REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Tomasz Król

prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach

Ukończył prawo i filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w kancelariach prawnych, prowadził szkolenia prawnicze. Z Grupą INFOR związany od 2003 roku.

Specjalizacja: świadczenia i ubezpieczenia społeczne, ZUS, zasiłki, prawo pracy, cywilne i gospodarcze, prawo administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny.

Zapewnienie odpowiedniej opieki osobom starszym staje się jednym z największych wyzwań polskiej ochrony zdrowia. Społeczeństwo się starzeje, przybywa osób z chorobami przewlekłymi i seniorów wymagających stałej pomocy, a dostęp do: 1) specjalistycznej opieki geriatrycznej i 2) długoterminowej pozostaje ograniczony. Problem mają nie tylko pacjencie, ale również ich rodziny, które często muszą samodzielnie organizować opiekę nad niesamodzielnymi bliskimi. Przykładem działań mających poprawić tę sytuację jest Małopolska, gdzie na rozwój geriatrii i opieki długoterminowej przeznaczono 83,5 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy. Podobne inwestycje realizowane są również w innych województwach. Być może za kilka lat będziemy mogli napisać: "W całej Polsce powstają i są modernizowane miejsca opieki nad seniorami".
Prawo spadkowe nie przewiduje preferencji dla osób niepełnosprawnych. W prawie spadkowym przywilejem jest zachowek wynoszący 2/3 udziału dla osoby trwale niezdolnej do pracy. To często cecha osoby niepełnosprawnej, ale niepełnosprawność nie jest przesłanką w przeprowadzenia majątkowego dziedziczenia.

REKLAMA

Trzy lata temu kilkaset tysięcy opiekunów osób niepełnosprawnych otrzymało listy od MOPS i GOPS informujące o tym, że niedługo zostanie wprowadzone nowe świadczenie wspierające. Pismo miało za zadanie wyjaśnić opiekunom nowe zasady, tak aby w rodzinach osób niepełnosprawnych mogła zostać podjęta świadoma decyzja o rezygnacji ze „starych” świadczeń i przejściu do nowego systemu ich wypłaty. Niestety pismo nie było jasne i nie zawierało przykładów. W efekcie setki osób nie zrozumiały, że w określonych sytuacjach będą musiały zwracać do MOPS kwoty rzędu 40 000–60 000 zł. A że tak trzeba dowiadywały się po ciężkich sprawach sądowych wytaczanych im przez MOPS. Chodziło o to, że przepisy przewidują, że świadczenie wspierające i pielęgnacyjne (stare) są przez pewien okres wypłacane za te same miesiące. I jedno ze świadczeń (pielęgnacyjne) trzeba oddać. Wynika to z tego, że w okresie oczekiwania na przyznanie świadczenia wspierającego rodzina osoby niepełnosprawnej ma rodzaj kredytu z MOPS w postaci świadczenia pielęgnacyjnego.
Zasiłek celowy przyznawany jest w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej. Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 4.09.2014 r. (II SA/Go 482/14) niezbędna potrzeba to taka, bez zaspokojenia której osoba nie może egzystować, to potrzeba związana z codziennym funkcjonowaniem każdego człowieka i niezbędna do normalnej, godnej egzystencji na poziomie elementarnym. 

REKLAMA

W 2027 r. podwyżka opłat za noclegi. Przez zabytek, kąpielisko, basen, lodowisko. Albo jarmark, festiwal, park, muzeum. Opłaty za nocleg w hotelach, hostelach, SPA, agroturystyce podniesie opłata miejscowa. Nie jest ona dochodem właścicieli obiektów noclegowych, ale w praktyce podnosi cenę noclegu. Opłata miejscowa jest opłatą turystyczną. Wiele osób popiera tą podwyżką wskazując, że opłaty turystyczne za pobyt w takich miastach jak Kraków, Poznań, Gdańsk są kilkukrotnie niższe niż w innych krajach. Poparcie dla podwyżki wynika ze świadomości, że turyści zagraniczni zostawią w Polsce więcej tak potrzebnych gminom pieniędzy.
Listopad - Nazwa miesiąca (według Brücknera) pochodzi od opadających jesienią liści. A październik od rzecz. paździerze, czyli ‘odpadki z międlenia lnu lub konopi’.
Jako przykład Infor.pl podaje kwotę 335 000 zł (patrz link poniżej). Pieniądze można otrzymać za jedno z trzech roszczeń: 1) Służebność przesyłu (bo przepisy o niej wprowadzono w 2008 r. i energetyka na Twojej działce "zapomniała" sobie załatwić tą służebność). 2) Pieniądze za 6 lat wstecz za bezumowne korzystanie przez energetykę z Twojej działki (6 lat bo jest przedawnienie). Wartość pieniędzy zależy od powierzchni jaką np. linia przesyłowa wyłączyła z zabudowy. Np. moi sąsiedzi mają świetną działkę (kwadrat przy spokojnej drodze wiejskiej, działka płaska) 30 arów, na której centralnie stoi słup od około 1960 roku, a od niego idą potężne kable. Nie można tam nic wybudować. Sąsiedzi będą walczyli o 150 000+ zł. I najmniej realne roszczenie nr 3 nie tyle pieniądze, co usuniecie linii przesyłowej, wodociągu albo gazociągu z Twojej działki (w tym ostatnim przypadku kompletnie nierealne do wygrania z gazociągiem). Kto ma taką infrastrukturę na swoim terenie, ten wie, jaki to ból (ja mam gazociąg na 15 arowej działce - nawet wiśni, czereśni, derenia nie mogę posadzić). I na pewno sporo by dał, aby się jej pozbyć. Ale jest to mało realne na bazie wyroku TK.
Mam orzeczenie przyznane w stopniu umiarkowanym, dymnol5R 10N,O6E, posiadam też rentę wojskową na stałe. Problem w tym, iż na komisji orzekającej o niepełnosprawności, zaliczono moją niepełnosprawność od dnia przystąpienia na komisji. Lecz moja niepełnosprawność powstała wcześniej - pełniąc zasadniczą służbę wojskową, przed ukończeniem 21 roku życia. Za błąd wpisania na orzeczeniu "od kiedy widnieje niepełnosprawność", MOP-s odmówił mi zasiłku pielęgnacyjnego. 
Tak oceniają preferowanie przez przepisy osób niepełnosprawnych, które dysponują orzeczeniem ZUS o "niezdolności do samodzielnej egzystencji". To inny rodzaj orzeczenia niż "orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności" albo "całkowita niezdolność do pracy".
W świecie osób niepełnosprawnych tyka kolejny problem interpretacyjny. Tym razem dotyczy wyrównań dla osób niepełnosprawnych wynoszących od około 5000 zł do (i powyżej 40 000 zł) (kwota zależy od opóźnienia WZON w rozpatrywaniu danej sprawy). Wspomniany zdaniem ZUS „przepis proceduralny” to art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym. Gdyby był według ZUS przepisem materialnym, to dawałby prawo do wyrównań.
Nowa kompetencja dla gmin - urzędnicy będą mogli sprawdzać księgi wieczyste pod kątem informacji o posiadanych nieruchomościach przez osoby najmujące mieszkania komunalne. Osoby korzystające z pomocy mieszkaniowej wcale nie wyjątkowo są jednocześnie właścicielami nieruchomości. Jak to możliwe. Najczęściej poprzez spadek - ktoś mieszka w mieszkaniu komunalnym, korzysta z niskiego czynszu i dziedziczy mieszkanie. Ten fakt w praktyce powinien doprowadzić do rezygnacji z mieszkania komunalnego. W praktyce tak się nie dzieje. Gminy od lat prosiły o narzędzia prawne do sprawdzania takich sytuacji w rejestrze ksiąg wieczystych. I wreszcie się im udało. Ustawa nowelizująca niedługo trafi do Komitetu
Przesłanka startowa w tym znaczeniu, że jego posiadanie jest tylko wstępnym warunkiem w procedurze starania się o świadczenie dla osoby niepełnosprawnej. W przypadku świadczenie wspierającego każdy stopień niepełnosprawności pozwala na ubieganie się o świadczenie. Ale pozostałe warunki powodują, że otrzymują je w godziwej wysokości przede wszystkim osoby niepełnosprawne ze stopniem znacznym. Te dodatkowe warunki nie mają nic wspólnego z dokumentacją medyczną, opiniami lekarzy zawartymi w dokumentacji czy orzeczeniu. Dodatkowe warunki można wrzucić do ogólnej kategorii "realna samodzielność w realu" - im niższa, tym wyższe świadczenie.
Na świadczenie wspierające rząd kieruje znaczne środki. W 2027 r. przeznaczone na nie zostanie 12,5 mld złotych. Dla porównania zasiłek pielęgnacyjny finansowany jest w skali roku na poziomie około 2,5 mld zł. Ta dysproporcja jest uzasadniona – świadczenie wspierające otrzymują osoby z najpoważniejszymi deficytami zdrowia ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Osoby ze stopniem umiarkowanym z reguły nie otrzymują tego świadczenia. Mają za to ustawowo zagwarantowany (po spełnieniu przesłanek) zasiłek pielęgnacyjny. Wśród osób niepełnosprawnych i ich opiekunów jest wysoka świadomość różnicy między niską wartością świadczeń takich jak zasiłek pielęgnacyjny a wysoką takich jak świadczenie wspierające – stale widzę na forach internetowych częste zdanie: „Oddalibyśmy wszystkie pieniądze za zdrowie” – świadczenie wspierające w jego górnych wartościach otrzymują osoby o poważnych deficytach zdrowotnych.
W czerwcu 2024 r. Trybunał Konstytucyjny korzystnie orzekł dla tysięcy emerytów co do ponownego przeliczenia ich zaniżonych emerytur (szacuje się, że chodzi o nawet 120 000 - 150 000 emerytów). ZUS nic nie zrobił w tej sprawie bo wyrok TK nie został opublikowany przez rząd w Dzienniku Ustaw. Od dwóch lat ZUS "obrywa" niekorzystnymi opiniami osób poszkodowanych brakiem publikacji i biernością ZUS co do przeliczania emerytur. Okazuje się, że niesłusznie obrywa. Sądy cywilne wskazują, że ZUS ma związane ręce - przed publikacją wyroku TK nie może go zastosować. Dlatego sądy przejęły funkcje ZUS-u i stosują wyrok TK. Tyle, że sądy mogą rocznie wydać do kilku tysięcy korzystnych dla emerytów wyroków, a potrzebujących interwencji prawnej są dziesiątki tysięcy.
Nikt w tę zmianę nie wierzył (ja też nie) – że opiekun osoby niepełnosprawnej ze świadczeniem pielęgnacyjnym wynoszącym blisko 3500 zł w 2027 r. będzie mógł dorobić sobie na etacie np. 3000 zł. Ale pojawiły się dokumenty, z których wynika, że w 2027 r. opiekunowie osób niepełnosprawnych będą mogli pracować, nie tracąc prawa do „starego” świadczenia pielęgnacyjnego. Są to dokumenty będące podstawą opracowania projektu ustawy nowelizującej. Zastrzegam, że wciąż nie mamy gwarancji, że projekt ustawy rzeczywiście trafi do Sejmu. Ale sam fakt ich pojawienia się świadczy o tym, że trwają prace. Szanse na nowelizację obecnych zasad zwiększa to, że budżet nic nie musi dopłacać osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom w tych trudnych dla budżetu latach – po prostu przepisy zezwolą na łączenie zadania opiekuna otrzymującego świadczenia pielęgnacyjne z etatem czy prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Przy pracy na pełny etat oznaczałoby to dla opiekuna możliwość uzyskiwania obok świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 3488 zł w 2027 r. także wynagrodzenia za pracę. Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym w 2027 r. 4950 zł brutto łączne dochody opiekuna mogłyby więc przekroczyć 7000 zł miesięcznie. I to przy założeniu pensji minimalnej. Oznaczałoby to ponad dwukrotnie większe wpływy do budżetu rodziny osoby niepełnosprawnej niż samo tylko świadczenie pielęgnacyjne. Zakładamy tu pracę na pełny etat. W praktyce łatwiejsze do pogodzenia z opieką nad osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności może być zatrudnienie na pół etatu. Wówczas dodatkowy dochód będzie odpowiednio niższy.
Są to uprawnienia do pasa ochronnego wokół infrastruktury przesyłowej, mające w praktyce charakter wywłaszczenia – nie można tam nie tylko budować, ale w odniesieniu do gazu także sadzić drzew. I to wszystko bez prawa do wynagrodzenia, pod hasłami konieczności znoszenia przez właścicieli działek tych uciążliwości w imię interesu ogólnego. Interes ten jest chroniony przez sądy, gdyż oczywiste jest, że gdzieś muszą być umieszczone rury z wodą i gazem oraz słupy i kable energetyczne. Tyle że wiele z inwestycji przesyłowych było/jest przeprowadzanych po najniższej linii oporu – zamiast umieścić rury pod drogą albo w pasie drogowym, wchodzono na prywatne działki. Przy pełnej świadomości, że w praktyce nie trzeba będzie płacić za pozyskane do korzystania nieruchomości. I ten problem wypłynął teraz dzięki wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z końca 2025 r. w sprawie zasiedzenia służebności przesyłowych na bazie służebności gruntowych. W praktyce nakazuje on w wielu wypadkach negocjacje między właścicielami działek a firmami mającymi posadowione na cudzych działkach wodociągi, rury gazowe. O co? O płatności za ostatnie 6 lat bezumownego korzystania z działek, o służebność przesyłu, a nawet o usunięcie z działek instalacji przesyłowych.
Po wprowadzeniu tej zmiany w przepisach zasiłkowych będziemy mieli trzy pojęcia opisujące dysfunkcje zdrowotne dzieci: „dziecko chore” (np. angina), „ciężko chore dziecko” (dziecko leczone onkologicznie) oraz „dziecko z niepełnosprawnościami” (dziecko obciążone chorobą genetyczną).. Podobnie jak w najnowszych świadczeniach, takich jak świadczenie wspierające, dodatek dopełniający czy asystencja osobista, kluczowa dla rozpoznania przez prawo konieczności wsparcia rodziców „ciężko chorego dziecka” jest analiza ograniczeń, które wprowadziła ciężka choroba, co do codziennej aktywności dziecka, zdolności do samoobsługi i poziomu samodzielności. To jest cecha najnowszych świadczeń – przesłanką ich przyznania jest analiza przez uprawnione osoby (specjalista WZON, lekarz orzecznik ZUS, lekarz) realnych ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu osoby chorej albo niepełnosprawnej. Nie ma znaczenia przy tej analizie klasyczny podział na „umiarkowaną”, „lekką” i „znaczną” niepełnosprawność.
Tysiące osób „popłynęło” na podatku od darowizny w tym sensie, że musieli go zapłacić, choć mają oczywiste i proste zwolnienie podatkowe. Skala błędów podatników jest tak duża, że sędziowie NSA postanowili interweniować. I teraz czekamy na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego, czy to, co wymyślił wiele lat temu ustawodawca w darowiznach, jest zgodne z Konstytucją RP. W zasadzie nie da się źle przeprowadzić darowizny i nie uzyskać zwolnienia, bo jest to zwolnienie z tytułu pokrewieństwa. Nie ma limitów kwotowych, nie ma ukrytych warunków. Prostymi i podstawowymi warunkami są: 1) pokrewieństwo, 2) wpłata na konto i 3) zawiadomienie skarbówki o darowiźnie w przyzwoitym (w sensie: długim) terminie ustawowym 6 miesięcy. Tyle teoria, że nie da się zepsuć darowizny i stracić oczywistego zwolnienia podatkowego. Bo praktyka dowodzi seryjnych zwycięstw fiskusa w bitwie o podatek od darowizny. Narzędziem zwycięstw fiskusa są błędy podatników przy wpłacie podarowanych pieniędzy na konto – można to zrobić tylko w jeden sposób, a życie przyniosło wiele wariantów takich wpłat, które ostatecznie powodują konieczność zapłaty podatku, który naprawdę jest podatkiem, którego nie powinien nikt od darowizn rodzinnych płacić.
ZUS nie chce badać, gdzie rzeczywiście mieszka dziecko po rozwodzie rodziców, i wypłaca 800+ temu rodzicowi, który według wyroku rozwodowego opiekuje się nim. Stanowisko ZUS wydaje się logiczne – skąd urzędnicy mają wiedzieć, gdzie przebywa dziecko i które z byłych małżonków się nim opiekuje? Ale omówiona w artykule sprawa pozwala na postawienie hipotezy, że chodzi po prostu o wygodę urzędników, gdyż nie chcą oni ponosić trudu weryfikacji miejsca zamieszkania dziecka. Ta hipoteza wynika z tego, że matka oświadczyła ZUS-owi, że dane w wyroku rozwodowym są już nieaktualne i dziecko mieszka z ojcem. Kobieta nawet zwróciła pieniądze z 800+ na konto ZUS, informując, że to ojciec jest uprawniony do tego świadczenia. A ZUS uparcie twierdził, że to jest świadczenie jej należne. Do tego stopnia uparcie, że sąd stwierdził w uzasadnieniu: „Sąd nic z tego nie rozumie”.
Zasiłek pielęgnacyjny otrzymuje około 1 mln osób. Ich liczba nie zmniejsza się – zjawisko spadku liczby świadczeniobiorców wystąpiło w zasiłkach rodzinnych (bo tam działają zamrożone progi dochodowe, które wraz z podwyżkami pensji minimalnej przekracza coraz więcej osób potrzebujących pomocy). Pomimo mniej więcej stałej liczby osób uprawnionych do zasiłku pielęgnacyjnego ucichły protesty dotyczące jego niskiej wysokości. Wynosi ona zaledwie 215,84 zł, i to już od 1 listopada 2019 r. Protesty były widoczne jeszcze w 2025 r. (na forach internetowych, u interweniujących posłów składających w Sejmie interpelacje oraz w petycjach). Strona rządowa jednolicie komunikowała: „Zasiłek pielęgnacyjny być może podniesiemy, ale w 2027 r. albo 2028 r.”. Osoby niepełnosprawne zrozumiały, że w trudnej sytuacji budżetowej nie da się wywrzeć presji skutkującej podwyżką tego świadczenia np. od 1 stycznia 2027 r. Jednym słowem, w mojej ocenie osoby niepełnosprawne odpuściły walkę o podwyżkę tego zasiłku.

REKLAMA