Wyobraź sobie, że przez lata opłacasz składki ZUS, a gdy tracisz zdrowie, dostajesz zaledwie 2000 zł renty. W tym samym czasie osoba z identyczną niepełnosprawnością, która nie pracowała, może liczyć na 4700 zł. Ta potężna rozbieżność w świadczeniach wyklucza tysiące chorych Polaków. Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się poszerzenia dodatku dopełniającego na innego grupy osób.