REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Zakup złota trwa kilkanaście minut - w sklepie i jednym kliknięciem w nocy. Jego bezpieczne posiadanie trwa lata. Pięć pytań, których nikt nie zadaje, a które decydują o tym, czy złoto naprawdę chroni majątek.
Złoto nie jest już niszowym aktywem, które posiada niewielki odsetek Polaków. Według dostępnych szacunków w kruszec zainwestowało nawet około 15 proc. społeczeństwa, czyli kilka milionów osób. Sam zakup sztabki lub monety to jednak dopiero początek. Kolejne pytanie brzmi: gdzie ją trzymać, żeby była bezpieczna, ale jednocześnie dostępna wtedy, gdy będziemy chcieli ją sprzedać?
Od 2027 roku zmieni się przede wszystkim to, że przy określonych kwotach weryfikacja klienta nie będzie już zależała wyłącznie od oceny konkretnej transakcji czy procedur danego sprzedawcy, ale stanie się obowiązkiem wynikającym wprost z unijnych przepisów. Przy transakcjach gotówkowych od 3 000 euro dealer będzie musiał ustalić, kto kupuje kruszec. Od 10 000 euro weryfikacja będzie szersza, a powyżej tej kwoty możliwa będzie już tylko płatność bezgotówkowa. Trzeba jasno powiedzieć, że nie będzie to rewolucja. Kto kupuje złoto w oficjalnym obrocie, już dziś zostawia po sobie ślad: fakturę, potwierdzenie przelewu czy dokumenty transakcji.
Myślisz o inwestowaniu w złoto, ale nie wiesz, jak się za to zabrać? Wbrew pozorom – to bardzo proste! Sprawdź, ile trzeba mieć pieniędzy na start, w jakie złote aktywa można inwestować i jak bezpiecznie kupować kruszec.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA