REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Tomasz Król

prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach

Ukończył prawo i filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w kancelariach prawnych, prowadził szkolenia prawnicze. Z Grupą INFOR związany od 2003 roku.

Specjalizacja: świadczenia i ubezpieczenia społeczne, ZUS, zasiłki, prawo pracy, cywilne i gospodarcze, prawo administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny.

Oczywiście wynajmiesz, jak wszyscy współwłaściciele grają fair. Przy współwłasności trzeba jednak zakładać jako wariant podstawowy dla przyszłości, że coś pójdzie nie tak. I w wariancie „nie tak” w większości przypadków nie uda się wynająć Twojego mieszkania (Twojego najczęściej w połowie). W praktyce mamy tu współwłasność pomiędzy byłymi małżonkami albo życiowymi partnerami. I nie licz na to, że sąd wymusi wynajęcie mieszkania przez byłego małżonka albo partnerkę, bo mają prawo mieszkać w spornym mieszkaniu. Jeżeli podniesie taki zamiar, to Twój argument o możliwości rozwiązania spornych kwestii poprzez skierowanie mieszkania na rynek najmu będzie mniej znaczył niż zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych współwłaściciela. Jeżeli były partner/ka nie deklaruje zamiaru zamieszkaniu we wspólnym mieszkaniu, a już w nim mieszka, to sąd odmówi zajmowania się kwestią najmu mieszkania a poleci przeprowadzenie postępowania eksmisyjnego. I dopiero po jego zakończeniu zajmie się najmem.
Dobrodziejstwem podatkowym w Polsce jest podatek od darowizny, którego w praktyce nie płaci się w obrębie szeroko rozumianej rodziny. Zwolnienia z opodatkowania darowizny zależą od złożenia druku SD-Z2 w nieprzekraczalnym terminie 6 miesięcy oraz zachowania zasady "darowizna trafia na konto obdarowanego. Pomimo prostych reguł wciąż nie potrafimy prawidłowo korzystać z tego zwolnienia. Często mimo złożenia w urzędzie skarbowym formularza SD-Z2 okazuje się, że podatek i tak trzeba zapłacić. Bo albo przelew nie poszedł na odpowiednie konto albo termin 6 miesięcy na powiadomienie skarbówki nie został zachowany. Wtedy podatnicy podejmują próbę anulowania darowizny, twierdząc przed fiskusem, że: 1) darowizny nigdy nie było, 2) przelew na konto obdarowanego był pomyłką, a 3) darowizna została zwrócona. Po tylu latach praktyki organ podatkowy nie daje się jednak nabrać na takie sztuczki i dysponuje procedurami pozwalającymi wykazać, że darowizna nie została skutecznie odwołana.

REKLAMA

Osoby niepełnosprawne wygrywają sprawy w sądach przeciwko WZON o zaniżanie punktacji w świadczeniu wspierającym. Dotyczy to zwłaszcza osób w wieku 75+. Rząd wydał wytyczne dla WZON, aby z uwagi na wiek obniżać wysokość świadczenia wspierającego. Teraz otworzyło się nowe pole sporów osób niepełnosprawnych z ZUS o świadczenie wspierające. Chodzi o brak wyrównania za okres rozpatrywania wniosku o to świadczenie na etapie procedowania we WZON. ZUS odmawia wypłaty poważnych kwot. Np. przy 6 miesiącach procedowania i najwyższej wartości świadczenia, ZUS wstrzymuje 26 118 zł. Spór rozstrzygną - podobnie jak z Wytycznymi - sądy.
Po publikacjach o kłopotach w "przejściu" z zasiłku chorobowego na świadczenie rehabilitacyjne czytelnicy opisują swoje doświadczenia z tym zasiłkiem. Nie jest łatwo go uzyskać.

REKLAMA

Trudno w to uwierzyć, ale naprawdę są przepisy, które pozwalają wstrzymać np. 1 października 2026 r. emeryturę do 1 października 2027 r. Jest to przepis niekonstytucyjny w mojej ocenie – rodzaj błędu ustawodawczego, który nie jest korygowany od lat. Wstrzymanie emerytury dotyczy czasu potrzebnego ZUS-owi na sprawdzenie, czy emeryt żyje – tak, aby świadczenie nie trafiło do oszustów pobierających emerytury/renty po śmierci osoby uprawnionej. I prawidłowe brzmienie przepisu powinno nakazywać ZUS-owi wypłatę emerytury – po sprawdzeniu wszystkiego – za okres od 1 października 2026 r. , a nie dopiero od 1 października 2027 r.
Od 2027 r. w ZUS orzeczenie o niesamodzielności albo niezdolności do pracy można zdobyć w formie e-wizyty. Nowelizacja wprowadziła podstawy do e-wizyt na komisji orzeczniczej ZUS. Czyli zamiast jechać osobiście na komisję lekarską, logujesz się przez Internet, uwierzytelniasz prawdziwość swojej osoby i przez kamerkę on-line rozmawiasz z lekarzem - podstawą orzeczenia są dokumenty analizowane przez lekarza orzecznika. Nie potrzebuje on kontaktu fizycznego z wnioskującym o orzeczenie.
Na co to są rokowania? Na odzyskanie zdolności do pracy. Takiego wymogu nie ma w przypadku zwykłego zasiłku chorobowego, który przysługuje na pół roku. W przypadku chorób wymagających operacji, to często za mało, aby stanąć na nogi. Wtedy ZUS oferuje rodzaj komba - najpierw zasiłek chorobowy (6 miesięcy), a potem świadczenie rehabilitacyjne. Kombo jest prawdopodobnie coraz częściej stosowane 5-8 lat przed przejściem na emeryturę. Wtedy zaczynają narastać kłopoty ze zdrowiem związane z wiekiem.
Marcin Nowaczyk (właściciel zoo w Łącznej) nie został aresztowany. Zastosowano wobec niego dozór policji – będzie musiał dwa razy w tygodniu stawiać się w komendzie. Musi też wpłacić 50 000 zł poręczenia majątkowego i nie może opuścić Polski. Przed zarzutami znęcania się nad 561 zwierzętami z zoo będzie bronił się z wolnej stopy. Ma zakaz wchodzenia do zoo.
U notariuszy trwa spór interpretacyjny o to, czy mogą pobierać dodatkowe opłaty w wysokości 200 zł od swoich klientów. Nie wiedziałem, że jest taki spór. W sierpniu 2026 r. zobaczyłem wycenę usług notarialnych z dziwną opłatą „200 zł” w wyliczeniu kosztów aktu notarialnego. Zapytałem Ministerstwo Sprawiedliwości, które wykluczyło legalność takiej opłaty. Dużo wcześniej – bo od marca 2025 r. – próbuje to wyjaśnić dr Maciej Kasprzyk, notariusz w Warszawie, który wskazuje podobny (co przy PESEL-u) mechanizm pobierania opłaty 200 zł przy pełnomocnictwie, intercyzie i testamencie. Wskazuje także na oświadczenie o odrzuceniu zadłużonego spadku ujmowane jako protokół. Problemem jest nie tylko dalsze pobieranie opłat 200 zł, ale zwrot osobom, które już ją zapłaciły. Umieszczone w tytule artykułu 400 zł wynika z tego, że opłata 200 zł zostanie przez Ministra Sprawiedliwości podniesiona do 400 zł, a na dziś nie ma żadnego prawnego mechanizmu - poza wyjaśnieniami Ministerstwa - blokującymi opłatę.
Pracownik zachorował na tyle poważnie że przez pół roku był na chorobowym. Ale to nie wystarczyło, aby wrócić do zdrowia. Potrzebne mu było przejście z chorobowego na świadczenie rehabilitacyjne. Jak rozpoznać moment, w których zasiłek chorobowy to za mało, aby wrócić do zdrowia i potrzebne jest świadczenie rehabilitacyjne? Jak masz 50-60 lat i zaczynają się poważniejsze kłopoty ze zdrowiem, to pytanie staje się pierwszoplanowe.
Informacja o śmierci 3,5-latka, której być może można byłoby uniknąć, gdyby „na wejściu” do szpitala w Grodzisku Mazowieckim wykonano badanie USG/RTG, jest od kilkudziesięciu godzin ważnym tematem w mediach społecznościowych. Wszyscy chyba mamy świadomość, że wprowadzone w Polsce ograniczenie w dostępie do badań diagnostycznych dotyczy nie tylko drogowskazowych, drogich tomografii komputerowych i rezonansów magnetycznych, ale tak podstawowych (i tanich) badań jak USG czy RTG. I że nie dotyczy to powiatowego szpitala na Podkarpaciu albo Podlasiu, ale placówki położonej 20 km od Warszawy. Jeden z częstych komentarzy, jakie widziałem, to: „Weterynarze robią kotom i psom USG i RTG w pół godziny”. Nawet jeżeli 3,5-latka nie można było uratować, to wszyscy zapamiętamy, że standardem staje się leczenie „na czuja” z pominięciem badań obrazowych. I mamy pytanie, czy jest to jeszcze leczenie, czy tylko „leczenie”. I jest nas - tak sądzę - kilka milionów osób podobnie widzących tę historię.
Zauważył to WSA w Gliwicach. Dlaczego MOPS nie sprawdził, że nie ma orzeczenia o niepełnosprawności? Przez dwa lata wypłacał zasiłek. MOPS nie miał podkładki w postaci orzeczenia. Jak kwota urosła do prawie 6000 zł, to MOPS się zorientował w swoim błędzie i zażądał zwrotu tych pieniędzy. I sąd sugeruje, że to trochę nie tak - popełniliście błąd, a skutki przerzucacie na osoby niepełnosprawne. Do MOPS nie trafiło orzeczenie o niepełnosprawności (w 2021 r). Bo opiekun sądził, że nie musi go składać (rząd wtedy przedłużał orzeczenia z urzędu). Przy czym było to brakujące orzeczenie o niepełnosprawności tylko nie zostało doniesione do MOPS.
Wdowa otrzyma świadczenie (np. 30 000 zł) będące udziałem w kapitale wypracowanym przez jej zmarłego męża (emeryta). Uzasadnieniem gwarantowanej wypłaty jest nieskorzystanie przed śmiercią przez męża ze swojego kapitału emerytalnego. Wypłata 30 000 zł dla wdowy (albo innych spadkobierców), to niestety wysoki podatek PIT.
Kara za PESEL polega na tym, że nasz czytelnik przez PESEL nie może odebrać swoich składek w ZUS (odebrać w formie emerytury cywilnej - drugiej emerytury równolegle wypłacanej do emerytury mundurowej). Czytelnik przepracował jako cywil sporo lat, ZUS pobrał składki, ale nie odda tych pieniędzy w formie emerytury. Przy czym innym emerytom mundurowym (o innym PESELu) ZUS odda.
W artykule przedstawiam ograniczenia dla rodziców wprowadzone przez jedną ze szkół. Szkoła wprowadziła szereg ograniczeń dla rodziców i opiekunów prawnych uczniów (w artykule pomijam ograniczenia dla innych osób niż rodzice). Podstawowy problem? Podstawa prawna dla takich zakazów. Powinna być w ustawie, a nie regulaminie szkoły albo uchwale gminy. Podstawowe pytanie? Co z tym zrobi min. edukacji B. Nowacka? 
Czy osoba niepełnosprawna albo staruszek mogą stawiać warunki urzędnikom z MOPS takie jak: ubranie ochraniaczy na buty, zdjęcie butów, zdjęcie kurtek jako warunek wpuszczenia pracowników MOPS do swojego domu? W sprawie opisanej w artykule MOPS potraktował żądanie "proszę założyć ochraniacze na buty" jako arogancja i agresja. Dla staruszka arogancją i agresją było chodzenie po jego domu w butach. Sprawa pokazuje jak drobne rzeczy powodują duże konflikty. I że jeszcze wiele jest do poprawy w relacjach między MOPS a osobami korzystającymi ze świadczeń.
Do tej pory podstawą skierowania - przez lekarzy ZUS osoby niepełnosprawnej, niezdolnej do samodzielnej egzystencji albo pracy - na dodatkowe badania albo obserwację w szpitalu było rozporządzenie (np. Ministra Polityki Społecznej w sprawie orzekania o niezdolności do pracy). Jeżeli wnioskujący o rentę nie pojawił się na badania w szpitalu, to ZUS nie przyznawał świadczeń. Tak poważna sankcja nie powinna być wprowadzana rozporządzeniem. Dlatego od 1 stycznia 2027 r. będzie to regulowała ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. W tej chwili sankcja zawieszenia postępowania po odmowie pójścia na obserwację i badania ma rangę ustawową - sąd nie podważy sankcji powołując się na Konstytucję i argument, że takich rzeczy nie może wprowadzać rozporządzenie.
Śmierć a blokada świadczeń w ZUS. Odblokować może podpis życia. Dla emerytur, rent, świadczeń kompensacyjnych, zasiłków oraz świadczeń przedemerytalnych, uzupełniających i rodzicielskich. O co tutaj chodzi? O „Poświadczenie życia” podpisywane przez np. emeryta, co do którego ZUS podejrzewa, że nie żyje. To dokument z jego podpisem, który dowodzi, że świadczenie ZUS trafia do osoby, która żyje. Dotyczy to m.in. emerytur (w tym pomostowych), rent, świadczeń kompensacyjnych, zasiłków przedemerytalnych, świadczeń (w tym przedemerytalnych, uzupełniających przy niezdolności do samodzielnej egzystencji, rodzicielskich). ZUS stosuje art. 128 ustawy emerytalnej. Czytamy w nim: "Na żądanie organu rentowego emeryt lub rencista jest zobowiązany do potwierdzania własnoręcznym podpisem istnienia dalszego prawa do pobierania świadczeń określonych ustawą (żądanie tzw. podpisu życia")."
W Polsce od kilku lat narasta problem, o którym mało kto mówi głośno. Zakład Ubezpieczeń Społecznych potrafi po wielu latach stwierdzić, że ktoś… nigdy nie podlegał ubezpieczeniom społecznym. Nieważne, że przez 10, 15 czy 20 lat co miesiąc płacił składki. Jedna decyzja urzędnika wystarczy, by wszystkie te lata zniknęły z systemu — a razem z nimi emerytura, zasiłek czy prawo do zwrotu pieniędzy.
Nauczycielka po przejściu na świadczenie kompensacyjne dalej podejmowała dodatkową pracę, od której dalej odprowadzane były składki emerytalne. Po ukończeniu 60. roku życia we wrześniu 2026 r. nabyła prawo do emerytury powszechnej. Ku jej zaskoczeniu wysokość tej emerytury będzie niższa od obecnie pobieranego nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego o około 250 zł miesięcznie. A przecież pracowała równolegle do pobierania świadczenia kompensacyjnego. Jak to możliwe, że nauczycielska emerytura jest niższa o kilkaset złotych od pobieranego wcześniej świadczenia kompensacyjnego?

REKLAMA