REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Tomasz Król

prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach

Ukończył prawo i filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w kancelariach prawnych, prowadził szkolenia prawnicze. Z Grupą INFOR związany od 2003 roku.

Specjalizacja: świadczenia i ubezpieczenia społeczne, ZUS, zasiłki, prawo pracy, cywilne i gospodarcze, prawo administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny.

Zasiłek pielęgnacyjny otrzymuje około 1 mln osób. Kontrowersją jest, że jego wysokość wynosi tylko 215,84 zł i od 2019 r. nie jest waloryzowana. Problem niskiej wartości świadczenia dotyczy nie tylko Polaków, ale i cudzoziemców także mających prawo do jego otrzymania.
Skorzystają żołnierze, którzy przed służbą w wojsku (rozpoczętą po 2012 r.) byli funkcjonariuszami Służby Celnej (w okresie przed 2013 r.). 11 lat temu Trybunał Konstytucyjny wskazał na konieczność wdrożenia tej zasady. Pozwala ona rozszerzyć listę osób mających prawo do emerytury po 15 latach służby według zasad obowiązujących przed 2013 r. Nie rozwiązany za to zostaje problem około 100 000 mundurowych, którzy po odejściu ze służby pracowali albo pracują w cywilu, płacą od umów zlecenia i pracy składki na ZUS, które są parkowane w ZUS bez możliwości ich wypłacenia w postaci świadczeń emerytalnych.

REKLAMA

Do redakcji Infor.pl wpłynęło zapytanie żołnierza (rozpoczął służbę przez 2 stycznia 1999 r.) zainteresowanego zwiększeniem emerytury poprzez nowe przepisy w kodeksie pracy o ponownym przeliczeniu stażu pracy. Podstawą zwiększenia emerytury miałby być staż na nowo przeliczony na potrzeby kodeksu pracy. Nowe przepisy w kodeksie pracy nie wpływają jednak na wysługę lat byłego żołnierza - są adresowane przede wszystkim do pracodawców, którzy uwzględniają okresy zatrudnienia na umowie zlecenia i działalności gospodarczej do obliczania np. uprawnień urlopowych, wysokości nagród jubileuszowych czy uprawnień zawodowych zależnych od stażu pracy.
Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. W art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

REKLAMA

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)
3 czerwca 2026 r. weszły w życie nowe przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wprowadzają obowiązek używania kasków ochronnych przez dzieci i młodzież podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniami transportu osobistego (UTO).
Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.
Ta kontrowersyjna opłata od wzrostu wartości domów bez zmian. Dlaczego kontrowersyjna? Rzeczywiście droga albo wodociąg zwiększył wartość Twojego domu. Dlaczego kontrowersyjne jest to, że zapłacisz za to np. 8000 zł. Jest to kontrowersyjne dlatego, ze droga została wykonana w ramach wykonywania przez gminę jej obowiązków ustawowych. Budowanie dróg i wodociągów to obowiązek gminy zapisany w ustawie o samorządzie gminnym. Mieszkańcy płacą podatki. Nie tylko lokalne (bo przecież PIT i CIT trafiają w procencie ustawowym do gmin). Na inwestycje gminne państwo daje dofinansowania. To samo jest ze środkami unijnymi.
To częsta sytuacja - sąd miarkuje kwoty jakie sprawca przestępstwa albo wykroczenia powinien zapłacić ofierze poszkodowanemu w sprawie biorąc pod uwagę interesy nie pracownika a pracodawcy albo jego przedstawicieli. W artykule przykład chronienia przez sąd interesów dyrektorki szkoły. Została ukarana na rzecz 11 pracowników nawiązką po 1000 zł dla każdego. Kobieta potrafiła wysłać woźnego do odśnieżania dachu, zakazać cukrzykowi zrobienia zastrzyku insuliny, a przede wszystkim krzyczeć, krzyczeć i jeszcze raz krzyczeć przy wszystkich (w tym przy dzieciach) na nauczycieli i pracowników szkoły. Pracownicy chcieli po 2000 zł dla każdego z nich. Sąd uznał, że to nie jest za duża nawiązka dla jednego pracownika. Ale poszkodowanych osób jest 11. I jak przemnożymy 11 przez 2000 zł, to ta kwota jest już za dużym obciążeniem dla dyrektorki szkoły.
Przez "kłócenie" się z WZON rozumiem złożenie przez osobę niepełnosprawną odwołania od decyzji przyznającej zaniżone (jej zdaniem punkty) niezbędne do otrzymania świadczenia wspierającego. Od końca 2024 r. media społecznościowa, z których korzystają osoby niepełnosprawne wrą. Poszkodowani (w swojej ocenie) informują, że wejście w spór prawny z WZON powoduje nie podwyższenie punktów, a ich obniżkę. Jest to sytuacja nietypowa. Bo dorobkiem prawa polskiego jest stosowanie prostej zasady "składasz odwołanie bo dostałeś 75 punktów, to organ odwoławczy nie wyda decyzji, że masz 70 punktów". W przypadku świadczenia wspierającego i WZON jest możliwa taka obniżka z 75 punktów do 70 punktów." Budzi to wątpliwości. Mają je sądy, które coraz częściej podnoszą poziom punktów.
Wypowiedzenie zostanie uznane przez sędziów za wadliwe. Nie można przez 4 lata tolerować "grzechów" pracownika i nagle "przypomnieć" sobie, że naruszał prawo. Pracownik nie wysyłał raportów. Jest jasne, że był to jego obowiązek. Firma to tolerowała. I nagle przypomnieli sobie
Darowizna „dopasowana” to w języku pracowników urzędów skarbowych taka darowizna od członka rodziny, która tłumaczy „na styk”, skąd pojawiły się u podatnika pieniądze. Np. fiskus zauważa, że podatnik kupił samochód za 100 000 zł, a na koncie bankowym miał 82 000 zł. W związku z tym podatnik tłumaczy się w US, że 9 000 zł dostał w darowiźnie od mamy, a 9 000 zł od brata. Daje to brakujące 18 000 zł.Obie darowizny są zwolnione z podatku od spadków i darowizn. Mogłyby być o wiele wyższe niż dwa razy po 9 000 zł. Dla I grupy (małżonek, dzieci, wnuki, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, pasierb, zięć, synowa, macocha, ojczym, teściowie) limit darowizny, która – na mocy ustawy (bez zgłaszania) – jest zwolniona z podatku, wynosi 36 120 zł.
W artykule omówienie wyroku sądu. który nakazał córce zwrócić przeszło 21 000 zł świadczenia pielęgnacyjnego. To tylko jeden z setek wyroków w tym temacie. Mechanizm kłopotów rodzin osób niepełnosprawnych jest tu prosty. Czekając na przyznanie świadczenia wspierającego, opiekun (najczęściej syn albo córka) pobierał świadczenie pielęgnacyjne. Rodzina czekała na przyznanie świadczenia wspierającego niepełnosprawnemu tacie albo mamie. Mogło to trwać nawet kilkanaście miesięcy. Świadczenie wspierające jest wypłacane wstecznie - od początku starań o nie. Więc powstaje sytuacja długiego okres nakładania się pobierania tyc świadczeń. I trzeba zwrócić pieniądze ze świadczenia pielęgnacyjnego (zachowując świadczenie wspierające).
Ustawa z 25 lipca 2025 r. o zmianie ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1077), przewiduje przeznaczenie ok. 45 mld zł w perspektywie lat 2025–2030 na rozwój zasobów mieszkaniowych dla gospodarstw domowych o ograniczonych dochodach. Mieszkania powstają w formule inwestycji jednostek samorządu terytorialnego, spółdzielni mieszkaniowych i społecznych inicjatyw mieszkaniowych (SIM), finansowanych ze środków budżetowych. Następnie udostępniane są na zasadach najmu lub spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, przy zachowaniu ustawowych limitów dochodowych i maksymalnych stawek czynszu.
Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).
Kłopoty wynikają z coraz mniejszego znaczenia orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 95 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.
Do redakcji Infor.pl stale trafiają listy osób niepełnosprawnych podnoszących problem patologii związanych z coraz większym znaczeniem niesamodzielności w systemie pomocy dla nich. Powoduje to uznawanie za samodzielne (np. dlatego, że mają dwie sprawne ręce i mogą sobie zrobić herbatę) osób niepełnosprawnych ze stopniem znacznym. Samo orzeczenie o niepełnosprawności (w tym powołany stopień znaczny) nic nie znaczy (w praktyce) przy świadczeniu wspierającym czy dodatku dopełniającym (i przyszłym dodatku do renty z tytułu niezdolności do pracy, o ile politycy dotrzymają obietnic i go uchwalą). System wspierania niepełnosprawności przesunął się w kierunku testów samodzielności. W efekcie niewidoma, która otworzy samodzielnie drzwi w swoim mieszkaniu jest traktowana jako osoba niepełnosprawna z poważną dysfunkcją ciała (wzrok), ale całkiem samodzielnie sobie radząca w życiu. Niewidoma się dostosowała do systemu i już wie, że na komisji nie wolno jej samodzielnie bez problemów otworzyć drzwi. Jak otworzy to według komisji jest na tyle samodzielna, że nie dostanie 70 punktów dla świadczenia wspierającego. Podobnie jest przy dodatku dopełniającym. Więc osoby niepełnosprawne martwią się, że ich wsparciem będzie tylko renta, a bardziej pesymistyczne myślą: "Jak poradzić sobie na zasiłku pielęgnacyjnym 215,84 zł i zasiłkach z MOPS".
Metoda ta polega na odmowie wypłaty świadczenia pielęgnacyjnego jednemu z dzieci osoby niepełnosprawnej z powołaniem się na argument, że rodzeństwo może się opiekować ojcem albo matką (albo dołożyć się do kosztów tej opieki w ramach obowiązku alimentacyjnego). MOPS błędnie interpretują prawo ograniczając liczbę przyznawanych świadczeń pielęgnacyjnych. Jeżeli córka składa wniosek o świadczenie za opiekę nad ojcem albo matką, to MOPS szuka syna staruszka (staruszki), aby wykazać, że to syn powinien zająć się opieką. Albo stawia tezę, że córka z synem powinni połączyć siły i razem opiekować się niepełnosprawnym rodzicem (bo jest obowiązek alimentacyjny).
Tak oceniają preferowanie przez przepisy osób niepełnosprawnych, które dysponują orzeczeniem ZUS o "niezdolności do samodzielnej egzystencji". To inny rodzaj orzeczenia niż "orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności" albo "całkowita niezdolność do pracy".
Dla 2027 r. nie ma obaw co do wypłaty po staremu zasiłku pielęgnacyjnego, stałego, okresowego, celowego oraz specjalnego celowego. Tak samo świadczenia pielęgnacyjnego. Gminy zlikwidowały w kilka lat 130 MOPS. Do 2030 r. nie będzie 600 MOPS. Zasiłki są jednak niezagrożone - CUS przejmują wszystkie obowiązki MOPS. W przyszłości ma jednak nastąpić nastąpić znaczące zmniejszenie liczby MOPS na rzecz CUS. I są już projekty odpowiednich zmian legislacyjnych w ustawach. Przez okres około 10 lat obie instytucje będą funkcjonowały równolegle. CUS tak jak MOPS wypłaci zasiłek pielęgnacyjny 215,84 zł, świadczenie pielęgnacyjne 3386 zł, zasiłki z pomocy społecznej (zasiłek pielęgnacyjny, stały, okresowy, celowy oraz specjalny celowy). Skoro usługi MOPS i CUS są tak zbliżone, to po co tworzyć nowe instytucje? Tylko dlatego, że są środki unijne na start dla CUS? Nie, nie tylko. CUS są przeznaczone dla oferowania usług niepieniężnych takich jak np.: opiekuńcze usługi sąsiedzkie, pomoc w usterkach domowych, usługi porządkowe (mycie okien), usługi opiekuńczo-kosmetyczne (fryzjer, manicure, pedicure oraz podolog realizowane w domu), poradnictwo specjalistyczne (konsultacje z psychologiem, prawnikiem, pedagogiem, logopedą, mediatorem i dietetykiem). Te przykłady pochodzą z usług, które planuje świadczyć Szczecin. Katalog tych świadczeń jest otwarty - zależy od pomysłowości pracowników pomocy społecznej i ich inwencji w zdobyciu środków na realizację danego programu lokalnego.

REKLAMA