REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Witold Modzelewski

Radca prawny i doradca podatkowy, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jeden z najwybitniejszych specjalistów w zakresie podatków i prawa podatkowego.

Radca prawny i doradca podatkowy, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jeden z najwybitniejszych specjalistów w zakresie podatków i prawa podatkowego, autorytet w zakresie podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowego. W latach 1992-1996 był wiceministrem finansów odpowiedzialnym za przebudowę systemu polskiego prawa podatkowego. Prowadzi wykłady i seminaria na temat podatków i prawa podatkowego. Autor ponad tysiąca publikacji z zakresu prawa podatkowego i interpretacji podatku od towarów i usług opublikowanych w periodykach fachowych i prasie. Honorowy Przewodniczący Krajowej Izby Doradców Podatkowych.

Profesor Witold Modzelewski wskazuje sześć najważniejszych poprawek Krajowego Systemu e-Faktur, które trzeba jak najszybciej uchwalić. Zdaniem Profesora zmiany te powinny być wprowadzone w ustawie o VAT od 1 lipca 2026 r. z możliwością ich zastosowania wstecznego od 1 lutego 2026 r.
W art. 106gb ust. 5 i 5a ustawy o VAT mowa jest o „użyciu faktury ustrukturyzowanej POZA KSeF”, czyli nie ma żadnych „wizualizacji”, są tylko dwie postacie faktury VAT (przypomnę, że zgodnie z ustawą faktura VAT ma tak naprawdę tylko dwie postacie: papierową i elektroniczną) – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Ustawa z 11 marca 2026 r., którą znowelizowano ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy, wprowadziła swoisty przepis abolicyjny (art. 16). Tylko pozornie jest to przywilej. Faktycznie jest pułapką dla naiwnych – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Jakie będą skutki podatkowe decyzji organów Państwowej Inspekcji Pracy oraz wyroków sądów przekształcających umowy z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę – wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Już wiemy, że cała oficjalna wykładnia przepisów o KSeF jest z istoty błędna, bo podatnicy zupełnie inaczej czytają te przepisy i jak zawsze to oni ostatecznie będą mieli rację. Ich zdaniem od kilku lat są trzy równorzędne postacie faktur VAT (tak będą nazywać faktury wystawiane na podstawie ustawy VAT) – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje dwa najważniejsze przepisy dot. obowiązkowego KSeF: art. 106ba oraz art. 106gb ust. 4 pkt 5 ustawy o VAT. I wyjaśnia ich treść normatywną oraz znaczenie w praktyce.
Tylko w przypadku, o którym mowa w art. 106na ust. 3 ustawy o VAT (tj. w dniu przydzielenia w tym systemie numeru identyfikującego fakturę) faktura ustrukturyzowana jest otrzymana ex lege przez KSeF, czyli została wprowadzona do obrotu prawnego. W pozostałych przypadkach dzieje się tak dopiero wtedy, gdy papierowa lub elektroniczna postać tej faktury została faktycznie i fizycznie przekazana nabywcy – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Minął pierwszy miesiąc obowiązkowego KSeF. Podatnicy zachowali się w pełni racjonalnie, bo w przytłaczającej większości wystawiają po staremu faktury papierowe i elektroniczne, a niewielka ich część robi to podwójnie: po staremu i po nowemu (do KSeF). Zgodnie z przewidywaniami jedynym sposobem uniknięcia katastrofy rozliczeniowej, którą niesie za sobą nakaz powszechnego wystawiania faktur ustrukturyzowanych, było przysłowiowe „olanie” tego obowiązku – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Uchwalona (i podpisana) przez Prezydenta nowelizacja ustawy o PIP może od 8 lipca 2026 r. zdezorganizować i nawet częściowo zniszczyć nie tylko polski biznes, lecz również tysiące nieprowadzących działalności gospodarczej podmiotów korzystających z usług samozatrudnionych, przy okazji likwidując również ich firmy – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Tu wszyscy będą poszkodowani: zleceniodawcy, zleceniobiorcy, budżet państwa, samorząd terytorialny, ZUS, a nawet instytucje publiczne. Pomysł, aby urzędnik mógł arbitralnie narzucać stronom umowy dużo bardziej niekorzystną formę opodatkowania (i „oskładkowania), jest aktem wrogości wobec obywateli choć na usprawiedliwienie naszej klasy politycznej zasługuje tylko to, że jest to „unijny import regulacyjny”, czyli tak każe Bruksela.
