REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Tomasz Król

prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach

Ukończył prawo i filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w kancelariach prawnych, prowadził szkolenia prawnicze. Z Grupą INFOR związany od 2003 roku.

Specjalizacja: świadczenia i ubezpieczenia społeczne, ZUS, zasiłki, prawo pracy, cywilne i gospodarcze, prawo administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny.

Czy komisja ma prawo wyprosić pełnomocnika albo opiekuna osoby niepełnosprawnej? To częsty problem - osoba niepełnosprawna chce, aby komisja nadając stopień niepełnosprawności albo określając poziom potrzeby wsparcia, zrobiła to w obecności opiekuna osoby niepełnosprawnej. Komisja się nie zgadza i wyprasza osobę towarzyszącą. Czy to jest legalne?
Posłowie rozpoczną m.in. prace nad rządowym projektem nowelizacji Kodeksu postępowania karnego oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych. Projekt rozszerza zakres danych, które są pobierane od świadka w trakcie przesłuchania o numer PESEL, numer telefonu i adres poczty elektronicznej. Projekt ma na celu usprawnienie postępowań karnych i zwiększenie ochrony danych osobowych świadków. Nowe dane świadków będą lepiej chronione. Posłowie rozpatrzą także projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, który zakłada zmianę zasad opodatkowania podatkiem od nieruchomości budynków mieszkalnych jednorodzinnych i lokali mieszkalnych oraz zmianę stawek tego podatku, w zależności od liczby posiadanych przez podatnika takich nieruchomości. Czym jeszcze będą zajmowali się posłowie? Gdzie oglądać transmisję na żywo?

REKLAMA

W powszechnej opinii osób niepełnosprawnych wartość świadczenia wspierającego jest zaniżana. Odbywa się to poprzez przyznawanie zbyt niskiej liczby punktów określających poziom ich niesamodzielności. W efekcie jedyną szansą dla poszkodowanych osób (poszkodowanych w ich ocenie bo przecież nie każda decyzja WZON jest wadliwa) pozostaje droga sądowa. Coraz częściej czytam uzasadnienia wyroków, w których sądy znacznie podnoszą punktację, np. z 78 do 90 punktów. W artykule omawiam przykładowy wyrok. W tej konkretnej sprawie WZON ostatecznie wygrał z osobą niepełnosprawną, ale tylko dlatego, że sąd I instancji popełnił poważny błąd proceduralny. Wyrok należało uchylić, a sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia. Niemniej jednak, jeśli chodzi o samą punktację, została ona podwyższona o 12 punktów.
Kompetencje w zakresie ustalania zarówno stref płatnego parkowania, wysokości stawek opłat za postój pojazdów samochodowych w tych strefach, jak i sposobu pobierania tej opłaty – ustawodawca pozostawił właściwym organom samorządu terytorialnego (radzie miasta/gminy), które najlepiej znają potrzeby swoich mieszkańców w zakresie możliwości postoju pojazdów na swoim terenie. Tym samym to rada miasta/gminy określa ogół czynności technicznych prowadzących i pozwalających korzystającemu z drogi publicznej na opłacenie opłaty za postój w strefie np. poprzez wykupienie w parkomacie biletu kontrolnego – za pomocą środków pieniężnych uiszczanych monetami lub też kartą płatniczą.

REKLAMA

Z danych ze statystyk publicznych wynika natomiast, że w przypadku niewielkiego odsetka mieszkańców domów pomocy społecznej pobyt tych osób w placówce współfinansowany jest przez członków rodziny. Wbrew obiegowym opiniom jest to niewielka liczba.
W ocenie resortu infrastruktury, w obecnym stanie prawnym samorządy mogą wprowadzić preferencyjne warunki w zakresie opłat za postój w strefach płatnego parkowania dla niektórych użytkowników drogi np. dla Honorowych Dawców Krwi lub Zasłużonych Honorowych Dawców Krwi. Przy czym resort infrastruktury nie posiada informacji w zakresie liczby samorządów w Polsce, które wprowadziły takie preferencyjne rozwiązanie dla krwiodawców.
Ze względu na sygnalizowane przez samorządy znaczne zwiększenie liczby wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, w art. 6 ustawy z dnia 5 listopada 2025 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1668) zawarto przepis epizodyczny mający na celu wstrzymanie do dnia 31 grudnia 2026 r. bieg terminów, których przekroczenie jest podstawą do nałożenia kary za nieterminowe wydanie decyzji w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji o warunkach zabudowy. Ochroni to budżety gmin przed ewentualnymi wydatkami z tytułu kar za przedłużające się postępowania.
Świadczenie pielęgnacyjne wynosi 3386 zł. Świadczenie wspierające w maksymalnej wysokości wynosi 4353 zł (95–100 punktów) oraz 3562 zł (90–94 punkty). Jak więc możliwe, że 3386 zł może być nawet trzy razy wyższe od świadczenia wspierającego? To możliwe, ponieważ najwięcej osób otrzymuje świadczenie wspierające przy wyniku 89 punktów lub mniej, a są to kwoty: 2375 zł, 1583 zł, 1188 zł i 792 zł. Czytelnik, którego list publikujemy, otrzymał 75 punktów i przysługuje mu 1188 zł. To zaledwie jedna trzecia kwoty świadczenia pielęgnacyjnego.
Zmiany w MOPS wprowadzi nowy standard usług opiekuńczych. Ma formę rozporządzenia i wchodzi w życie 31 sierpnia 2026 r. W MOPS 7 rodzajów usług opiekuńcze mogą być świadczone na rzecz osób ich potrzebujących w różnych porach dnia i adekwatnie do występujących potrzeb przez 7 dni w tygodniu, w godzinach od 6:00 do 21:00, z wyłączeniem dni świątecznych. Nie ma opieki nocnej w ofercie typowego MOPS (gmina może wprowadzić to w indywidualnej ofercie). Ale w uzasadnionych przypadkach standard dopuszcza świadczenie usług w dni świąteczne. Jest więc na zasadzie wyjątku możliwe otrzymanie pomocy z MOPS w takie święta jak Wielkanoc.
Staż pracy pracowników, to źródło stałych konfliktów w firmach. Pracownik ma 7 lat stażu pracy i zarabia miesięcznie 1000 zł mniej od starszego pracownika (16 lat stażu). Pracownik doświadczony zarabia o 1000 zł więcej. Ale obaj wykonują te same czynności i na tak samo wysokim poziomie. Jest tu dyskryminacja, czy nie? Albo odwrotna sytuacja. Pracownik ma staż pracy o np. 9 lat więcej od kolegów (na tym samym stanowisku pracy). Ale zarabia tyle samo co oni. Co zrobi sąd z pozwami pracowników domagających się wyrównania pensji?
Sąsiedzi muszą widzieć jak ogrodziłeś cudzy teren. Jak chodzisz po nim jak po swoim. Otoczenie musi widzieć, że traktujesz ten teren jak swój. Tak można zasiedzieć nie tylko całą nieruchomość, ale również udział we współwłasności. Dotyczy to także działek budowlanych (zwłaszcza niezabudowanych) , gdzie łatwiej wykazać, że jeden ze współwłaścicieli przez lata faktycznie przejął pełne władztwo nad nieruchomością. Aby doszło do zasiedzenia udziału, samo korzystanie z nieruchomości nie wystarczy. Współwłaściciel musi zamanifestować na zewnątrz, że traktuje całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, a pozostali współwłaściciele akceptują taki stan. Może o tym świadczyć np. ogrodzenie całej działki, samodzielne ponoszenie wszystkich kosztów związanych z nieruchomością, w tym podatku i opłat, przy jednoczesnym braku sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli.
Sądy cywilne orzekają w Polsce coraz wyższe odszkodowania za naruszenie przepisów o obowiązku równego traktowania pracowników. To już nie są symboliczne odszkodowania, ale realnie bolące pracodawców. Przekonał się o tym jeden z MOPS (i gmina). Szereg zarzutów postawionych przez pracodawcę kobiecie zdumiewa - np. straciła możliwość kontynuacji pracy (nie przedłużono jej umowy okresowej o pracę) bo wydrukowała pacjentowi ulotki z żywieniem cukrzycowym. MOPS uznał to za udzielenie porady medycznej bez odpowiednich uprawnień! MOPS jakby zasugerował sądowi, że zwolniona z pracy osoba udawała lekarza? Trudno to zrozumieć (i uwierzyć).
Osoby niepełnosprawne mogą za darmo przejąć na własność od PFRON cenny sprzęt i oprogramowanie. Chodzi o 4000 jednostek sprzętu i oprogramowania (z opcją zwiększenia albo zmniejszenia tej liczby o 20%). Warunkiem jest "zainwestowanie" w 2% kaucję, pożyczenie sprzętu na okres wymagany do uchwalenia przepisów likwidacyjnych przez Sejm. Kaucja jest zwrotna. Cały program to likwidacja Wypożyczalni PFRON, która zakończyła działalność w 2025 r., ale działa na nowo od 10 czerwca 2026 r. To na pozór dziwna sytuacja - zlikwidowano w 2025 r. a teraz działa od nowa. Ale to dalej jest "działalność likwidacyjna". PFRON i rząd wybrały taką ścieżkę likwidacji - wypożyczalnia wypożyczy sprzęt, który dziś generuje koszty na magazynie. A następnie PFRON przekaże osobom niepełnosprawnym na własność i za darmo. I wtedy osoby niepełnosprawne otrzymają zwrot 2% kaucji. Dlaczego tak? Bo w Sejmie trwa nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, która umożliwi prawnie całą operację przekazania sprzętu osobom niepełnosprawnym. Akurat jak zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw, to już duża część sprzętu będzie u osób niepełnosprawnych (jako wypożyczony).
Osoba korzystająca z MOPS otrzymuje darowiznę albo spadek. MOPS wtedy reaguje i zabiera wcześniej przyznane (przed spadkiem/darowizną) świadczenia. Taka sytuacja spotkała naszego Czytelnika, który napisał do nas list: „Czy OPS ma prawo zabrać wszystkie świadczenia ze względu na to, że otrzymałem od brata 206 000 zł za mieszkanie własnościowe po zmarłych rodzicach?”. Darowizna kwoty 206 000 zł spowodowała u niego utratę świadczeń z MOPS. Wydaje się logiczne. Nagle do jego majątku wpłynęło 206 000 zł. I są przepisy odpowiednie w tej sytuacji. Po co więc nowelizacja i dodatkowe uprawnienia dla MOPS? Z uzasadnienia projektu ustawy wynika, że chodzi o doprecyzowanie już obowiązujących przepisów. Dziś w przypadku stwierdzenia występowania rażącej dysproporcji pomiędzy udokumentowaną wysokością dochodu przedstawioną w MOPS (np. 500 zł miesięcznie) a sytuacją majątkową osoby lub rodziny (polepszoną darowizną mieszkania wartego 400 000 zł), nie działają przepisy o cofnięciu świadczeń z MOPS. Dlatego art. 12 ustawy o pomocy społecznej ma umożliwić uchylenie decyzji o przyznaniu świadczenia z MOPS, co ma na celu zwiększenie spójności i skuteczności stosowania przepisów ustawy.
PFRON uwzględnił żale (słuszne) osób niepełnosprawnych, które składały wielokrotnie wnioski o dofinansowanie do zakupu samochodu (do kolejnych edycji tego programu). I nic. Za każdym razem komunikat „wyczerpanie limitu pieniędzy dla programu”. Przegrani ponosili duży nakład z koniecznością gromadzenia sterty dokumentów, a decydowało nie to, komu bardziej samochód jest potrzebny, a kolejność składania wniosków. Przy wnioskach elektronicznych w kilkadziesiąt sekund (może kilka minut) było po sprawie (wnioski składa kilka tysięcy osób w 5 minut, większa część odchodzi z kwitkiem). Dziś PFRON nie zrezygnował z zasady "kto pierwszy, ten lepszy'" (niestety), ale zrezygnował z wymogu składania wszystkich dokumentów przy składaniu wniosków - jest 14 dni na ich doniesienie po zakwalifikowaniu osoby niepełnosprawnej do dofinansowania. I druga zmiana (ważniejsza) - osoby niepełnosprawne, które walczyły o pieniądze o samochody i przegrały w 2026 r. czy 2025 r., składając kolejne wnioski od września 2026 r. otrzymają punkty preferencyjne. Zwiększy to ich szanse na otrzymanie dofinansowania do zakupu samochodu (bo tego dotyczą punkty preferencyjne). Nowa wersja programu obowiązuje od 1 lipca 2026 r., ale praktyczne znaczenie będzie miała we wrześniu 2026 r. - wtedy rusza kolejna edycja programu dofinansowania do zakupu samochodu przez osoby niepełnosprawne (rocznie program dotyczy 1000 samochodów - dofinansowanie jest potężne np. 185 000 zł przy samochodzie za 300 000 zł).
Przykładowa relacja o nagannych praktykach WZON co do obniżania punktów (i dylematów co do pójścia do sądu): "Złożyłam wniosek o ponowne naliczenie punktów mojej mamie. Pani z zaawansowanym alzheimerem i dużą niepełnosprawnością ruchową, która jest kompletnie niesamodzielna i ledwo porusza się po własnym mieszkaniu, wg pierwszej decyzji urzędników może np. poruszać się w środowisku nieznanym sprawniej niż w znanym, albo z niewielkim wsparciem załatwiać sprawy urzędowe (i kilka innych podobnych bzdur). No i na ponownej komisji dowiedziałam się, że ta punktacja to skutek odgórnie narzuconego ograniczenia dla osób 75+, które nie mogą dostać wyższej punktacji niż ustalona odgórnie, nawet jeśli na tę punktację zasługują. "System tak nalicza i co nam pani zrobi". Czy takie praktyki są zgodne z prawem, i czy nikt takiej koncepcji odgórnie nie zaskarżył?"
Nie licz na zasiłek krzycząc w MOPS: Co to Panią obchodzi. Niech to Panią nie interesuje. Nie muszę Pani tego mówić. Jest Pani wścibska. Jest Pani śmieszna. Takich słów użyła osoba próbująca wyłudzić świadczenia z MOPS udając osobę bezdomną. Mężczyzna pobierał zasiłek stały przyznany z tytułu niepełnosprawności, deklarując jednocześnie status osoby bezdomnej i samotnej. Podczas wywiadu środowiskowego MOPS podjął czynności zmierzające do weryfikacji jego faktycznej sytuacji bytowej i majątkowej. W opisanej sprawie MOPS skorzystał z pomocy Straży Miejskiej - analiza monitoringu wykazała, że osoba twierdzaca, że ma status osoby niepełnosprawnej nie śpi jako bezdomna na parkingu.
W latach 2020-2025 Skarb Państwa wypłacił samorządom ok. 81 mln zł z tytułu zasądzonych prawomocnie roszczeń za niedofinansowanie zadań zleconych – poinformowała wiceminister finansów Hanna Majszczyk.
Czy osoby niepełnosprawne udają i symulują w WZON I MOPS niepełnosprawność? Takie pytanie wpadło mi w oko na jednym z forów internetowych gromadzących osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Internautka opisywała jak matka i córka podjechały samochodem na komisję WZON przyznającą punkty do świadczenia wspierającego (poziom potrzeby wsparcia). Były w pełni sprawne. Po wyjściu z samochodu jedna z kobiet usiadła na wózku inwalidzkim (wyciągniętym za bagażnika), przygarbiła się. Tak obie panie weszły na komisję. A po wyjściu pod samochodem jedna z nich z radością krzyknęła „Udało się”. I dalej była dyskusja internautów. Podzielili się na dwa obozy. Pierwsza grupa rozmówców zinterpretowała „Udało się” jako „Oszukaliśmy WZON, mamy świadczenie wspierające, cieszymy się”. Druga grupa mówiła „Dlaczego piszecie tak paskudne rzeczy o osobach niepełnosprawnych. Skąd wiecie, że kobiety udawały. Przecież niepełnosprawność (i to poważna) mogła być niewidoczna dla osób postronnych. Wiele osób z drugiej grupy opisywało swoją niepełnosprawność, która była niewidoczna dla innych. Z dyskusji wynika, że krzywdzące jest stawianie zarzutów osobom niepełnosprawnym dlatego, że prowadzą samochód, czy samodzielnie chodzą/przemieszają się.
Wyrok NSA z 6 listopada 2024 r. (I OSK 2816/23) rzuca światło na problem kwestionowania stopnia niepełnosprawności przez opieki społeczne. W rozpatrywanej sprawie MOPS odmówił uznania pełnej niesamodzielności pacjentce z nowotworem żołądka wagi 30 kg. Urząd argumentował na podstawie ankiety, że chorej nie można uznać za całkowicie bezradną: sama dba o higienę, ubiera się, je i porusza po domu, a wsparcia wymaga jedynie poza miejscem zamieszkania oraz przy cięższych pracach domowych czy zakupach.

REKLAMA