Czy kobiety i mężczyźni powinni przechodzić na emeryturę w tym samym wieku? Do Sejmu trafiła petycja, która może zmienić obecny system. Rząd jednak studzi oczekiwania i jasno wskazuje: na razie nie ma podstaw do reformy.
- Pomysł: emerytura dla wszystkich od 62. roku życia
- Czy to zgodne z konstytucją? Opinie są podzielone
- Rząd: nie ma przesłanek do zmian
- Posłowie: problem istnieje, ale rozwiązania są różne
- Co dalej z petycją?
Pomysł: emerytura dla wszystkich od 62. roku życia
Sejmowa Komisja do Spraw Petycji zajęła się pod koniec marca tego roku propozycją zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 62 lat. Przedstawiciel resortu polityki społecznej przekazał posłom, że nie ma obecnie przesłanek do takich zmian.
Petycja dotyczy m.in. zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 62 lat z wdrożeniem stopniowym w okresie przejściowym (np. zmiana o 6 miesięcy rocznie od dnia wejścia w życie przepisów). Jej autor argumentuje swoją propozycję m.in. tym, że przy obecnym wieku emerytalnym (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn) to kobiety statystycznie pobierają świadczenie dłużej, a ujednolicenie zmniejszy asymetrię. Zaznaczył również, że pozwoli to wyrównać wysokość emerytur pobieranych przez kobiety i mężczyzn.
Czy to zgodne z konstytucją? Opinie są podzielone
Sejmowi legislatorzy podkreślili w opinii do petycji, że postulat ujednolicenia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn jest przedmiotem rozbieżnych ocen prawnych formułowanych przez konstytucjonalistów.
"Trafna przy tym wydaje się być konkluzja płynąca z wyroku TK z dnia 15 lipca 2010 r., sygn. akt K 6/07, w myśl której zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, choć zgodne z art. 32 i art. 33 Konstytucji RP, jest tym elementem stanu prawnego, który jest silnie determinowany różnicami występującymi między płciami, przy czym – jak zauważył TK – różnice te o charakterze społecznym zmniejszają się, a różnice biologiczne, choć mają charakter niezmienny, będą stanowiły coraz słabszą przesłankę dla różnicowania wieku emerytalnego” - czytamy w opinii.
Art. 32. Konstytucji głosi, że wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Ponadto nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Z kolei zgodnie z art. 33. kobieta i mężczyzna w Polsce mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym, w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń.
Legislatorzy podkreślili, że w ramach opinii nie jest możliwa ocena, czy czas, jaki upłynął od wydania orzeczenia TK z dnia 15 lipca 2010 r. daje podstawę do podjęcia prac nad zrównaniem wieku emerytalnego. Biuro zarekomendowało więc komisji skierowanie do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dezyderatu w przedmiocie dokonania oceny zasadności podjęcia prac legislacyjnych nad ewentualnymi zmianami w tej kwestii.
Rząd: nie ma przesłanek do zmian
Naczelnik wydziału w Departamencie Ubezpieczeń Społecznych MRPiPS Zbigniew Wasiak podczas komisji podkreślił, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 lipca 2010 roku wskazuje, że wiek emerytalny 60-65 lat, jest zgodny z Konstytucją, w tym z artykułami nr 32 i 33. Zaznaczył, że w ocenie resortu nie ma obecnie przesłanek do podjęcia prac nad zmianami w tej kwestii. Podkreślił również, że zróżnicowany wiek emerytalny w ocenie ministerstwa jest zgodny z prawem Unii Europejskiej.
Posłowie: problem istnieje, ale rozwiązania są różne
Referujący petycję poseł Marcin Józefaciuk (niezrzeszony) podkreślił natomiast, że brak równowagi między wiekiem emerytalnym mężczyzn i kobiet jest widoczny. – Zarówno na niekorzyść, jeśli chodzi o wysokość emerytury kobiet, jak i o przeżywalność mężczyzn do wieku emerytalnego – powiedział.
Wiceprzewodnicząca komisji Urszula Augustyn (KO) podkreśliła z kolei, że społeczeństwo musi samo ocenić moment, w którym takie zmiany powinny wejść w życie. Zaznaczyła, że poprzednie próby zrównania wieku emerytalnego pokazują, że lepszym rozwiązaniem jest zachęcanie do tego, żeby obywatele pracowali dłużej. - W takim kierunku pewnie te rozwiązania powinny iść – wskazała.
Co dalej z petycją?
Komisja zdecydowała, że zakończy prace nad petycją i przekaże ją do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
Na razie nic się nie zmienia, ale temat powraca i może jeszcze wywołać duże emocje – zarówno wśród polityków, jak i przyszłych emerytów.