Podatnicy, którzy rozpoczęli „pierwsze starcie” z KSeF (ring wolny), bardzo często zadają dwa fundamentalne pytania: (1) czy adresat faktury ustrukturyzowanej, który ją nawet odebrał (albo nie odebrał) z KSeF, może zostać skutecznie przymuszony do jej zapłaty, gdy upłynie termin płatności określony przez wystawcę na tej fakturze,(2) czy pracownik, który ma dostęp do KSeF i fizycznie wystawia te faktury, będzie musiał zapłacić VAT z tej faktury, jeżeli przez pomyłkę wyśle ją do innego niż kontrahent podmiotu (pomylił NIP).
Chaos i dezinformacja niepodzielnie rządzą oficjalnym i półoficjalnym przekazem na temat KSeF. Co najmniej raz w tygodniu jesteśmy zaskakiwani nowymi „wynalazkami” w tym zakresie, które nie mają jakiejkolwiek podstawy prawnej lub są wprost sprzeczne z porządkiem prawnym, w tym zwłaszcza z przepisami o VAT – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
W ustawie o VAT są dwa przepisy, które pozwalają zmusić dostawcę do fakturowania po staremu. Są to art. 106ba i 106gb ust. 4 pkt 5: do podania NIP wystawcy faktury obowiązani są nabywcy, którzy „posługują się tym numerem dla potrzeb danej czynności”. Jeżeli tak nie jest, zgodnie z drugim z tych przepisów wystawca faktury musi „uzgodnić udostępnienie tej faktury” poza KSeF, czyli faktycznie wystawi ją po staremu. Błędy tego systemu są jego jedyną (?) zaletą – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Destrukcja i chaos fakturowy zdezorganizują ewidencję i deklarowanie nie tylko podatku od towarów i usług, ale również innych podatków. W wyniku tego spadną dochody budżetowe - prognozuje prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Profesor Witold Modzelewski uważa, że większość podatników VAT obowiązanych od 1 kwietnia 2026 r. do wysyłania faktur do KSeF, tego nie zrobi. A również ci, którzy zdecydują się na wystawianie faktur przy pomocy KSeFu, będą w większości nadal wystawiać równolegle faktury papierowe i elektroniczne.
Po pierwszych dwóch miesiącach obowiązywania zmian w zasadach fakturowania już wiemy, że lista nonsensów, które narzucono podatnikom, jest dłuższa niż powszechnie sądzono. O wielu z nich pisałem (z reguły bez jakiejkolwiek reakcji ze strony autorów tych przepisów – dziś wolą już siedzieć cicho). Dziś jeszcze raz o jednym z najważniejszych, czyli o samej koncepcji WYSTAWIENIA faktury ustrukturyzowanej.
Gdy pobraną z KSeF sfałszowaną lub tylko poświadczającą nieprawdę fakturę ktoś zaksięguje (zaliczy w koszty, odliczy podatek naliczony) popełni czyn zabroniony zagrożony karą. Nawet gdy zrobi to za niego „automatycznie” jego oprogramowanie. Kto popełni ten czyn? Na pewno ta osoba, która miała dostęp do KSeF i „ściągnęła” ten dokument – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Profesor Witold Modzelewski podsumowując pierwszy miesiąc funkcjonowania obowiązkowego modelu Krajowego Systemu e-Faktur uważa, że „trzeba dać władzy możliwość wycofania się z tej operacji”. W tym celu Profesor proponuje „spotkanie bez udziału lobbystów i beneficjentów tego nieszczęścia z udziałem np. 10 ekspertów" z autorami pomysłu KSeF.
To, co się dzieje wokół wystawiania faktur z tytułu sprzedaży zwolnionej od VAT, przekroczyło już granicę groteski. Przepisy na ten temat są jednoznaczne, obowiązują od ponad 20 lat i mają utrwaloną praktykę interpretacyjną – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Otrzymywanie wirtualne, w dodatku z mocy prawa, prywatnego dokumentu (faktury VAT), w dodatku bez obowiązku lub możliwości zapoznania się z jego treścią, jest najważniejszym (choć nie jedynym) kuriozum KSeFu – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Pierwszy tydzień funkcjonowania Krajowego Systemy eFaktur potwierdził wszystkie pesymistyczne prognozy na temat sensu tej „reformy”, mimo że objęła ona tylko niewiele ponad 4 tys. bardzo dużych podmiotów, czyli mających pieniądze na to przedsięwzięcie. Wiemy, że nie dają one sobie rady z zadaniem, bo jest ono obiektywnie niewykonalne – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA