająco. „Katalog ulg wymienionych w art. 26 ust. 7a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych jest katalogiem zamkniętym, co oznacza, że odliczeniu podlegają jedynie wydatki enumeratywnie w nim wymienione.”

Co więcej: „Ulgi podatkowe są wyjątkiem od zasady równości i powszechności opodatkowania. Tak więc przepisy regulujące prawo do ulgi winny być interpretowane ściśle, niedopuszczalna jest ich interpretacja rozszerzająca.” W praktyce oznacza to, że nawet jeśli sytuacja podatnika wydaje się oczywista i uzasadniona życiowo, organ podatkowy nie może „przymknąć oka” na braki formalne.

Dokument ważniejszy niż stan zdrowia? Ten przypadek pokazuje, gdzie leży granica

Cała sprawa sprowadza się do jednego, bardzo konkretnego wniosku, który wybrzmiewa w interpretacji wielokrotnie: bez odpowiedniego dokumentu nie ma prawa do ulgi. Nawet jeśli wszystkie inne warunki są spełnione.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wyraźnie wskazał, jakie warunki muszą być spełnione łącznie:

  • zakup musi dotyczyć leku w rozumieniu prawa farmaceutycznego,
  • wydatek musi przekraczać 100 zł miesięcznie,
  • konieczność stosowania musi być potwierdzona przez lekarza,
  • wydatek musi być udokumentowany dokumentem zawierającym dane kupującego.

W tej sprawie zawiódł tylko jeden element – ale wystarczyło to do odmowy. Co więcej, nawet późniejsze działania (przelewy, rachunki na żonę) nie zmieniły sytuacji podatkowej.

Na końcu interpretacji pojawia się jeszcze jedna istotna uwaga, która wskazuje kierunek na przyszłość:
„Jeśli będzie Pan w posiadaniu dokumentu zawierającego dane identyfikujące Pana jako kupującego (…) przy zachowaniu pozostałych warunków, ulga będzie Panu przysługiwała.” To zdanie pokazuje, że problem nie leży w samym wydatku ani jego zasadności, lecz wyłącznie w sposobie jego udokumentowania.

Infor.pl
Pierwsze negatywne skutki reformy PIP. Konieczne zmiany w przepisach m.in. zapewnienie apolityczności Inspekcji Pracy
11 sie 2026

Pierwsze negatywne skutki reformy PIP zauważa już Rada Przedsiębiorczości. Konieczne są zmiany w przepisach m.in. zapewnienie apolityczności Inspekcji Pracy i przywrócenie zasady generalnej przyznającej sądowi pracy rolę organu rozstrzygającego spory co do istnienia stosunku pracy, ograniczając decyzję administracyjną tylko do przypadków oczywistych.

Ponad 312 tys. nowych samochodów w pół roku. Rynek rośnie, produkcja w Polsce hamuje
11 sie 2026

W pierwszym półroczu 2026 r. wzrosła liczba rejestracji samochodów wszystkich segmentów; aut osobowych zarejestrowano ponad 312 tys. - wynika z raportu KPMG i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Autorzy zwracają jednak uwagę na spadek krajowej produkcji aut osobowych.

Automat zajęty przez kolejkę? System kaucyjny ma problem większy niż liczba punktów zwrotu
11 sie 2026

Stoisz w kolejce do automatu na butelki, bo przed Tobą jest jeszcze pięć osób, a pojemnik już wygląda na prawie pełny? To codzienność wielu punktów zwrotu w weekendy i tuż po świętach. Eksperci branży recyklingu przekonują, że o sukcesie systemu kaucyjnego nie decyduje liczba automatów rozstawionych po mieście, lecz ich przepustowość. Liczba zwrotów rośnie, czy system temu podoła?

Nietypowa sytuacja – od września pracodawcy zapłacą mniej na PFRON
11 sie 2026

Od września zmieni się wysokość obowiązkowej wpłaty na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Sytuacja jest nietypowa, bowiem składka na PFRON zmniejszy się o ponad 100 zł. Jaka będzie jej wysokość?

To już pewne: Bezterminowe prawa jazdy stracą ważność. Wszyscy kierowcy muszą zwrócić dokument i jeszcze za to zapłacą, a rząd – podwyższa opłatę
11 sie 2026

Do dnia 18 stycznia 2033 r. wszystkie bezterminowe prawa jazdy stracą ważność – wynika to wprost z przepisu ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, który już obowiązuje. W związku z powyższym – niemal 15 mln kierowców (tj. co drugi kierowca posiadający uprawnienia do kierowania pojazdami), nie uniknie konieczność wymiany prawa jazdy na nowe. Szacuje się, że za ww. wymianę kierowcy zapłacą łącznie aż 1 494 101 300 zł, tytułem opłat za wymianę dokumentów (i to nie uwzględniając podwyżki ww. opłat, którą planuje rząd). Czy wymiana bezterminowego prawa jazdy, może skutkować tym, że dotychczas bezterminowe uprawnienie do kierowania pojazdami – zostanie ograniczone terminem ważności?

Nowe zawody w szkołach i koniec niektórych kierunków. Ministerstwo Edukacji zmienia zasady od września
11 sie 2026

Od 1 września 2026 r. uczniów i szkoły czekają istotne zmiany w kształceniu zawodowym. Ministerstwo Edukacji wygasza część dotychczasowych zawodów, a jednocześnie wprowadza nowe kierunki, m.in. technika cyberbezpieczeństwa, technika optoelektroniki oraz nowe zawody związane z ogrodnictwem, florystyką i transportem. Które zawody znikną, jakie pojawią się w ich miejsce i od kiedy będzie można rozpocząć w nich naukę?

Ile trwa kadencja prezydenta i ile dni zostało do następnych wyborów?
11 sie 2026

6 sierpnia 2025 r. Karol Nawrocki złożył przed Zgromadzeniem Narodowym prezydencką przysięgę, formalnie obejmując urząd Prezydenta RP. Od tego dnia biegnie pięcioletnia kadencja, która zakończy się 6 sierpnia 2030 r. Dziś, 11 sierpnia 2026 r., do jej końca zostało dokładnie 1456 dni. Konstytucja precyzyjnie określa, kiedy Marszałek Sejmu musi zarządzić nowe wybory - jaki to dzień?

Duże zmiany dla mieszkańców mieszkań. Zostało mało czasu na dostosowanie do nowych wymogów
11 sie 2026

W wielu budynkach wielomieszkaniowych trwają prace mające na celu dostosowanie lokali do zmian wynikających z obowiązujących przepisów. Chodzi o sprawy związane ze zużyciem wody i ciepła. Do kiedy jest czas?

Świadczenie pielęgnacyjne. Czy wzrośnie w 2027 roku?
11 sie 2026

Świadczenie pielęgnacyjne wzrośnie od stycznia 2027 roku. Oficjalną kwotę podwyżki poznamy w listopadzie. Jeśli plany rządu dotyczące wysokości minimalnej płacy się nie zmienią, to - podobnie jak w ubiegłym roku - nie będzie to wysoki wzrost.

KSC w praktyce – zmiany w 2026 r. Kogo dotyczą nowe obowiązki i co trzeba sprawdzić już teraz?
11 sie 2026

Obowiązki wynikające z nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), która weszła w życie 3 kwietnia 2026 r. nie dotyczą wyłącznie największych firm technologicznych. Mogą objąć także przedsiębiorstwa działające m.in. w produkcji, logistyce, sektorze chemicznym, spożywczym, ICT, usługach cyfrowych czy sektorze kosmicznym. O statusie firmy nie decyduje jednak sama branża ani wiodący kod PKD. Znaczenie mają również rzeczywisty zakres działalności, wielkość przedsiębiorstwa, powiązania z innymi podmiotami oraz charakter oferowanych produktów i usług. Dlatego mniejsze firmy nie powinny z góry zakładać, że nowe przepisy ich nie dotyczą.

pokaż więcej
Proszę czekać...