REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).
Do połowy kwietnia 2026 r. około 310 000 - 320 000 osób niepełnosprawnych w wieku 75+ otrzymało od WZON decyzje o poziomie potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. To duża liczba (na pewno za duża dla budżetu). Dla porównania, liczba wszystkich decyzji WZON (od początku wprowadzenia świadczenia wspierającego) wyniosła około 690 000. Czyli około 45% decyzji wydano dla osób niepełnosprawnych 75+. Przedstawiony w artykule pomysł nowego dodatku dla osób niepełnosprawnych jest odpowiedzią na to zdominowanie świadczenia wspierającego przez starsze osoby. Pomysł jest taki: "Przestać przyznawać świadczenie wspierające dla osób niepełnosprawnych w wieku 75+, a zamiast tego wypłacać im specjalny dodatek podobny do dodatku pielęgnacyjnego". Dla budżetu genialne rozwiązanie problemu rosnącej liczby beneficjentów świadczenia wspierającego. No bo dodatek pielęgnacyjny to dziś tylko 366,68 zł miesięcznie, a świadczenie wspierające w najwyższej wysokości wynosi 4353 zł. Nawet jeżeli nowy dodatek (zastępujący świadczenie wspierające) będzie znacznie wyższy niż 366, 68 zł (np. 1000 zł), to dla budżetu powstanie ogromna oszczędność (3353 zł każdego miesiąca z jednego świadczenia wspierającego za 95 - 100 punktów). Dla osób niepełnosprawnych w wieku 75+, to jest równie duża strata.
Kłopoty wynikają z coraz mniejszego znaczenia orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 95 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.
Przez "kłócenie" się z WZON rozumiem złożenie przez osobę niepełnosprawną odwołania od decyzji przyznającej zaniżone (jej zdaniem punkty) niezbędne do otrzymania świadczenia wspierającego. Od końca 2024 r. media społecznościowa, z których korzystają osoby niepełnosprawne wrą. Poszkodowani (w swojej ocenie) informują, że wejście w spór prawny z WZON powoduje nie podwyższenie punktów, a ich obniżkę. Jest to sytuacja nietypowa. Bo dorobkiem prawa polskiego jest stosowanie prostej zasady "składasz odwołanie bo dostałeś 75 punktów, to organ odwoławczy nie wyda decyzji, że masz 70 punktów". W przypadku świadczenia wspierającego i WZON jest możliwa taka obniżka z 75 punktów do 70 punktów." Budzi to wątpliwości. Mają je sądy, które coraz częściej podnoszą poziom punktów.
REKLAMA
Symbol przyczyny niepełnosprawności 05-R jest jednym z ważnych elementów orzeczenia. Co oznacza? Czy daje prawo do szczególnych ulg i świadczeń? Na jaką pomoc mogą w 2026 i 2027 roku liczyć osoby z niepełnosprawnością ruchu? Odpowiadamy na ważne pytania.
Do redakcji Infor.pl stale trafiają listy osób niepełnosprawnych podnoszących problem patologii związanych z coraz większym znaczeniem niesamodzielności w systemie pomocy dla nich. Powoduje to uznawanie za samodzielne (np. dlatego, że mają dwie sprawne ręce i mogą sobie zrobić herbatę) osób niepełnosprawnych ze stopniem znacznym. Samo orzeczenie o niepełnosprawności (w tym powołany stopień znaczny) nic nie znaczy (w praktyce) przy świadczeniu wspierającym czy dodatku dopełniającym (i przyszłym dodatku do renty z tytułu niezdolności do pracy, o ile politycy dotrzymają obietnic i go uchwalą). System wspierania niepełnosprawności przesunął się w kierunku testów samodzielności. W efekcie niewidoma, która otworzy samodzielnie drzwi w swoim mieszkaniu jest traktowana jako osoba niepełnosprawna z poważną dysfunkcją ciała (wzrok), ale całkiem samodzielnie sobie radząca w życiu. Niewidoma się dostosowała do systemu i już wie, że na komisji nie wolno jej samodzielnie bez problemów otworzyć drzwi. Jak otworzy to według komisji jest na tyle samodzielna, że nie dostanie 70 punktów dla świadczenia wspierającego. Podobnie jest przy dodatku dopełniającym. Więc osoby niepełnosprawne martwią się, że ich wsparciem będzie tylko renta, a bardziej pesymistyczne myślą: "Jak poradzić sobie na zasiłku pielęgnacyjnym 215,84 zł i zasiłkach z MOPS".
Od maja ubiegłego roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca dodatek dopełniający do renty socjalnej dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Kto ma prawo do tego dodatku i jak go uzyskać? Ile wynosi ten dodatek po waloryzacji od 1 marca 2026 r.
Z sygnałów docierających do redakcji także w 2026 r. PZON zabierają z orzeczeń o niepełnosprawności dzieci w spektrum autyzmu punkt 7 i 8 (ewentualnie jeden z nich).
REKLAMA
W artykule omawiam dwa wyroki potwierdzające możliwość otrzymania z MOPS przez jedną osobę dużej liczby zasiłków na różne życiowe cele - leki, żywność, odzież, czynsz, buty, lekarza, opał, energię, drobne remonty i naprawy w łazience. Ale uwaga! Jeżeli tych świadczeń dla jednej osoby jest za dużo, MOPS uruchamia limity. Punktem wyjścia jest średnia wartość np. zasiłku celowego w MOPS i sprawdzenie jak wobec wartości średniej w MOPS (np 500 zł miesięcznie), wygląda beneficjent otrzymujący za ostatnie kilka miesięcy np. 900 zł miesięcznie.
Orzeczenie nie tylko potwierdza niepełnosprawność, ale też daje dostęp do szeregu praw i pomocy finansowej. Jaką pomoc można dostać w 2026 roku? Czy trzeba spełniać dodatkowe kryteria? Kiedy trzeba mieć określony stopień niepełnosprawności? Prezentujemy przydatną listę i aktualne kwoty.
Na przestrzeni 1,5 roku mamy dwie obniżki w świadczeniu wspierającym. Pierwsza dotknęła osoby niepełnosprawne w wieku 75+. Wynika z Wytycznych dla specjalistów WZON. Zostały wysłane do WZON w grudniu 2024 r. I do dzisiaj obniżają wartość świadczenia wspierającego. Osób niepełnosprawnych z decyzjami WZON w sprawie tego świadczenia od 1 stycznia 2024 r. jest około 300 000 . To pokazuje skalę obniżki jego wartości. Druga obniżka będzie miała miejsce od 1 maja 2025 r. I obniża wynagrodzenia specjalistów WZON przyznającym punkty. Na ich wynagrodzenie poszło w dwa lata około 70 mln zł. W przyszłości ma być mniej od 10 do 18% (w zależności od decyzji wydawanej przez pielęgniarkę albo pracownika socjalnego. Tak więc obniżki dotknęły obie strony w świadczeniu wspierającym - 1) beneficjentów tego świadczenia oraz 2) osoby pracujące dla osób niepełnosprawnych w procedurze jego przyznania.
Pozornie, to techniczny element prawa dla osób niepełnosprawnych – od jakiej daty przysługują im świadczenia? Wydawałoby się: prosta rzecz. Art. 24 ustawy o świadczeniach rodzinnych zawiera kilka prostych (na pozór reguł). W praktyce jednak dla ich zrozumienia potrzeba rozstrzygnięcia tak ważnego sądu jak NSA. Co więcej wcześniej sędziowie sądu I instancji sobie z tym nie radzą. Co mają więc powiedzieć osoby niepełnosprawne, urzędnicy w gminach i pracownicy MOPS, gdy nawet WSA popełnia tu błędy?
Od roku Infor.pl otrzymuje listy od rodziców, których dzieci mają odbierany pkt 7 albo pkt 8 z orzeczenia o niepełnosprawności. Rodzice są oburzeni procedurą stosowaną przez PZON wobec ich dzieci. Posiadanie obu punktów (7 i 8) jest warunkiem otrzymania przez rodzica (jako opiekuna) świadczenia pielęgnacyjnego.
342 korzystne wyroki sądów powszechnych w sprawach dot. wyroku TK z 4 czerwca 2024 r. SK 140/20, w tym 142 prawomocne. Liczby te przekazuje nam autor poniższego artykułu Andrzej Hańderek.
Ośrodki pomocy społecznej świadczą kilka form pomocy m.in. dla osób z niepełnosprawnościami. Często jest ona zależna od spełniania progów dochodowych, ale nie zawsze. Oto lista najważniejszych przykładowych zasiłków i świadczeń. Prezentujemy też odpowiedzi na najważniejsze pytania o możliwe zmiany w 2026 i 2027 roku.
Co oznacza symbol 09-M w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności? Od czego zależą dostępne formy pomocy? Ile w 2026 roku wynoszą najważniejsze świadczenia? Oto przydatny poradnik!
PZON zabiera pkt 7 orzeczenia. Także dla cukrzycy typ 1. Pozbawia bez świadczenia pielęgnacyjnego. Nie tylko autystykom i aspargerowcom zabierają punkty. I schemat pytań ten sam: "Czy dziecko samo się ubiera i czy ma kolegów".
O ile wyrok utrzyma się w II instancji. Bo WZON (Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności) na pewno będzie apelował. Czego dotyczy ten ważny wyrok omówiony w artykule? Pokrzywdzenia przez WZON niepełnosprawnej staruszki w wieku powyżej 75 lat. WZON "obciął" jej punkty w świadczeniu wspierającym zabierając miesięcznie 791 zł. W skali roku to 9 492 zł (791 zł × 12 miesięcy). Za co zabrano jej te pieniądze? Trudno ci w to uwierzyć czytelniku, ale za wiek. Od grudnia 2024 r. WZON zaniżają starszym osobom świadczenie wspierające z argumentem "Bo staruszka nawet bez niepełnosprawności odczuwałaby skutki starości". Naprawdę około 210 00 starszych osób jest zagrożone takim niezgodnym z prawem potraktowaniem przez polską administrację. To brzmi jak marna teoria spiskowa, ale urzędy uznały, że zasadniczo osoby powyżej 75 roku życia są systemowo niesprawne z uwagi na wiek i wiek 75+. A to wyklucza pełną wypłatę świadczeń na takim poziomie jak dla osób niepełnosprawnych w wieku np. 40 lat. Jesteśmy społeczeństwem, w którym normą jest zakaz dyskryminacji z uwagi na wiek. I nagle wszystkie WZON w kraju stosują tą dyskryminacją wobec kilkuset tysięcy osób. Ostatecznie sąd "oddał" staruszce te pieniądze. Jeżeli jesteś w podobnej sytuacji i zabrano ci przez wiek powyżej 75 lat punkty w WZON, idź do sądu. I masz szansę wygrać spore pieniądze. Przed napisaniem, że to nie szansa a "pewniak", musimy poczekać na wyrok II instancji - bo omówioną w artykule sprawę WZON prawdopodobnie zaskarży. Ale trudno mi sobie wyobrazić sąd apelacyjny, który podważa wyrok I instancji.
MOPS obliczają średnią wysokość wypłacanych świadczeń "na swoim terenie". Jeżeli potrzebujący przekracza ten poziom, to jest to legalny sposób na odmowę przyznawania kolejnych świadczeń. Pomimo tego, że osoba potrzebująca jest w dużych tarapatach i spełnia wszystkie przesłanki otrzymania pomocy z MOPS. Decyzje tego typu składają się z dwóch elementów. Pierwszym jest potwierdzenie, że osoba potrzebująca spełnia przesłanki otrzymania np. zasiłku celowego. Drugi element to "przekroczona jest średnia wartość zasiłku w danym MOPS" oraz możliwości budżetowe danego MOPS.
Zmiany wynikają z projektu nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Pilotuje go Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Pierwsze dwie nowości w przepisach dotyczą zasiłku celowego, a trzecia zasiłków rodzinnych. Nowelizacja przepisów o zasiłkach rodzinnych - jeżeli zapowiedzi przedstawicieli rządu zostaną zrealizowane i wejdzie ona w życie - jest ważniejsza, gdyż oznacza pośrednie podniesienie progów dochodowych więc ją omawiam na początku artykułu. Dziś zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli przeciętny miesięczny dochód rodziny w przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty 674 zł. W przypadku niepełnosprawności dziecka limit podniesiony jest do 764 zł. To kwoty w praktyce poniżej minimum socjalnego. Po nowelizacji zastosowanie miałyby limity z systemu pomocy społecznej: od 1 stycznia 2025 r. kwoty kryteriów dochodowych uprawniających do świadczeń z pomocy społecznej dla osoby samotnie gospodarującej wynoszą 1010 zł, a dla osoby w rodzinie – 823 zł.
Od 1 stycznia 2026 roku grono uprawnionych do świadczenia wspierającego zostało rozszerzone po raz trzeci i ostatni. Do systemu weszły osoby z poziomem potrzeby wsparcia określonym na 70–77 punktów, co zamknęło trzyletni harmonogram wdrażania jednej z największych reform wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami od lat.
Osoby z niepełnosprawnościami zwracają uwagę na brak mechanizmu zapewniającego ciągłość ważności karty parkingowej w okresie pomiędzy wygaśnięciem dotychczasowej a wydaniem nowej. W praktyce często uniemożliwia to korzystanie z dokumentu. Do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wpłynęło kilka pytań w tej sprawie. Rodziny.
Posiadanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności w 2026 roku to nie tylko formalność, ale klucz do realnego wsparcia finansowego, w tym nowych progów świadczenia wspierającego obowiązujących od stycznia. Przepisy podatkowe i transportowe dynamicznie się zmieniają, dlatego przygotowaliśmy kompletne zestawienie ulg, zniżek i przywilejów. Jak w pełni wykorzystać dostępne możliwości i o jakie środki z waloryzacji możesz się ubiegać w maju 2026 roku?
Posłowie w interpelacji zapytali Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, dlaczego opłata za pobyt w domu opieki społecznej (tzw. DPS-ie) zależy tylko od dochodów osób zobowiązanych do jej wnoszenia a nie zgromadzonego majątku (czyli zamożności tych osób). W odpowiedzi minister wskazał, że postulat wprowadzenia do ustawy o pomocy społecznej możliwości uwzględniania w odpłatności za pobyt w DPS majątku mieszkańca, budzi poważne wątpliwości w zakresie zgodności z Konstytucją RP. Zdaniem Ministra obecne przepisy w tym zakresie wydają się być optymalne ale będą jeszcze analizowane.
„Posiadam orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności wydane na stałe. Uważam, że stan mojego zdrowia usprawiedliwia przyznanie mi umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Czy PZON może zmienić moje orzeczenie?” – pyta Czytelnik.
Orzeczenie bez osobistego stawiennictwa jest możliwe. Inne jednak przepisy obowiązują w przypadku postępowania przed zespołami do spraw orzekania o niepełnosprawności (PZON, WZON), a inne przed organami rentowymi (ZUS i KRUS). Jak to wygląda w 2026 roku? Co się zmieni w 2027?
To stosunkowo rzadka sytuacja, ale się zdarza – trzeba zwrócić do ZUS nienależną emeryturę albo rentę. Przykładem jest wypłata drugiej emerytury byłemu wojskowemu albo policjantowi. Jeżeli ma pecha i obowiązują go niekorzystne przepisy, to może mieć tylko jedną emeryturę – albo z ZUS albo mundurową. W artykule omówienie niekorzystnego wyroku, kiedy emeryt jednak przez kilka lat otrzymywał dwie emerytury (niezgodnie z przepisami).
Problemy polegają na tym, że córka albo syn osoby niepełnosprawnej przygotowali wniosek (z załącznikami) o świadczenie wspierające. Ale mama (niepełnosprawność znaczna, stan ciężki) nie może samodzielnie podpisać dokumentów. Np. nie widzi dokumentu, jest sparaliżowana albo choruje na demencję. Jak podpisać dokument? Podstawowa metoda to ubezwłasnowolnić mamę. Ale to wymaga sądu. Na forach internetowych stale przewijają się porady "córko, podpisz odciskiem palca mamy. Zanurz w atramencie kciuk i odciśnij".
Trwa seria odbierania przez PZON pkt w orzeczeniach o niepełnosprawności dzieciom w spektrum autyzmu. Wraz z ich dorastaniem lekarze orzecznicy wyłapując wszelkie przejawy samodzielności dzieci (np. umiejętność przedstawienia się, chodzenia do szkoły, wiązania butów) i uznają je za niezależne od rodziców. To, że dziecko autystyczne wymaga stałej opieki bo ma problemy z interakcjami w szkole czy sklepie, nie ma znaczenia. Dziś kolejny list naszej czytelniczki w tej sprawie.
