REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Osoby niepełnosprawne korzystające z pomocy psów asystujących wciąż napotykają przeszkody w codziennym życiu. Do Rzecznika Praw Obywatelskich trafiają skargi na odmowy wstępu do restauracji, parków czy lekarza – mimo obowiązujących przepisów gwarantujących takie prawo. Dlaczego? Regulacje wprawdzie istnieją, ale nie przewidują sankcji ani skutecznego egzekwowanie prawa. Co robić teraz?
Główny Inspektorat Sanitarny wyjaśnił w komunikacie, że decyzję o tym, czy wpuszczać zwierzęta np. do sklepu, restauracji czy kawiarni podejmuje - co do zasady - właściciel tego lokalu. Właściciel takiego lokalu może, ale nie musi zezwalać na przebywanie w tym lokalu zwierząt. Do takiego lokalu nie można zakazać wstępu tylko psu asystującemu osobie z niepełnosprawnością.
Nie każdy pies, który towarzyszy osobie niepełnosprawnej, jest psem asystującym, który ma prawo wstępu do obiektów użyteczności publicznej. Mianem takim, może być określany wyłącznie pies, który przeszedł odpowiednie szkolenie, co zostało potwierdzone certyfikatem. Komu przysługuje pies asystujący? Kto pokrywa koszty szkolenia? Gdzie można wejść z psem asystującym?
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA