REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Michał Rejdych

Od lat zajmuję się obsługą księgową firm i osób prywatnych w Czechach. Pomagam przedsiębiorcom w wyborze odpowiedniej formy działalności, powołaniem firm oraz ich pełnym rozliczeniem.

Specjalizuję się w biznesie transgranicznym umożliwiając polskim i czeskim przedsiębiorcom optymalizować procesy księgowe, finansowe i biznesowe w obu krajach.

+420 732 763 216

michal@procart.cz

www.procart.cz

LinkedIn:https://www.linkedin.com/in/michal-rejdych-642099370/

Przez lata w polskiej głowie istniał prosty obrazek. Czechy: porządek, stabilność, „zachodni” standard, piwo tańsze niż woda (prawie), drogi jak stół, a u nas – chaos transformacji, łatanie dziur i gonienie króliczka. I coś w tym było. Tylko że dziś, w 2026 roku, to porównanie trzeba zrobić od nowa. Na liczbach, na faktach, ale też na tym, co widać z poziomu ulicy.
W ostatnich latach Polska i Czechy – kraje o zbliżonej historii transformacji gospodarczej – obrały diametralnie różne ścieżki cyfryzacji podatków. W Polsce wdrażany jest Krajowy System e-Faktur (KSeF), system centralnego obiegu faktur, który docelowo ma objąć wszystkich przedsiębiorców. W Czechach – takiego systemu nie ma. Co więcej: nie ma nawet planów jego wdrożenia w formie analogicznej do polskiej.

REKLAMA

Wielu przedsiębiorców błędnie zakłada, że skoro firma jest zarejestrowana w Polsce i posiada polski VAT UE, to może swobodnie rozliczać transakcje w innych krajach. W rzeczywistości czeskie przepisy bardzo precyzyjnie określają, kiedy zagraniczny podmiot musi dokonać lokalnej rejestracji VAT.
Zakup samochodu to dla przedsiębiorcy nie tylko kwestia komfortu, ale również decyzja biznesowa, podatkowa i operacyjna. Od kilku lat wyraźnie widać rosnące zainteresowanie polskich firm rynkiem motoryzacyjnym w Czechach. Dotyczy to zarówno samochodów nowych, jak i używanych – w szczególności aut klasy premium, flotowych oraz pojazdów wykorzystywanych w działalności gospodarczej.

REKLAMA

Czechy od lat należą do najatrakcyjniejszych krajów w Europie dla przedsiębiorców z Polski, którzy szukają stabilnego, przejrzystego i przyjaznego środowiska do prowadzenia biznesu. W 2025 roku to zainteresowanie nie tylko nie słabnie, ale wręcz rośnie. Coraz więcej osób rozważa przeniesienie działalności gospodarczej za południową granicę – nie z powodu chęci ucieczki przed obowiązkami, lecz po to, by zyskać normalne warunki do pracy i rozwoju firmy.

REKLAMA