Na początku mówimy grzecznie »Hallo!« i zaraz czujemy się niezręcznie. Bo wprawdzie popularne jest przekonanie, że wszyscy Szwajcarzy pozdrawiają się serdecznym powiedzonkiem »Grüezi mitenand«, ale tak naprawdę jest ono legendą. Należy powiedzieć sobie raz na zawsze: oni tego nie robią! Mówią natomiast »tschou« i »tschüss«, »ciao« i »hoi«, »sali«, »salü zämä« – i tu tkwi problem! Bo nawet w niemieckojęzycznej części Szwajcarii nie mówi się po prostu szwajcarskim niemieckim, lecz bardzo wielu różnymi dialektami. Zapamiętanie stosownych form pozdrowień nie jest dla podróżujących proste, jednak każdy, kto uważnie słucha, zapewne prędko się przystosuje.