REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Tomasz Król

prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach

Ukończył prawo i filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w kancelariach prawnych, prowadził szkolenia prawnicze. Z Grupą INFOR związany od 2003 roku.

Specjalizacja: świadczenia i ubezpieczenia społeczne, ZUS, zasiłki, prawo pracy, cywilne i gospodarcze, prawo administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny.

Do redakcji Infor.pl wciąż trafiają listy osób niepełnosprawnych podnoszących problem patologii związanych z coraz większym znaczeniem niesamodzielności w systemie pomocy dla nich. Powoduje to uznawanie za samodzielne (np. dlatego, że mają dwie sprawne ręce i mogą sobie zrobić herbatę) osób niepełnosprawnych ze stopniem znacznym. Samo orzeczenie o niepełnosprawności (w tym powołany stopień znaczny) nic nie znaczy (w praktyce) przy świadczeniu wspierającym czy dodatku dopełniającym (i przyszłym dodatku do renty z tytułu niezdolności do pracy, o ile politycy dotrzymają obietnic i go uchwalą). System wspierania niepełnosprawności przesunął się w kierunku testów samodzielności. W efekcie niewidoma, która otworzy samodzielnie drzwi w swoim mieszkaniu jest traktowana jako osoba niepełnosprawna z poważną dysfunkcją ciała (wzrok), ale całkiem samodzielnie sobie radząca w życiu. Niewidoma się dostosowała do systemu i już wie, że na komisji nie wolno jej samodzielnie bez problemów otworzyć drzwi. Jak otworzy to według komisji jest na tyle samodzielna, że nie dostanie 70 punktów dla świadczenia wspierającego. Podobnie jest przy dodatku dopełniającym. Więc osoby niepełnosprawne martwią się, że ich wsparciem będzie tylko renta, a bardziej pesymistyczne myślą: "Jak poradzić sobie na zasiłku pielęgnacyjnym 215,84 zł i zasiłkach z MOPS".
Z sygnałów docierających do redakcji także w 2026 r. PZON zabierają z orzeczeń o niepełnosprawności dzieci w spektrum autyzmu punkt 7 i 8 (ewentualnie jeden z nich).

REKLAMA

Bez świadczenia wspierającego z ZUS choć osoba niepełnosprawna ma aż trzy orzeczenia: 1) orzeczenie o niepełnosprawności (stopień znaczny) 2) orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji i 3) orzeczenie o niezdolności do pracy. Ma też 9 poważnych chorób, uszczerbków i deficytów. I na koniec otrzymuje .... 40 punktów w WZON (poziom potrzeby wsparcia). I pisze do nas list z frazą "Możemy razem się pośmiać".
To duży problem w praktyce korzystania z usług i świadczeń z MOPS. Urzędnicy samowolnie kwestionują treść nie tylko orzeczenia o niepełnosprawności, ale także zaświadczenia lekarskiego. Ten sam zarzut dotyczy także SKO kontrolujących decyzje MOPS.

REKLAMA

W artykule rozpisane układy przedmiotowy i podmiotowy do Rb-Z i Rb-N – źródłem jest załącznik nr 8 do rozporządzenia Ministra Finansów, funduszy i Polityki Regionalnej z 17 grudnia 2020 r. w sprawie sprawozdań jednostek sektora finansów publicznych w zakresie operacji finansowych z dnia 17 grudnia 2020 r. (j.t. Dz.U. z 2023 r., poz. 652).
MOPS nie dał zasiłku osobie niepełnosprawnej bo wcześniej otrzymała ona zasiłek stały 1000 zł, zasiłek celowy na zakup posiłku lub żywności (200 zł), specjalne zasiłki celowe: na częściowe pokrycie opłat mieszkaniowych (100 zł), na pokrycie części kosztów energii elektrycznej (150 zł) i na leki i leczenie (150 zł). Umiarkowany stopień niepełnosprawności i ograniczenia wynikające z chodzenia o kulach nie dają prawa do kolejnych roszczeń do MOPS o zasiłki.
Do redakcji wpłynął list od osoby niepełnosprawnej, która ma przerwany rdzeń kręgowy od 25 lat. Stopień znaczny niepełnosprawności. Orzeczenie stałe. Otrzymała niezwykle niską liczbę punktów w WZON od komisji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Nie ma żadnej szansy na świadczenie wspierające (co do zasady 70 punktów, w okresie przejściowym dla 2025 r. 78 punkty). Nie ma też starego świadczenia pielęgnacyjnego. Jest to kolejny list od czytelników z informacją o bardzo niskich wartościach punktów dla ciężko doświadczonych. Kilka dni temu opublikowaliśmy list czytelniczki, która jako osoba niewidoma otrzymała 61 punktów (czyli nie będzie świadczenia wspierającego.
Przypominamy list emeryta z 2025 r., który jest poszkodowany przez system emerytalny (w jego opinii). Dotyczy wielu osób, które rozpoczęły służbę przed 1999 r. Jak w każdej umowie o pracę dziś ich wypłaty są pomniejszane o składki ZUS. Co w tym szczególnego? Bo te składki nie mają wpływu na ich emeryturę. Jeżeli emeryt mundurowy rozpoczął służbę przed 1999 r., to nie może mieć drugiej emerytury cywilnej obok tej mundurowej - albo jedną albo drugą. Możliwość zwiększenia emerytury mundurowej o składki w ZUS jest ograniczona tzw. limitem 75% kwoty bazowej.
10 czerwca 2026 r. PFRON reaktywował wypożyczalnię sprzętu dla osób niepełnosprawnych. To tzw. reaktywacja likwidacyjna. Chodzi o to, aby osoby niepełnosprawne pożyczyły sprzęt z wypożyczalni, którą PFRON likwiduje, a sprzęt zalega w magazynie (i generuje koszty przechowania). W międzyczasie Sejm uchwali przepisy pozwalające na przejęcie na własność 4000 jednostek sprzętu przez te osoby niepełnosprawne, które go pożyczą po 10 czerwca (+ wcześniej wypożyczony sprzęt szacowany na około 1700 - 1770 jednostek). PFRON i rząd oferują korzystne warunki przejęcia sprzętu i oprogramowania przez osoby niepełnosprawne.
To dwa podstawowe pytania nurtujące osoby niepełnosprawne - czy nowy system będzie oparty o sprawdzenie rzeczywistej samodzielności osoby niepełnosprawnej (oznacza to niskie świadczenia dla osoby niewidomej czy sparaliżowanej od pasa w dół - osoby te są wysoko samodzielne według osób przyznających świadczenie wspierające). No i co się stanie ze stopniami niepełnosprawności (lekki, umiarkowany, znaczny)? Na dziś nie znamy odpowiedzi na nie.
Emeryt mundurowy poskarżył się rządowi, że musi – pomimo posiadania potwierdzenia ze strony instytucji mundurowych – dowodzić niepełnosprawności także przed komisjami cywilnymi dla osób niepełnosprawnych. I pyta „Gdzie sens i gdzie logika, aby dwa razy wykonywać te czynności marnując mój czas oraz zasoby państwowe (przecież praca komisji kosztuje państwo, a zaoszczędzone pieniądze można byłoby przeznaczyć na pomoc osobom niepełnosprawnym)".
Przypominamy artykuł z grudnia 2025 r. o księgowej, która straciła wpłacane składki emerytalne do ZUS przez 19 lat. Była jednocześnie wspólniczką w spółce z o.o. i jej pracownicą. Ubezpieczała się jako pracownik. A tak zdaniem ZUS nie można. Logiczne jest, aby ZUS oddał składki za 19 lat (jako nienależnie wpłacone). ZUS oddał za 5 lat, a za 14 lat w praktyce skonfiskował (można odzyskać tylko 5 lat). Okazuje się, że w okresie od 2020 roku prawie 1900 osób tak zostało potraktowanych przez ZUS (informacje od ZUS w trybie informacji publicznej). Straciły od 200 000 zł do 1 mln zł. Przy czym tak stanowią przepisy, które ZUS musi stosować. Art. 24 ust. 6g nienależnie opłacone składki nakazuje traktować jako przedawnione po upływie 5 lat nienależnego opłacania. Uproszczeniem jest więc oskarżanie ZUS o nadużycia. Tak stanowi nieprzymyślane prawo.
10 czerwca 2026 r. PFRON na nowo otworzył wypożyczalnię sprzętu dla osób z niepełnosprawnością. To jest otwarcie w procesie zamykania wypożyczalni. Brzmi dziwnie, ale założenie jest takie, że osoby z niepełnosprawnością wypożyczą sprzęt z likwidowanej wypożyczalni, dzięki czemu urządzenia nie będą już zalegały w magazynach i generowały kosztów przechowywania. Jednocześnie do końca 2027 r. Sejm ma uchwalić przepisy pozwalające na przejęcie na własność od 3000 do około 5000 jednostek sprzętu i oprogramowania przez osoby z niepełnosprawnością, które wypożyczą go po 10 czerwca (deklarowana przez PFRON wartość to 4000 jednostek z marginesem +/- 20%). Z podobnych zasad skorzystają także osoby, które wypożyczyły sprzęt przed 2025 r. – zamiast go zwracać będą mogły aneksować umowy do końca 2028 r. i w tym okresie przejąć go na własność.
Związek Miast Polskich wydał negatywną opinię do projektu rozporządzenia w sprawie podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych między jednostki samorządu terytorialnego w roku 2027. Zdaniem ZMP zaproponowana kwota nie pokrywa realnych wydatków, jakie samorządy ponoszą na oświatę.
W Dzienniku Ustaw opublikowano jednolity tekst rozporządzenia w sprawie rachunkowości oraz planów kont dla sektora finansów publicznych. Dokument uwzględnia zmiany wprowadzone w 2025 roku, które wpływają na sposób prowadzenia ksiąg oraz sprawozdawczość jednostek samorządu terytorialnego (JST) i budżetu państwa.
Do tej pory podstawą skierowania - przez lekarzy ZUS osoby niepełnosprawnej, niezdolnej do samodzielnej egzystencji albo pracy - na dodatkowe badania albo obserwację w szpitalu było rozporządzenie (np. Ministra Polityki Społecznej w sprawie orzekania o niezdolności do pracy). Jeżeli wnioskujący o rentę nie pojawił się na badania w szpitalu, to ZUS nie przyznawał świadczeń. Tak poważna sankcja nie powinna być wprowadzana rozporządzeniem. Dlatego od 1 stycznia 2027 r. będzie to regulowała ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. W tej chwili sankcja zawieszenia postępowania po odmowie pójścia na obserwację i badania ma rangę ustawową - sąd nie podważy sankcji powołując się na Konstytucję i argument, że takich rzeczy nie może wprowadzać rozporządzenie.
Czytelnik opisał w liście do redakcji Infor.pl jak za dwa tygodnie będzie rozpoczynał bezsensowne stawanie przed komisjami WZON i ZUS. Ponownie. Jego stan zdrowia ma trwałe deficyty. I nie ma żadnego uzasadnienia - gdy z trudem robi kroki na schodach w urzędach - aby jeszcze raz przechodził weryfikację stanu zdrowia. Powinien otrzymać świadczenie wspierające na stałe. Od początku wypłat świadczenia wspierającego w 2024 r. osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie apelują, aby w najcięższych przypadkach zdrowotnych było ono przyznawana na stałe. Żeby osoby niesamodzielne w wysokim stopniu i w oczywisty sposób bez szans na poprawę stanu zdrowia, nie musiały przechodzić gehenny stawania przed komisjami ZUS I WZON. Miałoby to się odbywać w ten sposób, że specjaliści WZON przyznający punkty wydawaliby specjalne orzeczenie z adnotacją "na stałe" z odpowiednim uzasadnieniem łatwo weryfikowalnym przez wewnętrzne kontrole WZON.
Do połowy kwietnia 2026 r. około 310 000 - 320 000 osób niepełnosprawnych w wieku 75+ otrzymało od WZON decyzje o poziomie potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. To duża liczba (na pewno za duża dla budżetu). Dla porównania, liczba wszystkich decyzji WZON (od początku wprowadzenia świadczenia wspierającego) wyniosła około 690 000. Czyli około 45% decyzji wydano dla osób niepełnosprawnych 75+. Przedstawiony w artykule pomysł nowego dodatku dla osób niepełnosprawnych jest odpowiedzią na to zdominowanie świadczenia wspierającego przez starsze osoby. Pomysł jest taki: "Przestać przyznawać świadczenie wspierające dla osób niepełnosprawnych w wieku 75+, a zamiast tego wypłacać im specjalny dodatek podobny do dodatku pielęgnacyjnego". Dla budżetu genialne rozwiązanie problemu rosnącej liczby beneficjentów świadczenia wspierającego. No bo dodatek pielęgnacyjny to dziś tylko 366,68 zł miesięcznie, a świadczenie wspierające w najwyższej wysokości wynosi 4353 zł. Nawet jeżeli nowy dodatek (zastępujący świadczenie wspierające) będzie znacznie wyższy niż 366, 68 zł (np. 1000 zł), to dla budżetu powstanie ogromna oszczędność (3353 zł każdego miesiąca z jednego świadczenia wspierającego za 95 - 100 punktów). Dla osób niepełnosprawnych w wieku 75+, to jest równie duża strata.
Kłopoty przez brakujące 18 000 zł. Organ podatkowy wszczął postępowanie z tezą "18 000 zł pochodzi z nieopodatkowanych środków". A to oznacza ryzyko podatku w stawce 75%. A to wszystko w sytuacji, gdy kobieta miała na koncie "legalne" 82 000 zł. Ze źródła "X" dołożyła 18 000 zł. I za całość sumy kupiła za 100 000 zł Mercedesa. Te 18 000 zł uruchomiła gigantyczną machinę weryfikacyjną majątku i dochodów kobiety. Mitem jest więc przekonanie, że fiskus "przetrzepuje" legalność gotówki podatników tylko co do dużych kwot. W omówionej w artykule sprawie wystarczyło 18 000 zł.
Sąd porównał opiekę nad staruszkiem do opieki nad dzieckiem. To, że dziecko może wykonać samodzielnie niektóre czynności, nie oznacza, że matka może zostawić dziecko bez opieki. Podobnie jest z opieką nad nieporadną, starszą osobą. Nikt nie kwestionuje obowiązku stałej obecności matki przy małym dziecku, które umie sobie zawiązać buty, skorzystać z toalety, ubrać się, zrobić samodzielnie herbatę. Tymczasem gminy kwestionują konieczność stałej opieki nad niedołężnym staruszkiem poprzez wykazanie, że staruszek 86 lata może sam zrobić te wszystkie czynności. Nie wymaga więc pomocy uzasadniającej świadczenie.

REKLAMA