REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy

Dołącz do grona ekspertów
Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy

Doradztwo podatkowe

Najskuteczniejsza firma doradztwa podatkowego” oraz „Największa firma doradztwa podatkowegow IX i X Rankingu firm i doradców podatkowych Dziennika Gazeta Prawna w kategorii duże firmy.

www.isp-modzelewski.pl

Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje dwa najważniejsze przepisy dot. obowiązkowego KSeF: art. 106ba oraz art. 106gb ust. 4 pkt 5 ustawy o VAT. I wyjaśnia ich treść normatywną oraz znaczenie w praktyce.
Tylko w przypadku, o którym mowa w art. 106na ust. 3 ustawy o VAT (tj. w dniu przydzielenia w tym systemie numeru identyfikującego fakturę) faktura ustrukturyzowana jest otrzymana ex lege przez KSeF, czyli została wprowadzona do obrotu prawnego. W pozostałych przypadkach dzieje się tak dopiero wtedy, gdy papierowa lub elektroniczna postać tej faktury została faktycznie i fizycznie przekazana nabywcy – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Chaos i dezinformacja niepodzielnie rządzą oficjalnym i półoficjalnym przekazem na temat KSeF. Co najmniej raz w tygodniu jesteśmy zaskakiwani nowymi „wynalazkami” w tym zakresie, które nie mają jakiejkolwiek podstawy prawnej lub są wprost sprzeczne z porządkiem prawnym, w tym zwłaszcza z przepisami o VAT – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
W ustawie o VAT są dwa przepisy, które pozwalają zmusić dostawcę do fakturowania po staremu. Są to art. 106ba i 106gb ust. 4 pkt 5: do podania NIP wystawcy faktury obowiązani są nabywcy, którzy „posługują się tym numerem dla potrzeb danej czynności”. Jeżeli tak nie jest, zgodnie z drugim z tych przepisów wystawca faktury musi „uzgodnić udostępnienie tej faktury” poza KSeF, czyli faktycznie wystawi ją po staremu. Błędy tego systemu są jego jedyną (?) zaletą – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Destrukcja i chaos fakturowy zdezorganizują ewidencję i deklarowanie nie tylko podatku od towarów i usług, ale również innych podatków. W wyniku tego spadną dochody budżetowe - prognozuje prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Profesor Witold Modzelewski uważa, że większość podatników VAT obowiązanych od 1 kwietnia 2026 r. do wysyłania faktur do KSeF, tego nie zrobi. A również ci, którzy zdecydują się na wystawianie faktur przy pomocy KSeFu, będą w większości nadal wystawiać równolegle faktury papierowe i elektroniczne.
Po pierwszych dwóch miesiącach obowiązywania zmian w zasadach fakturowania już wiemy, że lista nonsensów, które narzucono podatnikom, jest dłuższa niż powszechnie sądzono. O wielu z nich pisałem (z reguły bez jakiejkolwiek reakcji ze strony autorów tych przepisów – dziś wolą już siedzieć cicho). Dziś jeszcze raz o jednym z najważniejszych, czyli o samej koncepcji WYSTAWIENIA faktury ustrukturyzowanej.
Gdy pobraną z KSeF sfałszowaną lub tylko poświadczającą nieprawdę fakturę ktoś zaksięguje (zaliczy w koszty, odliczy podatek naliczony) popełni czyn zabroniony zagrożony karą. Nawet gdy zrobi to za niego „automatycznie” jego oprogramowanie. Kto popełni ten czyn? Na pewno ta osoba, która miała dostęp do KSeF i „ściągnęła” ten dokument – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Profesor Witold Modzelewski podsumowując pierwszy miesiąc funkcjonowania obowiązkowego modelu Krajowego Systemu e-Faktur uważa, że „trzeba dać władzy możliwość wycofania się z tej operacji”. W tym celu Profesor proponuje „spotkanie bez udziału lobbystów i beneficjentów tego nieszczęścia z udziałem np. 10 ekspertów" z autorami pomysłu KSeF.
To, co się dzieje wokół wystawiania faktur z tytułu sprzedaży zwolnionej od VAT, przekroczyło już granicę groteski. Przepisy na ten temat są jednoznaczne, obowiązują od ponad 20 lat i mają utrwaloną praktykę interpretacyjną – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Otrzymywanie wirtualne, w dodatku z mocy prawa, prywatnego dokumentu (faktury VAT), w dodatku bez obowiązku lub możliwości zapoznania się z jego treścią, jest najważniejszym (choć nie jedynym) kuriozum KSeFu – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Pierwszy tydzień funkcjonowania Krajowego Systemy eFaktur potwierdził wszystkie pesymistyczne prognozy na temat sensu tej „reformy”, mimo że objęła ona tylko niewiele ponad 4 tys. bardzo dużych podmiotów, czyli mających pieniądze na to przedsięwzięcie. Wiemy, że nie dają one sobie rady z zadaniem, bo jest ono obiektywnie niewykonalne – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Dla wszystkich przedsiębiorców (w tym także tych będących podatnikami akcyzy, którzy sprzedają wyroby akcyzowe) 2 lutego 2026 r. będzie przysłowiowym „sądnym dniem” (tak się kiedyś mówiło). Sądnym, czyli bardzo złym, bo zwykłym ludziom „organy wymiaru sprawiedliwości” często kojarzyły się z krzywdą lub co najmniej upokorzeniem. W tym dniu faktycznie rozpoczyna się zła historia najbardziej absurdalnej operacji podatkowej III RP, czyli definitywnego zburzenia (do cna) obecnego systemu fakturowania kształtowanego przez minione 33 lata - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Faktur mogą żądać też konsumenci. A przepis ustawy o VAT wymaga aby z każdym konsumentem uzgodniono sposób udostępniania tej faktury. Profesor Witold Modzelewski pyta z iloma milionami konsumentów dokonano tych UZGODNIEŃ i czy sprzedawcy są w posiadaniu jednoznacznych i formalnych zgód nabywców na wystawianie faktur przy użyciu KSeF?
Dla części czytelników tytuł niniejszego artykułu może być szokujący, ale problem ten sygnalizują co bardziej dociekliwi księgowi. Idzie o co najmniej dwa masowe zdarzenia, które będą mieć miejsce w 2026 roku i latach następnych – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Od 1 lutego 2026 r. obowiązek wystawiania faktur w KSeF obejmie podatników VAT, którzy w 2024 r. osiągnęli sprzedaż powyżej 200 mln zł (z VAT), a od 1 kwietnia 2026 r. - pozostałych. Ale od 1 lutego 2026 r. wszyscy podatnicy będą musieli odbierać faktury przy użyciu KSeF. Profesor Witold Modzelewski zwraca uwagę na nieprecyzyjną treść art. 106nda ust. 16 ustawy o VAT i kwestię treści faktur elektronicznych o których mowa w art. 106nda, 106nf i 106nh ustawy o VAT.
Dostawcy (usługodawcy) mają czas do 1 lutego na uzgodnienie z ponad dwoma milionami podmiotów sposobu „udostępnienia” czegoś, co raz jest a raz nie jest fakturą oraz uregulowanie skutków cywilnoprawnych doręczenia tego dokumentu – pisze profesor Witold Modzelewski. Jak to zrobić i czy to w ogóle możliwe?
Niektórzy podatnicy dostali wreszcie ostrzeżenia od swoich dostawców, że będą oni od początku lutego 2026 r. wystawiać faktury przy użyciu KSeF. Lepiej późno niż wcale, bo na każdego dostawcę powinno przyjść otrzeźwienie a po nim blady strach o… zapłatę pieniędzy za styczniowe dostawy, które będą fakturowane w lutym w nowej formie. A jak większość odbiorców nie będzie mieć dostępu do KSeF? Pyta prof. Witold Modzelewski.
Obowiązkowy KSeF, to pomysł podrzucony obecnej kolacji rządowej jeszcze przez „pisowskie rządy”, a dobrze poinformowani twierdzą, że stała za tym jakaś firma doradcza („międzynarodowa”?), która wcześniej utopiła politycznie prawicowe rządy tzw. Polskim Ładem. Wiadomo, że szykuje się zarobek dla biznesu informatycznego i tych wszystkich, którzy zarabiają na katastrofach – pisze profesor Witold Modzelewski.

REKLAMA