REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Od 8 lipca 2026 r. korzystając z usług przedsiębiorcy możemy stać się przymusowo jego pracodawcą. Dlaczego umowa o pracę jest najbardziej dyskryminowaną fiskalnie formą działalności?

Witold Modzelewski
Radca prawny i doradca podatkowy, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jeden z najwybitniejszych specjalistów w zakresie podatków i prawa podatkowego.
prawo, przepisy, problemy prawne
Od 8 lipca korzystając z usług przedsiębiorcy możemy stać się przymusowo jego pracodawcą. Dlaczego umowa o pracę jest najbardziej dyskryminowaną fiskalnie formą działalności?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Uchwalona (i podpisana) przez Prezydenta nowelizacja ustawy o PIP może od 8 lipca 2026 r. zdezorganizować i nawet częściowo zniszczyć nie tylko polski biznes, lecz również tysiące nieprowadzących działalności gospodarczej podmiotów korzystających z usług samozatrudnionych, przy okazji likwidując również ich firmy – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Tu wszyscy będą poszkodowani: zleceniodawcy, zleceniobiorcy, budżet państwa, samorząd terytorialny, ZUS, a nawet instytucje publiczne. Pomysł, aby urzędnik mógł arbitralnie narzucać stronom umowy dużo bardziej niekorzystną formę opodatkowania (i „oskładkowania), jest aktem wrogości wobec obywateli choć na usprawiedliwienie naszej klasy politycznej zasługuje tylko to, że jest to „unijny import regulacyjny”, czyli tak każe Bruksela.

Umowa o pracę to najbardziej dyskryminowana fiskalnie forma działalności

Może warto przypomnieć fakt, który jest znany każdemu przedsiębiorcy, szerzej – wszystkim, którzy chcą lub muszą korzystać z usług wykonywanych bezpośrednio przez osobę fizyczną. Może z tych usług korzystać na trzy sposoby:
- usługodawca może być pracownikiem albo
- zleceniobiorcą albo
- przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą (samozatrudnionym).

Otóż najważniejszym „dorobkiem” III RP jest to, że wykonawca tych usług jako pracownik jest najbardziej dyskryminowaną fiskalnie formą prowadzonej działalności. Dużo łagodniej jest potraktowany zleceniobiorca, a przedsiębiorca będący osobą fizyczną (JDG) jest na tym tle faworyzowany, ale tylko dlatego, że stosunek pracy jest traktowany szczególnie wrogo.

I żeby nie było niedomówień: ten model fiskalny budowano konsekwentnie od samego początku. W podatkach datą inaugurującą był rok 1991, gdy uchwalono ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych. Potem był rok 1998, czyli „wielka reforma” składek na ubezpieczenie społeczne, a potem 2004 r., czyli wprowadzenie obecnego modelu składek na ubezpieczenie zdrowotne. Istotą tej dyskryminacji jest uznanie tylko w tej pierwszej grupie podatników (jako pracowników), że ich przychód jest jednocześnie ich dochodem podlegającym opodatkowaniu i oskładkowaniu. Mówiąc dokładniej: tylko w grupie trzeciej (przedsiębiorcy) nie opodatkowuje się poniesionych przez nich kosztów uzyskania przychodów, w grupie drugiej koszty te są określane w sposób proporcjonalny do przychodów a w grupie pierwszej mają charakter kwotowy i są to kwoty śladowe.

REKLAMA

REKLAMA

Podatek dochodowy od wydatków na życie, mieszkanie a nawet od składki zdrowotnej

Mówiąc obrazowo: ten szatański pomysł polega na tym, że pracownik faktycznie płaci podatek i składki również od wszelkich swoich wydatków, w tym nawet od najmniejszych inwestycji zwanych jego aktywnością zawodową oraz wszystkich poniesionych kosztów uzyskania przychodów ze stosunku pracy. Ponadto podatek dochodowy pracownik płaci również od składki na ubezpieczenie zdrowotne, czyli podatek od daniny publicznej.

