REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Coraz więcej Polaków mówi wprost: państwowa emerytura może nie wystarczyć. I nie są to już luźne obawy, ale wnioski poparte danymi. Najnowsze analizy i prognozy pokazują, że przyszłe świadczenia mogą być wyraźnie niższe niż dziś. Problem dotyczy zwłaszcza osób, które są teraz w wieku 40–50 lat. To właśnie dla nich najbliższe lata mogą zdecydować o finansowym bezpieczeństwie na starość.
Wprowadzenie w 1999 roku systemu zdefiniowanej składki w ubezpieczeniach emerytalnych spowodowało obniżenie tzw. przeciętnej stopy zastąpienia. Instytut Emerytalny podaje, że w latach 2014–2020 ta stopa spadła z 52,5 do 42,4 proc. Oznacza to, że po przejściu na emeryturę dana osoba otrzymuje świadczenie w wysokości mniejszej niż połowa ostatniej pensji. Jeszcze przed 2060 rokiem ta stopa spadnie poniżej 20%, jeżeli nie zostanie podwyższony wiek emerytalny.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA