REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Dni robią się coraz dłuższe, temperatury wyraźnie rosną. Wiosna nabiera rozpędu, a wraz z nią ożywają miłośnicy roślin ozdobnych i grillowania. Nie każdy jednak może pozwolić sobie na dom z ogrodem czy choćby niewielką działkę. Dlatego wielu mieszkańców bloków przenosi swoje zielone i kulinarne pasje na balkony. I właśnie tutaj pojawia się problem, który w skrajnych przypadkach może skończyć się dotkliwą karą.
Majówka to dla wielu Polaków oficjalne otwarcie sezonu grillowego. Jednak w 2026 roku przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej oraz porządku publicznego są egzekwowane wyjątkowo rygorystycznie. Mandat w wysokości 500 zł to dopiero początek - w skrajnych przypadkach grzywna może wynieść nawet 5000 zł. Gdzie rozpalisz ogień legalnie, a za co grozi wizyta służb? Oto szczegóły.
Nie wszystkich stać na dom z ogrodem, czy choćby własna, niewielką działkę. Niektórzy swoim kwiatowym i kulinarnym pasjom oddają się na balkonach blokowisk. I tu zaczyna się problem, który może się skończyć zapłaceniem słonej kary.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA