Maja Retman
Dołącz do grona ekspertów
To już końcówka rozliczeń z fiskusem. Ci, którzy jeszcze nie złożyli deklaracji, powinni dokładnie sprawdzić, jak obniżyć podatek. W wielu przypadkach spore oszczędności może przynieść ulga prorodzinna — jedno z najczęściej wykorzystywanych odliczeń.
Rozliczenie z fiskusem to obowiązek, którego nie da się uniknąć. Jedni składają zeznanie podatkowe od razu, inni odkładają to na ostatnią chwilę. Podatkowy zegar zaraz przestanie bić. Warto jeszcze dokładnie sprawdzić, jakie ulgi przysługują podatnikowi. Niektóre z nich mogą realnie obniżyć podatek do zapłaty. Jedną z mniej znanych preferencji jest ulga rehabilitacyjna związana z używaniem samochodu przez osoby z niepełnosprawnością lub ich opiekunów. Pozwala ona odliczyć od dochodu nawet 2280 zł rocznie, a w przypadku dwóch uprawnionych osób – łącznie 4560 zł. To nie oznacza zwrotu całej tej kwoty, ale może wyraźnie zmniejszyć należny podatek.
REKLAMA
Emeryci muszą to pilnie podpisać. Jeśli tego nie zrobią, pieniądze przepadną. To już ostatni moment
30.04.2026
Kończy się sezon na PIT-y. W niektórych sytuacjach senior nie musi składać żadnego dodatkowego zeznania w urzędzie skarbowym, ponieważ wszystkie formalności zostały dopełnione przez instytucję wypłacającą świadczenie. Nie oznacza to jednak, że sprawa jest całkowicie zamknięta. Emeryci i renciści mogą w prosty sposób zdecydować o przekazaniu 1,5 proc. swojego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego publicznego. Żeby to zrobić trzeba wypełnić specjalny formularz.
Rosnące koszty energii, wyższe opłaty mieszkaniowe, drożejące leki i codzienne zakupy sprawiają, że wielu emerytom i rencistom coraz trudniej utrzymać domowy budżet w ryzach. Świadczenia nie zawsze nadążają za tempem podwyżek, dlatego każda dodatkowa złotówka ma dziś znaczenie. W tym kontekście istotna jest informacja, że część seniorów może otrzymać zwrot z rozliczenia podatkowego. Urząd skarbowy wypłaca nadpłaty, a pieniądze mają trafić do milionów osób pobierających świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
REKLAMA
Jedni go karnie płacą, inni ten obowiązek lekceważą, za co grozi kara. Od lat kolejne ekipy rządzące nie są wstanie rozwiązać sprawy abonamentu radiowo-telewizyjnego, z którego finansowane są media publiczne. Swojego czasu był pomysł, żeby w pakiecie płacili go ci, którzy mają kablówkę. Teraz rząd rozważa inne rozwiązanie. Abonament RTV miałaby zastąpić opłata audiowizualna. Powiązana z podatkiem dochodowym, byłaby pobierana z automatu przez skarbówkę. Na razie jednak obowiązują stare zasady, a tym którzy nielegalnie słuchają radia i nielegalnie oglądają telewizję grożą kary nawet wtedy… kiedy nie maja odbiorników.
Seniorzy wygrywają z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych w sądach. Coraz więcej osób, które najpierw skorzystały z wcześniejszej emerytury, a później miały obniżone docelowe świadczenie, decyduje się na walkę o swoje prawa — i często odnosi sukces. W części spraw zapadają wyroki zobowiązujące do wypłaty nawet 30 tys. zł wyrównania.
Najpierw przelew, potem list – i dopiero wtedy pełny obraz sytuacji. Zakład Ubezpieczeń Społecznych kończy wypłaty tegorocznych trzynastych emerytur, ale to nie koniec historii. W najbliższych tygodniach do seniorów trafi korespondencja, która dla części z nich może oznaczać nie tylko potwierdzenie pieniędzy, lecz także ostrzeżenie: w określonych sytuacjach „trzynastkę” trzeba będzie oddać.
Codzienna opieka nad dzieckiem z niepełnosprawnością to zadanie, które nie kończy się po ośmiu godzinach i nie przewiduje dni wolnych. Przez lata oznaczało to dla wielu opiekunów konieczność rezygnacji z pracy i zamknięcie drogi do dodatkowych dochodów. Od stycznia 2024 roku ta rzeczywistość zaczęła się jednak zmieniać. Wprowadzone przepisy pozwoliły połączyć pobieranie świadczenia pielęgnacyjnego z aktywnością zawodową. Po ostatniej waloryzacji jego wysokość wzrosła do 3386 zł miesięcznie, czyli o 99 zł więcej niż w 2025 roku. Dla tysięcy rodzin to nie tylko liczba na koncie, ale realne wsparcie w codziennym funkcjonowaniu i oddech w domowym budżecie.
To świadczenie szybko okazało się ogromnym sukcesem. Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych napłynęła fala wniosków o rentę wdowią. Tylko w 2025 roku w całym kraju złożono ich już ponad milion. ZUS przypomina jednak, że błędy w dokumentach mogą mieć poważne konsekwencje, łącznie z odmową przyznania świadczenia.
Wyjątkowej determinacji wymaga uzyskanie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prawo do renty chorobowej? Blisko co trzeci wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy kończy się odmową. Eksperci mówią o restrykcyjnych kryteriach, długich procedurach i „cudownym ozdrowieniu pacjenta”. Dane pokazują stabilną liczbę wniosków, ale emocji wokół orzecznictwa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie brakuje.
To już prawdziwa lawina L4 z kodem „C”. Co się kryje pod tym oznaczeniem? To niezdolność do pracy z powodu nadużycia alkoholu. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w 2025 liczba tego typu L4 wyniosła 10 tysięcy. Niemal połowa z nich dotyczy osób między 35. a 49. rokiem życia. Specjaliści bija na alarm. To właśnie ta grupa wiekowa stanowi rdzeń rynku pracy.
Ci, którzy wykonują obowiązki zawodowe w godzinach nocnych mają prawo do dodatkowego wynagrodzenia. Nie jest to jednak stała kwota. Jej wysokość zmienia się w zależności od liczby przepracowanych godzin w danym miesiącu. Kwietniowy bilans to dokładnie 168 godzi.
Na tę przełomową zmianę przepisów czekały miliony pracowników. Z nastaniem nowego roku staż pracy liczony jest zupełnie inaczej niż dotąd. Uwzględnia nie tylko etat, ale też lata przepracowane na zleceniu, w ramach własnej działalności gospodarczej czy poza granicami kraju. Nowe zasady mogą oznaczać więcej urlopu, wyższe dodatki stażowe i szybsze nagrody jubileuszowe. Warunkiem jest jednak uzyskanie odpowiedniego zaświadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i przekazanie go pracodawcy. Skala zainteresowania jest ogromna. Do ZUS trafiły już setki tysięcy wniosków.
Tak się dobrze zarabia na PPK. Zamiast oszczędzać, Polacy wypłacają pieniądze przed czasem
21.04.2026
Miał pomóc Polakom spokojniej patrzeć w przyszłość i ograniczyć ryzyko finansowych problemów na emeryturze. Funkcjonujące od pięciu lat Pracownicze Plany Kapitałowe zaprojektowano jako system długoterminowego oszczędzania, stały się strategią szybkiego… zarabiania. Niektórzy wypłacają pieniądze regularnie, wykorzystując mechanizm dopłat od pracodawcy i państwa.
Nie każda „trzynastka” zostaje w portfelu. ZUS rozpoczął wypłaty dodatkowych emerytur, ale dla części seniorów to może być tylko chwilowy zastrzyk gotówki, który trzeba będzie… oddać. Kto dostanie mniej, kto nie dostanie nic i w jakich sytuacjach świadczenie trzeba zwrócić? Sprawdzamy, co na to przepisy i gdzie najłatwiej o kosztowną pomyłkę.
System świadczeń dla seniorów przejdzie w najbliższym czasie zauważalną korektę, która może mieć realne znaczenie dla domowych budżetów setek tysięcy osób. Zmiany obejmą przede wszystkim wdowy i wdowców, którzy już dziś korzystają z możliwości łączenia świadczeń. Od 2027 roku mechanizm ten stanie się bardziej korzystny finansowo, a co istotne – obejdzie się bez dodatkowych formalności.
Rodzice dokładają się do kupna mieszkania, rodzeństwo wspiera w finansowych tarapatach, dziadkowie dorzucają się do remontu… Wydawałoby się, że to oczywista pomoc, „rodzinny gest”, a jednak fiskus patrzy na takie przelewy z dużą uwagą. Okazuje się, że nawet pieniądze od bliskich mogą stać się formalnym obowiązkiem podatkowym. Brak zgłoszenia pożyczki lub pominięcie obowiązków wobec urzędu skarbowego może skończyć się dotkliwą karą. I to nawet wtedy, kiedy nie było w tym żadnej złej woli.
Jak to jest z tym przelewaniem 800 plus na konta rodziców? Wedle harmonogramu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, pieniądze wypłacane są w dziesięciu określonych terminach. Bywa, że z powodu takiego a nie innego ułożenia dat, przelewy robione są wcześniej. Tak właśnie będzie w październiku.
Ekstra emerytura dla sędziwych seniorów poszła w górę. Pieniędzy z ZUS dla stulatków poszła w górę
20.04.2026
Coraz więcej Polaków dożywa setnych urodzin. Najnowsze dane pokazują wyraźny trend. Jeszcze niedawno tak sędziwi seniorzy należeli do absolutnej rzadkości. Teraz statystyki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że długowieczność przestaje być wyjątkiem. Co więcej, ci którzy przekroczyli granicę stu lat, mogą liczyć na specjalne, comiesięczne świadczenie honorowe wypłacane niezależnie od pobieranej emerytury lub renty. Od marca ta „ekstrapensja” idzie w górę.
Po śmierci ubezpieczonego na jego koncie w ZUS często pozostają środki, o których bliscy nie mają pojęcia. Pieniądze te nie przepadają wraz ze śmiercią właściciela — mogą trafić do rodziny lub wskazanych osób. Problem w tym, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie wypłaca ich automatycznie. Aby je otrzymać, konieczne jest złożenie odpowiedniego wniosku, a gra toczy się o niemałe kwoty. Przeciętnie to blisko 29 tysięcy złotych.
