| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Monitor Rynkowy > Jakość > Polski podbój europejskich dróg  

Polski podbój europejskich dróg  

Spółka Van Berde jest modelowym przykładem budowania sukcesu. Zapracowała na niego dzięki wiernej kadrze, pomysłowości w prowadzeniu biznesu i przede wszystkim kreatywnej walce z zachodnią konkurencją.

Branża zabezpieczeń drogowych obejmuje sporą ilość produktów: podstawy z recyklingu, separatory, progi zwalniające, pachołki, oświetlenie ostrzegawcze i wiele innych. Cechują je dwa paradygmaty: niesłabnący popyt oraz stosowanie w projektach, w których nie brak miejsca na wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań. Ponadto obecnie panuje klimat ogromnych inwestycji, a do tego stosunkowo łatwo o zagranicznego klienta, czyli wyjście z ofertą eksportową. Brzmi jak przepis na biznes idealny. Ale branża jest niebywale konkurencyjna, zaś rynek każdego kraju charakteryzuje się własnymi normami produktów, których dostarczenie wymagane jest w trybie pilnym. Jeśli dodać do tego potrzebę opracowywania dokumentacji na bieżąco i relatywnie długi czas rozwoju biznesu oraz obecne na rynku firmy, mające wieloletnie doświadczenie i bazę wiernych, dużych klientów, branża jawi się już jako trudniejsza.

Zobacz również:

Jednakże Van Berde Sp. z o.o. Sp. K., wbrew obco brzmiącej nazwie, to polska firma, która lata temu podjęła wyzwanie. Dzisiejszy efekt? Eksport aż 65% wolumenu produkcji, 35 milionów zł rocznego obrotu w skali dziesięcioosobowego przedsiębiorstwa, rekordowy wzrost obrotu RDR (w ubiegłym roku aż o 35%), sprzedaż produktów na poziomie 5, 5 mln sztuk rocznie, kilka oddziałów w Europie, nowa siedziba w Tuszowie Narodowym w pobliżu Mielca oraz świeżo otwarty magazyn w Czechach. A plany rozwoju są jeszcze ambitniejsze.

Początki były skromne

Firmę założyła dwójka ludzi, którzy nie tylko znali się od strony rodzinnej, ale uzupełniali doświadczeniem oraz umiejętnościami.

Nim założyliśmy własny biznes, pracowałem jako brand manager w dużej firmie – wspomina Jarosław Zubiel, współwłaściciel i współzałożyciel Van Berde Sp. z o.o. Sp. K. Byłem odpowiedzialny za logotypy i nazwy produktów, a także za stworzenie całego działu wyrobów drogowych od zera. Branżę poznałem od podszewki, jeżdżąc na targi. Jestem więc na wskroś handlowcem. Z moim wspólnikiem znamy się od lat. Pracował jako urzędnik, zajmujący się finansami i księgowością. Był rok 2008, a firmy niemieckie, holenderskie czy francuskie szukały w Polsce producentów urządzeń drogowych. Doszliśmy do wniosku, że odpowiemy na popyt. Zaczęliśmy skromnie, w domu, a pierwszą inwestycją był faks... który na biurku mam do dzisiaj.

Pierwsze kroki nowego gracza dyktowały jasno postawione założenia: własne projekty produktów, które mają automatycznie się sprzedawać, zlecenie produkcji na zewnątrz oraz reinwestowanie zysków w jak najszybszy rozwój.

– Pierwszym wyrobem była podstawa drogowa pod znak U21, tzw. sierżant, stosowany przy zabezpieczeniu robót drogowych – mówi J. Zubiel. – Nikt nie chciał jej produkować z uwagi na niskie marże, duży ciężar i relatywnie niską cenę. Ogromny popyt jednak nas przekonał, a przy dużych zamówieniach zadziałał efekt skali, więc mikromarże zbudowały zysk.

reklama

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Polskie Centrum Kadrowo – Płacowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »