REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Anna Kwiecińska

Doradca podatkowy, agent celny oraz prawnik w firmie Ekspert Celny

Specjalizuje się w podatku od towarów i usług (VAT), prawie celnym oraz w umowach dotyczących obrotu towarowego z zagranicą. Absolwentka studiów magisterskich na kierunku prawo, obecnie doktorantka w zakresie prawa podatkowego. Wykładowca prawa celnego i podatkowego na studiach podyplomowych na Wydziale Zarządzania i Dowodzenia w Instytucie Logistyki Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie, uprawniających do wpisu na listę agentów celnych. Zajmuje się praktycznym stosowaniem prawa celnego, podatkowego i gospodarczego w międzynarodowym obrocie towarowym, wdrażaniem projektów AEO i procedur specjalnych a także uzyskiwaniem dla klientów interpretacji indywidualnych, wiążących informacji taryfowych (WIT) oraz wiążących informacji o pochodzeniu (WIP).


Kontyngenty taryfowe od wielu lat pozostają jednym z kluczowych instrumentów polityki handlowej Unii Europejskiej, szczególnie w obszarze środków ochrony rynku, takich jak cła ochronne. Dla importerów oznaczają możliwość przywozu określonej ilości towarów bez konieczności zapłaty dodatkowych należności ochronnych albo przy zastosowaniu ich obniżonego poziomu. Dla organów celnych stanowią narzędzie kontroli napływu towarów na rynek unijny, natomiast dla przedsiębiorców są często wyścigiem z czasem, dostępnością limitów oraz procedurami administracyjnymi. W praktyce kontyngenty mają ogromne znaczenie zwłaszcza dla branż takich jak stal, aluminium, chemia czy rolnictwo, gdzie po wyczerpaniu limitów aktywowane są pełne środki ochronne generujące istotny wzrost kosztów importu.
Błędna klasyfikacja taryfowa w imporcie to jeden z najczęstszych i jednocześnie najdroższych błędów w handlu międzynarodowym. Pozornie „techniczny” numer CN/HS w rzeczywistości decyduje o podstawowej stawce cła oraz dodatkowych stawkach celnych, możliwości zastosowania środków ochrony handlu, obowiązkach regulacyjnych, a często także o tym, czy towar zostanie sprawnie dopuszczony do obrotu, czy stanie się przedmiotem kontroli. Dobra wiadomość jest taka, że ryzyko taryfikacyjne można skutecznie ograniczyć – pod warunkiem odejścia od intuicyjnego podejścia i wdrożenia uporządkowanego, opartego na danych procesu klasyfikacji.

REKLAMA

Wprowadzenie przez Unię Europejską cła antydumpingowego na stopiony tlenek glinu, połączone z jednoczesnym zastosowaniem kontyngentu taryfowego, stanowi jedno z bardziej nietypowych rozwiązań w ostatnich latach w zakresie instrumentów ochrony handlu. W praktyce antydumpingowej UE po raz pierwszy zastosowano mechanizm, który dotychczas wykorzystywany był przede wszystkim w obszarze ceł wyrównawczych. Rozwiązanie to ma istotne znaczenie zarówno dla importerów i eksporterów, jak i dla przemysłu unijnego wykorzystującego ten surowiec.
Przedsiębiorcy coraz częściej mierzą się z sytuacją, w której przesyłka importowa lub tranzytowa zawiera towary o różnym statusie celnym, różnej gotowości dokumentacyjnej lub różnej dostępności certyfikatów wymaganych do dopuszczenia do obrotu. W takich przypadkach pojawia się potrzeba tzw. zwolnienia częściowego – czyli objęcia odprawą tylko tej części ładunku, która spełnia wymogi, przy jednoczesnym utrzymaniu pozostałych towarów pod dozorem. To rozwiązanie legalne i praktyczne, ale wymagające starannego podejścia, aby uniknąć błędów proceduralnych. Poniżej wyjaśniamy, jakie są wyzwania oraz jak w praktyce bezpiecznie przeprowadzić zwolnienie częściowe.

REKLAMA

Towary takie jak gaz ziemny, energia elektryczna, ciepło czy woda przemieszczają się nie w kontenerach, lecz w rurociągach i sieciach przesyłowych. Mimo zupełnie innej fizycznej formuły transportu, w świetle unijnych regulacji celnych traktowane są jak każdy inny towar. To jednak nie oznacza, że formalności są proste. Przepisy przewidują szczególne zasady przedstawiania, zgłaszania oraz potwierdzania ich wyprowadzenia z UE. Brak danych operatora, zgłoszenia wywozowego czy potwierdzenia CC599C może sprawić, że legalny przepływ zostanie uznany za wyprowadzenie poza dozorem celnym.
Wyobraźmy sobie typowy dzień w polskiej firmie eksportującej jabłka. Towar gotowy, kontrahent zarejestrowany na Łotwie, formalności załatwione – wszystko wydaje się proste. Ale niespodziewanie pojawia się problem: jabłka wylądowały w Białorusi. I nagle w centrum uwagi znajduje się VAT – czy to wciąż wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów (WDT), czy już eksport?
W codziennej praktyce handlu zagranicznego przedsiębiorcy przywiązują ogromną wagę do dokumentacji celnej. To ona daje gwarancję bezpieczeństwa podatkowego, prawa do zastosowania stawki 0% VAT i pewność, że transakcja została prawidłowo rozliczona. Zdarzają się jednak sytuacje wyjątkowe, w których samolot z towarem już odleciał, statek odpłynął, a zgłoszenie eksportowe… nie zostało złożone. Czy w takiej sytuacji eksporter ma jeszcze szansę naprawić błąd?
Wiążąca informacja taryfowa (WIT) to instytucja, która może zadecydować o przewidywalności kosztów importu i eksportu towarów w Unii Europejskiej. Choć jej zakres jest ściśle ograniczony, dla przedsiębiorcy oznacza gwarancję, że określony towar zostanie zaklasyfikowany według wskazanej pozycji taryfowej, a wysokość należności celnych będzie znana z wyprzedzeniem. W praktyce WIT to połączenie prawnej pewności i praktycznego ułatwienia w codziennym handlu transgranicznym.

REKLAMA