REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Marta Dębiak-Bartosewicz

Dołącz do grona ekspertów
Marta Dębiak-Bartosewicz

Radca prawny i wspólnik w kancelarii Bąk i Dębiak Kancelaria Radców Prawnych

Specjalizuję się w kompleksowej obsłudze podmiotów gospodarczych, kwestiach dotyczących sukcesji i zabezpieczenia majątku, jak również compliance.

Jestem prawnikiem biznesu, do każdej sprawy podchodzę indywidualnie i z należytym szacunkiem. Moje motto to Nasze zaangażowanie. Twój spokój. Zapraszam na stronę www.bid.com.pl oraz do kontaktu bezpośredniego marta.debiak@bid.com.pl

Instytucja pośrednicząca może żądać zwrotu udzielonego dofinansowania UE, ale nie bez końca. Prawo unijne wyznacza tu wyraźne granice czasowe, a polska praktyka liczenia terminów coraz częściej przegrywa z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE. Dla beneficjenta, który po kilku latach od zakończenia projektu dostaje wezwanie do zwrotu środków, prawidłowe wyliczenie okresu przedawnienia jest absolutnie kluczowe.
Przez ostatnie lata polski rynek pracy wypracował dość wygodną równowagę. Prawo zakazywało zawierania umów cywilnoprawnych tam, gdzie w rzeczywistości istniał stosunek pracy — ale egzekwowanie tego zakazu wymagało procesu sądowego. Postępowanie ciągnęło się latami, a ryzyko dla pracodawcy było stosunkowo niewielkie. To się zmieniło. Od 8 lipca 2026 r. inspektor Państwowej Inspekcji Pracy może samodzielnie — bez wyroku sądu — wydać decyzję administracyjną stwierdzającą, że łącząca strony umowa jest w rzeczywistości stosunkiem pracy. Poniższy artykuł wyjaśnia, jak ocenić ryzyko prawne i biznesowe oraz jak się przygotować na ewentualną kontrolę ze strony PIP.

REKLAMA

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.
Zatrudnianie pracowników na część etatu to dla wielu firm klucz do elastyczności. Jednak rozliczanie ich czasu pracy budzi znacznie więcej kontrowersji niż w przypadku pracowników pełnoetatowych. Kluczowym wyzwaniem jest prawidłowe ustalenie momentu, w którym pracownikowi zaczyna przysługiwać dodatek za nadgodziny. Błędne zapisy lub ich brak w umowie o pracę mogą narazić pracodawcę na roszczenia ze strony pracowników lub problemy w razie kontroli przez PIP.

REKLAMA