REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Katarzyna Ryszkiewicz

Dołącz do grona ekspertów
Katarzyna Ryszkiewicz

ekspertka ds. celnych, z wieloletnim doświadczeniem w Urzędzie Celnym

Ekspert w obrocie towarowym z zagranicą. Zajmuje się doradztwem z zakresu przepisów prawa celnego, importu i eksportu towarów i usług, postępowaniami celnymi. Specjalizuje się w sprawach trudnych, zawiłych i nietypowych. Wieloletni pracownik Urzędu Celnego w referatach postępowania celnego.

Dotychczas kontrola celna była dla wielu przedsiębiorców zdarzeniem incydentalnym – często losowym, ograniczonym do wybranych zgłoszeń lub konkretnych transakcji. Nadchodzące zmiany w unijnym systemie celnym całkowicie odwracają tę logikę. Wraz z reformą Unijnego Kodeksu Celnego kontrola przestaje być zdarzeniem – staje się procesem ciągłym. Pojawia się więc fundamentalne pytanie: czy importerzy w praktyce znajdą się pod stałym monitoringiem organów?
Wprowadzenie Nowego Unijnego Kodeksu Celnego pociąga za sobą zmiany również w przepisach równorzędnych. Planowane regulacje są przedstawiane jako korzystne dla przedsiębiorców działających na rynku unijnym, jednak zasadnym pozostaje pytanie, czy ich praktyczne zastosowanie rzeczywiście przyniesie oczekiwane korzyści pomimo powstania nowych obowiązków.

REKLAMA

W obrocie towarowym czas to pieniądz. Dlatego przedsiębiorcy chętnie korzystają z możliwości, jakie daje art. 194 ust. 1 Unijnego Kodeksu Celnego (UKC) – przepis pozwalający zwolnić towar do obrotu, nawet jeśli weryfikacja w urzędzie celno-skarbowym wciąż trwa. Brzmi jak wyjątek od reguły? Tak jest, ale w praktyce może być to realne ułatwienie, pod warunkiem, że spełnione są ściśle określone warunki i złożony wniosek do UCS.

REKLAMA