Warto sobie uświadomić, że pracownik oraz zleceniodawca płacą swoje podatki i składki od wydatków poniesionych na zapłatę podatku od nieruchomości wykorzystanej na cele mieszkaniowe oraz wydatków na zapłatę czynszu w przypadku, gdy wynajmuje nawet najskromniejszy pokój. O wydatkach na remont mieszkania, czy też jego zakup, czy na ochronę zdrowia podatnika nawet nie wspomnę. Po prostu dla pracownika jego przychód jest prawie w całości dochodem i musi obecnie od niego zapłacić aż trzy obciążenia fiskalne (przy czym od 2022 r. płaci podatek PIT od kwoty zapłaconej składki zdrowotnej).

Cel: zubożenie pracownika?

Po co to zrobiono? Jaki był cel owej dyskryminacji? Tajnych planów elit politycznych nie znam, zresztą nie mają już one żadnego znaczenia. Początkowo oficjalnie chodziło o zniszczenie „socjalistycznych molochów”, czyli polskiego przemysłu, stworzenie sztucznego bezrobocia, bo zatrudnienie miało być (i jest) dla obu stron (pracodawców i pracowników) najbardziej nieopłacalnym zajęciem. I ten plan został „z sukcesem” zrealizowany. Według spiskowej wersji historii rzeczywistym celem tej polityki było maksymalne zubożenie pracowników, aby byli zmuszeni biedą do poszukiwania każdej, nawet najgorszej pracy zwłaszcza w starej Europie. Mało kto pamięta, że przed 35 laty wśród zachodnich elit byliśmy nazywani „niechcianym państwem”, które trzeba było szybko i bezwzględnie wykorzystać.

Tyle wspomnień, które dziś mają już historyczny charakter. Najważniejsze jest to, że również obywatele zachowywali się w pełni racjonalny sposób, wybierając dużo korzystniejsze formy opodatkowania i oskładkowania: każda jest podatkowo lepsza od statusu pracownika.

Co się zmienia 8 lipca 2026 roku?

Od 8 lipca 2026 r. zarówno usługodawcy jak i usługobiorcy będą siłą przepychani do grupy najbardziej dyskryminowanej fiskalnie: przypomnę, że dotyczy to OBU STRON, przy czym koszt tej operacji w większym stopniu poniesie usługobiorca. Jest to klasyczne rozwiązanie „przemocowe” (tak się teraz mówi) i dotyczyć będzie tylko słabych, bo duzi i silni (zwłaszcza „inwestorzy zagraniczni”) zapewne się wybronią.

Co prawda nieco złagodzono restrykcyjność tej nowelizacji, bo zapewniono sądową kontrolę nad działaniami PIP, ale wygląda to bardzo źle, bo ryzyko podatkowe tych kontroli po 8 stycznia 2026 r. jest bardzo duże.

Prof. dr hab. Witold Modzelewski - Instytut Studiów Podatkowych

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Kredyt za budynek został spłacony. Mieszkańcy TBS-ów nie powinni dalej finansować cudzych inwestycji

Czynsz w TBS (SIM) ma charakter kosztowy. Nie może zostać zamieniony w bezterminową ratę na rozwój całego Towarzystwa - pisze adwokat Grzegorz Prigan.

Ceny benzyny i oleju napędowego we wtorek, 30 czerwca. Koniec programu CPN – czy od 1 lipca paliwo zdrożeje?

Minister energii opublikował obwieszczenie w sprawie maksymalnej ceny paliw ciekłych. Jutro kończy się rządowy program CPN. Ile we wtorek, 30 czerwca, zapłacimy za litr benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego? Czy koniec programu spowoduje radykalny wzrost cen paliw?

Od 1 lipca można składać wnioski o wyprawkę szkolną. Kto otrzyma 300 plus?

Wkrótce rusza nabór wniosków o świadczenie Dobry start. Wyprawka szkolna w wysokości 300 zł przysługuje na dzieci uczące się w szkole, a wsparcie należy się niezależnie od sytuacji finansowej rodziny.

