Pracownik, menedżer, przywódca… a może bezrobotny? Zespół czy jednostka? Kto jest najważniejszy z punktu widzenia sukcesu organizacji? Podczas poznańskiej edycji konferencji Wyzwania HR, organizowanej przez portal Pracuj.pl najważniejszy stał się człowiek. Podczas 8 tematycznych sesji prelegenci i uczestnicy zastanawiali się w jaki sposób HR może wspierać rozwój ludzi, by oni mogli rozwijać organizacje. Sprawdzali
czy mentoring jest odpowiedzią na potrzeby i dylematy rozwojowe dzisiejszych menedżerów, jak umacniać identyfikację pracowników z firmą, z jednostek budować zintegrowany zespół, a także czy osoby zagrożone zawodowym wykluczeniem mogą stanowić istotną korzyść dla firmy.
Telepraca polega na wykonywaniu pracy regularnie poza zakładem pracy, a jej efekty są przekazywane pracodawcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Zatrudnianie telepracowników jest zazwyczaj dla pracodawcy korzystne i znacznie przewyższa początkowe nakłady, jakie zatrudniający ponosi na tę formę pracy. Zatem, aby ograniczyć koszty działalności firmy, zamiast redukować zatrudnienie, może warto pomyśleć o oszczędnościach, jakie daje telepraca.
Dziś w kryzysie, w czasach wysokiego bezrobocia i niepewnej sytuacji na rynku pracy, osoby ze znajomością nietypowego języka obcego nie muszą się martwić o pracę. Znajomość języka angielskiego, niemieckiego czy hiszpańskiego jest już standardem, a pracodawcy coraz częściej poszukują pracowników władających językami skandynawskimi, holenderskim czy węgierskim.
Według informacji zawartych na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej do osób, które wykonują specyficzną pracę, tj. pracują na terytoriach różnych państw: członkowie personelu transportu lądowego, wodnego lub powietrznego – kierowcy ciężarówek i autokarów, pracownicy żeglugi śródlądowej, kolejarze, lotnicy, zatrudnieni w międzynarodowych przedsiębiorstwach, stosuje się zasady ustalania ustawodawstwa właściwego, które stosuje się do osób pracujących w dwóch lub więcej państwach członkowskich.