List do redakcji Infor.pl: "Pani psycholog, patrząc na mnie, zapytała „jak u dziecka z koncentracją i skupieniem uwagi?” Kuriozum tego jest takie, że pytała mnie o to w momencie, jak syn czołgał się po podłodze i „polował na zombie”". Taki obraz komisji w PZON przekazał nam czytelnik. Od roku Infor.pl otrzymuje listy od rodziców, których dzieci mają odbierany pkt 7 albo pkt 8 z orzeczenia o niepełnosprawności. Wszystkie listy napisały matki, oburzone procedurą stosowaną przez PZON wobec ich dzieci. Dziś publikujemy list ojca.
Od prawie roku do redakcji Infor.pl przychodzą listy matek, które uważają, że zostały skrzywdzone przez PZON. Ich zdaniem PZON zabierają z orzeczeń o niepełnosprawności dzieci chorych na autyzm punkt 7 i 8. W efekcie odbierane jest świadczenie pielęgnacyjne (dziś 3386 zł). Publikujemy te listy na nowo, gdyż opisana praktyka orzecznicza nie zmieniła się w 2026 r. Wszystkie listy opisują ten sam schemat pracy komisji lekarskich. Listy napisały matki, których dzieci chorują na autyzm, zespół Aspergera, chorobę afektywną dwubiegunową. I te dzieci tracą pkt 7 i (albo) 8 w orzeczeniach o niepełnosprawności. Powoduje to utratę prawa do świadczenia pielęgnacyjnego.
Posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności w kwietniu 2026 roku to klucz do szerokiego wachlarza wsparcia finansowego, który przeszedł w ostatnich latach gruntowną reformę. Po marcowej waloryzacji świadczenia osiągnęły nowe poziomy. Na co dokładnie mogą liczyć osoby z niepełnosprawnością oraz ich opiekunowie? Oto szczegóły.
Zabezpieczenie przyszłości finansowej dziecka z niepełnosprawnością to jedno z największych wyzwań, przed którymi stają rodzice. Kluczowe jest nie tylko zgromadzenie majątku, ale przekazanie go w taki sposób, aby państwo nie przejęło znacznej jego części w formie podatku, a sąd opiekuńczy nie sparaliżował zarządzania tymi środkami. W 2026 roku przepisy oferują konkretne mechanizmy, które pozwalają zbudować bezpieczną "twierdzę finansową" dla dziecka.
Od 1 maja 2026 r. specjalista WZON otrzyma w niektórych województwach za jedną decyzję przyznającą punkty w świadczeniu wspierającym 90 zł brutto (zamiast poprzednio 100 zł–110 zł). Jeżeli będzie to wymagało wizyty domowej, stawka „od decyzji” wyniesie 130 zł (zamiast poprzedniej 150 zł). Obniżkę wynagrodzeń wprowadzają właśnie wojewodowie. Specjaliści z WZON pracują na podstawie powołania do tego zadania przez wojewodów. I to wojewodowie określają ich wynagrodzenie. Decyzja wojewody o obniżce wynagrodzeń, to decyzja rządu, a nie samorządów. Przy czym wynagrodzenie specjalistów WZON zależne jest od liczby wydanych decyzji. Zejście z poziomu 110 zł do 90 zł oznacza obniżkę wynagrodzenia o 18%, ze 100 zł do 90 zł 10%. Nie popełniaj błędu w ocenie, myśląc, że 100 zł za decyzję to dla budżetu niewielkie pieniądze. WZON wydały w kilka lat (od 1 stycznia 2024 r. do połowy kwietnia 2026 r.) około 690 000 decyzji o poziomie potrzeby wsparcia. Przemnóżmy 690 000 decyzji przez stawki 100 zł albo 150 zł i otrzymamy koszt dla budżetu na szokującym poziomie około 75 mln zł. Uważam, że rząd obniżkami chce zaoszczędzić na wynagrodzeniach ludzi pracujących dla osób niepełnosprawnych około 12% (obliczenia własne) z tej kwoty (proporcjonalnie do przyszłej liczby decyzji).
Wielu Polaków ironicznie się uśmiecha nawet nie na wysokość zasiłku pielęgnacyjnego (215,84 zł), tylko na to, że nie było podwyżki od 2019 r. Wszyscy wiemy jak wielka jest skumulowana inflacja za okres 2019 r. - 2025 r. Nawet przy 215,84 zł koszt wszystkich zasiłków pielęgnacyjnych dla budżetu to rocznie prawie 2,6 mld zł. Zasiłek pielęgnacyjny pobiera przeszło 1 mln Polaków każdego miesiąca. Podwyżka o 100 zł do 315,84 zł wydaje się symboliczna. Ale dla budżetu, to dodatkowy roczny koszt 1,2 mld zł. Na podwyżkę 200 zł potrzebne jest 2,4 mld zł, a na 300 zł aż 3,6 mld zł.
Dziś zasiłek celowy z MOPS jest jednorazowy. Na konkretny cel - zakup leków, jedzenia, odzieży, drobny remont. Prowadzi to do wielokrotnego składania powtarzalnych wniosków o ten zasiłek (nawet co kilka miesięcy). Powtarzalnych, czyli na ten sam cel. Np. ktoś potrzebuje z MOPS 200 zł na lek każdego miesiąca. I ma tak trudną sytuację dochodową, że bez problemu otrzymuje od MOPS zasiłek celowy na pokrycie tego wydatku przez 2 miesiące. Czyli 400 zł. MOPS się zgadza, wydaje decyzję i potrzebujący ma przelew 400 zł na konto. Mijają dwa miesiące. Lek jest dalej potrzebny. Więc emeryt czy rencista składa wniosek o kolejny zasiłek celowy. MOPS go pozytywnie rozpatruje. I tak co kilka miesięcy. Absurd tego dostrzegło Ministerstwo Rodziny i proponuje, aby w danym roku była możliwość złożenia jednego wniosku na zasiłek celowy - będzie wypłacany w ratach. W przypadku wydatków powtarzalnych (np. na leki, jedzenie) zasiłek celowy ma szansę upodobnić się do zasiłku pielęgnacyjnego (obecnie 215,84 zł) - jego beneficjenci będą otrzymywali płatności z MOPS raz w miesiącu (w przykładzie 200 zł miesięcznie na leki, łącznie w roku 2400 zł). Z tą różnicą, że zasiłek celowy jest uznaniowy i ratalna wypłata jest możliwa przez rok (potem potrzebna będzie nowa decyzja MOPS).
Problemem polskiego systemu pomocy osobom niepełnosprawnych jest weryfikacja zapisów orzeczeń o niepełnosprawności przez MOPS (w ramach m.in. wywiadu środowiskowego i przy pomocy ankiet). Teoretycznie MOPS tylko "uzupełnia" i "konkretyzuje" oceny medyczne lekarzy. W praktyce jednak jest to podważanie tak ważnego dokumentu jak orzeczenie o niepełnosprawności. MOPS nie kieruje się żadną wiedzą medyczną tylko ustaleniami faktycznymi. Jeżeli np. staruszek potrafi przejść samodzielnie z sypialni do łazienki albo zalać wrzątkiem herbatę, to pracownik MOPS często twierdzi, że osoba niepełnosprawna wcale nie wymaga całodobowej opieki. Pomimo, że taki wniosek wynika z treści orzeczenia o niepełnosprawności.
Twoja mama ma orzeczenie o niepełnosprawności (stopień znaczny). Choroba jest bardzo poważna i mama waży 30 kg. Przychodzi pracownik MOPS. Daje mamie albo Tobie do wypełnienia ankietę. Przeprowadza wywiad środowiskowy. I MOPS uznaje, że z mamą nie jest tak źle. Twoja mama jest według MOPS całkiem sprawna. Bo np. da radę przejść sama z pokoju do łazienki. Albo sama (choć z trudem i niezgrabnie) zrobi herbatę. W konsekwencji nie ma uzasadnienia, żebyś się opiekował mamą w wymiarze uzasadniającym przyznanie starego świadczenia pielęgnacyjnego (w 2026 r. 3287 zł miesięcznie). Zastanawiasz się. Pracownik MOPS nie jest lekarzem. I właśnie podważa zapisy orzeczenia o niepełnosprawności, które trzymasz w dłoni. Ankietą (mama odpowiadała na pytania, co może sama zrobić) oraz wywiadem środowiskowym. Ten opis to dzień codzienny rodzin z osobami niepełnosprawnymi. Jest to problem w całej Polsce. Pracownicy MOPS przyjmują interpretację prawa, że mają prawo uzupełniać treść orzeczenia o niepełnosprawności pod kątem sprawdzenia samodzielności Twojej mamy. W efekcie w aktach sprawy są jednocześnie: orzeczenie o niepełnosprawności z wskazaniem ciężkiego stanu zdrowia osoby niepełnosprawnej oraz ustalenia MOPS, że pomimo orzeczenia osoba ta jest samodzielna (z niewielkimi ograniczeniami). Pracownicy MOPS nie są winni tej sytuacji - od lat są szkoleni do interpretacji prawa, że ich zadaniem jest "ukonkretnić" i "sprawdzić" orzeczenie o niepełnosprawności w warunkach domowych osoby niepełnosprawnej. Pomimo tego, że pracownicy MOPS nie są lekarzami są szkoleni do wydawania ocen medycznych, czy dana osoba niepełnosprawna wymaga opieki, czy nie. Pracownicy robią to przy pomocy prostych testów sprawnościowych - "Czy niepełnosprawny chodzi sam po mieszkaniu?", Czy zrobi sobie kromkę chleba", "Czy się sam ubierze?". Tymczasem sędziowie NSA mówią "Tak nie wolno. Nie macie prawa w ten sposób podważać ustaleń lekarzy zawartych w orzeczeniach o niepełnosprawności".
Osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności nierzadko zastanawiają się nad tym, na jakiego rodzaju wsparcie mogą liczyć. Co daje orzeczenie? Jakie są przywileje w pracy? Czy w 2026 roku wzrosły kwoty dostępnych świadczeń i zasiłków? Co z kryteriami dochodowymi? Kto może dostać świadczenie wspierające z ZUS? Prezentujemy najważniejsze zasady w MOPS, PFRON i nie tylko.
Mechanizm, który i tak ma ograniczone zasoby, nie zawsze dociera do tych, którzy najbardziej go potrzebują, a część osób pozostaje bez wsparcia. Dlaczego?
Czy świadczenie wspierające jest dochodem w pomocy społecznej? Jak takie pieniądze wpływają na zakres pomocy otrzymywanej w gminie? Oto najważniejsze informacje i aktualne przykłady.
W połowie ubiegłego roku weszły w życie nowe zasady przyznawania orzeczeń o stopniu niepełnosprawności na czas określony. Czy zmiany wpływają też na orzeczenia wydawane na stałe? Kto może dostać taki dokument w 2026 roku? Co oznacza lista 208 rzadkich chorób? Rozwiewamy wątpliwości.
Osoby z orzeczeniem o lekkim, umiarkowanym i znacznym stopniu niepełnosprawności mogą korzystać z różnych uprawnień i ulg. Należą do nich świadczenia finansowe, zniżki komunikacyjne oraz istotne udogodnienia w miejscu pracy. Jakie konkretnie przywileje przysługują w 2025 roku? Oto szczegółowe zestawienie.
Nie wiadomo dlaczego świadczenia dla niepełnosprawnych są zależne od wieku nabycia niepełnosprawności (tak jest np. w rencie socjalnej). Najbardziej drastyczna sytuacja była w świadczeniu pielęgnacyjnym (starym). Przepisy mówiły, że niepełnosprawność musi powstać generalnie przed pełnoletniością (wyjątki dla nauki). Jednak w 2014 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że jest to niezgodne z Konstytucją RP - nie ma żadnego uzasadnienia, aby starego świadczenia pielęgnacyjnego nie dostał opiekun osoby niepełnosprawnej niewidomej albo jeżdżącej na wózku od trzydziestego roku życia.
Świadczenie pielęgnacyjne 3386 zł nie jest za pomoc niepełnosprawnym (stopień znaczny) za sprzątanie, pościel, zakupy, posiłki? Częsty element wywiadów środowiskowych. MOPS skrupulatnie gromadzą wykaz prostych czynności opiekuńczych twierdząc, że nie uzasadniają wypłaty świadczenia pielęgnacyjnego 3287 zł (stare świadczenie). Jest to świadczenie dla opiekunów osób niepełnosprawnych ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Sądy zgadzają się z MOPS. Takie czynności jak np. sprzątanie mieszkania, zmiana pościeli, robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, zasadniczo nie wymagają rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Dlaczego więc MOPS przegrywają w sądach i opiekunowie mają szanse na świadczenie pielęgnacyjne? Właśnie za te czynności opiekuńcze?
Trudny problem - kto ma rację MOPS czy Czytelniczka? Urzędnicy wysyłający ją do pracy, czy jednak ona uważająca, że nim stanie na nogi, ma prawo do pomocy z MOPS w postaci kilku zasiłków?
Osoby niepełnosprawne liczą na pomoc asystentów. Przyszła ustawa o asystencji osobistej to prawo do asystenta w wymiarze od 20 do 240 godzin (to dla osób w najcięższym stanie zdrowia) opieki miesięcznie. Niestety potwierdza się moja obawa, że urzędnicy po przyznaniu asystenta potraktują to świadczenie niepieniężne jako pretekst do zabrania innych świadczeń. Tym razem pieniężnych. Dziś sądy próbują blokować urzędy w tych sprawach wskazując dobitnie: "20 h opieki miesięcznie nie ma żadnego związku z przesłankami przyznania np. świadczenia pielęgnacyjnego". Omówiony w artykule wyrok to ostrzeżenie dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Skandaliczny sposób argumentacji GOPS warto wziąć pod uwagę przy uchwaleniu ustawy o asystencji osobistej - powinien tam się znaleźć przepis: "Przyznanie asystenta dla osoby niepełnosprawnej nie jest przesłanką do odebrania innych świadczeń osobom niepełnosprawnym". Nie ma na to co liczyć, ale przynajmniej rozmawiajmy o złych praktykach w MOPS.
Rząd konsekwentnie rozwija system wspierania osób potrzebujących pomocy świadczeniami niepieniężnymi. Ubocznym efektem tego jest trwająca właśnie likwidacja MOPS, które gminy przekształcają krok po kroku w CUS. Dziś rząd zachęca do przekształcania MOPS w CUS. Czym są CUS? To instytucje, które zastąpią (w mojej ocenie) MOPS w perspektywie dekady. Bo mają o wiele więcej niż MOPS uprawnień w zakresie świadczeń niepieniężnych. Na razie jest ich 130, ale już 250 kolejnych gmin jest zainteresowanych powołaniem CUS na swoim terenie (wszystkich gmin w Polsce jest 2479). Niestety w przypadku zainteresowania w małych gminach MOPS musi zniknąć i przekształcić się w CUS (w większych miastach może być jednocześnie CUS i MOPS). Mnie prywatnie niepokoi bardzo duży nacisk na świadczenia niepieniężne w CUS. Obawiam się, że w przyszłości będą one dominowały nad świadczeniami pieniężnymi takimi jak zasiłek pielęgnacyjny, świadczenie pielęgnacyjne czy świadczenie wspierające (to ostatnie wypłaca ZUS, a nie MOPS ale chodzi mi tu o proporcje między pieniędzmi w ręku osoby potrzebującej, a tylko usługą niepieniężną dla niej nawet tak ważną jak zapewnienie mieszkania treningowego czy opieka wytchnieniowa).
W przytoczonym wyroku NSA nie udało się otrzymać zasiłku 6000 zł przy dochodzie 2700 zł. Ale próba była. Rolnik chciał z MOPSu nowy dach sobie sprawić. MOPS I WSA odmówili, ale NSA wskazał w jakich sytuacjach taki zasiłek mógłby zostać wypłacony. W kilku sytuacjach MOPS może (ale nie musi) odstąpić od progów dochodowych.
„Stare” świadczenie pielęgnacyjne może otrzymać osoba niepełnosprawna ze stopniem umiarkowanym niepełnosprawności (oczywiście jako opiekun). Osoba ta może bowiem podjąć pracę, a warunkiem otrzymania tego świadczenia była sytuacja, kiedy opiekun dokonywał wyboru: 1) będę pracował albo 2) będą opiekunem osoby niepełnosprawnej. Wniosek? Opiekunem osoby niepełnosprawnej ze znacznym stopień niepełnosprawności, nie może być inna osoba niepełnosprawna (stopień umiarkowany albo lekki), która nie może pracować (potencjalnie). Jeżeli jednak osoba niepełnosprawna może pracować, to hipotetycznie może otrzymać status opiekuna i świadczenie pielęgnacyjne (stare).
REKLAMA