Połowa Polaków nie wie, że to koniec tanich zakupów z Chin. Od 1 lipca co najmniej 3 euro cła do każdej przesyłki spoza UE. Platformy walczą, aby nie stracić Europy

Aż 51% konsumentów e-commerce nad Wisłą nie słyszało, że od lipca 2026 r. do zagranicznych zakupów internetowych będzie doliczane cło wynoszące co najmniej 3 euro. To efekt starcia z azjatyckimi serwisami, które w 2025 r. wysłały do Unii Europejskiej prawie 5,9 mld przesyłek o średniej wartości zaledwie 8,82 euro. Platformy zakupowe nie mogą stracić chłonnego europejskiego rynku, dlatego zmieniają strategię realizowania dostaw, na czym zyska logistyka kontraktowa i magazyny, ale straci lotnictwo. Celem jest ograniczenie podwyżek, bo klient w Polsce jest wyjątkowo wrażliwy na cenę i grozi porzuceniem koszyka.

REKLAMA

100 tys. mieszkań bez ksiąg wieczystych wreszcie będzie uregulowanych - zmiana w gruntach spółdzielni mieszkaniowych

Rząd przyjął projekt ustawy, która zakończy problem braku praw do gruntów pod blokami spółdzielczymi. Dotyczy to ok. 120 spółdzielni mieszkaniowych i ok. 100 tys. mieszkań. Spółdzielnie będą mogły uzyskać trwałe prawo do gruntu, a mieszkańcy – założyć księgi wieczyste i np. wziąć kredyt hipoteczny. Co konkretnie zyskają członkowie spółdzielni mieszkaniowych?

Ustawa anty-SLAPP weszła w życie – ochrona aktywistów i dziennikarzy

Weszła w życie ustawa anty-SLAPP - o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób uczestniczących w debacie publicznej. Stanowi ona transpozycje dyrektywny Unii Europejskiej, która zobowiązała państwa członkowskie do wprowadzenie takiego prawa do dnia 7 maja 2026 roku. Czego dotyczą przepisy?

Polacy chcą się rozwijać, ale tylko nieliczni to robią. Nowy obraz rynku pracy

Chęć podnoszenia kwalifikacji zawodowych w ciągu najbliższego roku deklaruje 32 proc. Polek i Polaków. Gotowość do rozwoju zawodowego obniża się wraz z wiekiem - wynika z raportu przygotowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i Uniwersytet Jagielloński.

Twój sprzęt AGD padł po dwóch latach? Już niedługo wyrzucanie go do śmieci przestanie być jedyną opcją

Znasz to? Drogi telefon psuje się tuż po gwarancji, a serwis mówi, że naprawa się nie opłaca. Podobnie z pralką, która odmawia posłuszeństwa zaraz po okresie ochrony. Unia Europejska chce to zmienić — nowe przepisy o prawie do naprawy mają ograniczyć takie praktyki także w Polsce.

REKLAMA

Sąsiad zakaże Ci remontu mieszkania, bo jedna ze ścianek działowych w Twoim mieszkaniu nie należy do Ciebie – większość właścicieli nieruchomości nie wie o tym kruczku prawnym

Niewielu właścicieli mieszkań jest świadomych, że w obrębie ich mieszkania może znajdować się część nieruchomości wspólnej, pomimo, że faktyczny dostęp do niej posiada wyłącznie właściciel lokalu. Jakakolwiek ingerencja w tę część nieruchomości – wymagać będzie zgody sąsiadów (wspólnoty mieszkaniowej) lub zarządcy budynku.

Komisja: Najpierw osoba niepełnosprawna dostała 3,6 punktu. Teraz tylko 2,7, gdy nie wstaje z łóżka

Osoby niepełnosprawne stale sygnalizują nieprawidłowości w komisjach przyznających punkty dla świadczenia wspierającego. Przykład w artykule jest szczególny - dotyczy osoby niepełnosprawnej, której stan zdrowia pogorszył się w ciągu dwóch lat. Dwa lata temu osoba niepełnosprawna poruszała się o kulach. I dostała wyższą ocenę niepełnosprawności niż dziś, gdy jest całkowicie bezwładna w nogach i rękach. A przecież powinno być odwrotnie.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA