REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jakie są koszty korzystania z karty kredytowej

Paweł Majtkowski
Analityk Expandera

REKLAMA

Nawet kilka razy więcej można zapłacić za korzystanie z karty, jeżeli wybierzemy nieodpowiednią ofertę. Przy zakupach na kwotę 8,5 tys. zł dokonanych w ciągu pięciu miesięcy suma opłat może wynieść ponad 300 zł w przypadku najtańszej karty lub nawet ponad 1 tys. zł w przypadku najdroższej.

 

Polacy mają w portfelach już ponad 8,5 mln kart. Expander szacuje, że jeszcze w tym roku liczba ta przekroczy 10 mln. Około 3,5 mln kart jest nieużywanych, ich posiadacze płacą jednak bankom za ich posiadanie. Często jest to kilkadziesiąt złotych rocznie. Trzeba jednak pamiętać, że nieużywana karta może nas sporo kosztować. Nawet jeśli nie zapłacimy za wydanie karty, to wiele banków pobiera za używanie karty stałe miesięczne opłaty. W wielu przypadkach są to opłaty za ubezpieczenia, z których nie korzystamy. Expander przyjrzał się wszystkim kosztom, które są związane z posiadaniem lub używaniem kart kredytowych. Z naszej analizy wynika, że opłaca się likwidować wszystkie karty, z których nie korzystamy na co dzień.

Karta kredytowa jest często reklamowana przez banki jako produkt bezpłatny. Gdy rzucimy okiem w tabelę opłat i prowizji, okazuje się, że nie jest to prawda. Na palcach jednej ręki można policzyć na polskim rynku te karty, które rzeczywiście są całkowicie bezpłatne. W większości wypadków mamy do czynienia z wieloma, nierzadko dobrze ukrytymi przed klientami, opłatami.

Ile za wydanie

Podstawowym kosztem w przypadku karty kredytowej jest opłata za wydanie. W zdecydowanej większości banków klient nie zapłaci jednak nic za kartę wydawaną po raz pierwszy. Bank upomni się o swoje po roku, gdy każe nam zapłacić za kartę wydaną na kolejny okres. Czasem osoby aktywnie korzystające z kart mogą liczyć na zniesienie opłaty rocznej, jednak wciąż jest to sytuacja wyjątkowa. W niektórych bankach, by zostać z tej opłaty zwolnionym, trzeba udawać, że chcemy z karty zrezygnować. Gdy złożymy pismo wypowiadające umowę o kartę, zadzwoni do nas pracownik banku z propozycją pozostawienia karty za darmo.

W przypadku karty kredytowej co miesiąc konieczne jest spłacenie tzw. spłaty minimalnej. Wynosi ona najczęściej 2-3 proc. sumy zaciągniętego kredytu, nie mniej niż 20-50 zł. Warto pamiętać, że na dłuższą metę spłata co miesiąc jedynie kwoty minimalnej może powodować, że uregulowanie całego zadłużenia potrwa kilka lat. Kwota spłaty minimalnej jest tak wybrana, by pokrywała wszystkie odsetki od kredytu i tylko niewielką kwotę kapitału (jeśli klient spłaca całe odsetki, banki nie mają problemu z zakazanym przez prawo pobieraniem odsetek od odsetek). Warto zdecydować się na comiesięczną spłatę kwoty wyższej niż spłata minimalna. A oprocentowanie kart jest niemałe. Najwyżej oprocentowane na rynku karty wydaje Bank Pekao (aż 28 proc. rocznie).

Opłata za spóźnienie

Trzeba pamiętać, że brak spłaty kwoty minimalnej w wyznaczonym terminie skutkuje naliczeniem poza odsetkami dodatkowej opłaty za opóźnienie (zależnie od banku 20-50 zł). Termin spłaty to termin, w którym pieniądze muszą znaleźć się na rachunku karty w banku. Jeśli zatem dokonujemy płatności na poczcie, powinniśmy zrobić to nawet z tygodniowym wyprzedzeniem. Jeśli dokonujemy przelewu z banku, najlepiej zrobić to dwa dni przed terminem. Jeśli natomiast mimo upływających terminów nie dokonamy spłaty zadłużenia, narażamy się na opłaty windykacyjne. Telefon albo wizyta pracownika banku mogą kosztować nawet 100 zł.

Trzeba także zwracać uwagę, by nie przekroczyć limitu kredytu. Dotyczy to tzw. kart wypukłych, którymi można płacić także tam, gdzie nie ma elektronicznych terminali, które sprawdzają, czy klient ma na karcie odpowiedni limit do wykonania transakcji. Jednak, gdy transakcja następuje ręcznie, takiego sprawdzenia nie ma, co może skutkować właśnie przekroczeniem limitu.

W przypadku przekroczenia limitu z winy klienta banki pobierają od posiadaczy kart opłatę wynoszącą około 50 zł.

Expander porównał całkowity koszt obsługi trzech wybranych kart typu Visa Silver w Banku Pekao, Polbanku i Banku Zachodnim WBK. Przy przyjętych założeniach karta w Pekao jest ponadtrzykrotnie droższa niż w Polbanku. Wymyślony przez nas klient w styczniu otrzymał swoją pierwszą kartę kredytową. Przyjęliśmy, iż wykonywał on kartą operacje wyszczególnione w tabeli.

Kiedy pierwsze koszty

Gdyby wybrał kartę Polbanku lub Banku Zachodniego, pierwsze koszty poniósłby w marcu. Kartę w tych bankach otrzymałby bezpłatnie i nie zapłaciłby za ubezpieczenie od jej utraty. Jednak trzeba zaznaczyć, że jeśli nie wykonałby przynajmniej trzech operacji w ciągu trzech pierwszych miesięcy korzystania z karty w BZ WBK, to zostałaby naliczona opłata na wydanie w wysokości 2,5 prc. przyznanego limitu, nie więcej niż 58 zł. Ponadto mając kartę w tym banku nie musiałby wypłacać gotówki z bankomatu i płacić prowizji i odsetek. Mógłby wykonać przelew z karty na dowolne konto, co kosztowałoby 3 zł i byłoby potraktowane jako operacja bezgotówkowa (bez odsetek). W dwóch pozostałych bankach takiej możliwości nie ma.

Wybierając kartę w Banku Pekao, co miesiąc płaciłby 4 zł za ubezpieczenie karty od kradzieży (mógłby co prawda z niego zrezygnować, ale w pozostałych bankach może mieć to ubezpieczenie bezpłatnie). Ponadto musiałby jeszcze zapłacić 70 zł za wydanie karty. Korzystając z karty Pekao, nie miałby możliwości rozłożenia płatności na raty. Powoduje to, że przy oprocentowaniu karty na poziomie 28 proc. w skali roku, koszt kredytu byłby znacznie wyższy niż w dwóch pozostałych bankach.

W Polbanku tego rodzaju kredyt w ogóle nie byłby oprocentowany, bank pobrałby jedynie prowizję w wysokości 5 proc. kwoty kredytu.

Do rozłożenia zakupu za 6 tys. zł na raty koszty korzystania z karty kredytowej w Polbanku wynosiły 28 zł, w BZ WBK - 32 zł, a w Pekao - 131 zł. Natomiast po uwzględnieniu kredytu ratalnego, korzystanie z karty w Polbanku kosztuje klienta 328,64 zł, w BZ WBK - 419 zł, a w Pekao - 1041 zł.

JAKIE KOSZTY PONOSIMY, KORZYSTAJĄC Z KART KREDYTOWYCH

l Opłata za wydanie (0-90 zł rocznie). Płacimy, gdy bank wydaje nam kartę, jeśli w pierwszym roku karta wydawana jest za darmo, to w większości przypadków trzeba płacić za kolejne lata.

l Oprocentowanie (10-28 proc. rocznie). Oprocentowanie kredytu, który zaciągnęliśmy na karcie. Warto wiedzieć, że jeśli nie spłacimy całości zadłużenia w okresie bezodestkowym, bank policzy nam odsetki od dnia wykonania transakcji do dnia spłaty.

l Ubezpieczenie od kradzieży karty (0-12 zł miesięcznie). Jest to ubezpieczenie chroniące kartę na wypadek kradzieży. Coraz częściej jednak banki dodają do kart upieczenia dodatkowe, np. rabunku gotówki czy towaru zakupionego kartą. W niektórych bankach ubezpieczenie jest darmowe, w innych jest płatne. Może być także dobrowolne lub obowiązkowe.

l Ubezpieczenie spłaty zadłużenia (0,06-0,36 proc. salda zadłużenia miesięcznie). W ramach tego ubezpieczenia ubezpieczyciel spłaca zadłużenie na karcie w sytuacji śmierci lub utraty możliwości pracy przez posiadacza karty. Opłata za ubezpieczenie jest co miesiąc obliczana na podstawie salda zadłużenia lub limitu kredytowego. W większości banków można z tego ubezpieczenia zrezygnować.

l Opłata za przekroczenie limitu (20-60 zł). Jeśli przekroczymy przyznany nam przez bank limit na karcie. To może się to zdarzyć, gdy płacimy kartą tam, gdzie nie są używane elektroniczne terminale do obsługi kart, np. w taksówkach.

l Opłata za spóźnioną spłatę (20-60 zł). Jeśli nie dokonamy spłaty minimalnej w podanym przez bank terminie, zapłacimy tę opłatę.

l Opłaty windykacyjne (20-100 zł). Jeśli uporczywie nie będziemy spłacać zadłużenia, a bank będzie chciał nas do tego skłonić w formie monitu, płacimy taką opłatę. Najniższa jest opłata za monit listowny lub telefoniczny, najwięcej będzie nas kosztować wizyta pracownika banku w domu.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Przykładowe koszty w trzech bankach

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Paweł Majtkowski, analityk z firmy doradczej Expander

PAWEŁ MAJTKOWSKI

analityk z firmy doradczej Expander

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Jesienna zmiana czasu w 2026 roku zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią wyczekiwana przez wielu dodatkowa godzina snu. Przejście z czasu letniego na zimowy tradycyjnie nastąpi w ostatni weekend października. Warto jednak sprawdzić dokładny kalendarz już teraz, ponieważ w kuluarach Komisji Europejskiej oraz polskiego rządu toczą się kluczowe analizy, które mogą sprawić, że przestawianie wskazówek wkrótce przejdzie do historii.Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Skarbówka odmawia: strata w firmie nie ratuje ulgi dla samotnego rodzica. Liczy się jedno

Rodzic, który dla firmy wybrał podatek liniowy, nie rozliczy się preferencyjnie jako osoba samotnie wychowująca dziecko, jeśli w działalności osiągnął przychody lub poniósł koszty. Nie pomoże nawet to, że firma zakończyła rok stratą. Inaczej jest tylko przy tzw. zerowym PIT-36L.

Czternasta emerytura w 2026 r. jednak w kwocie wyższej niż 1 978,49 zł i nie tylko dla seniorów – ZUS poinformował o terminach wypłat, a co z kwotą świadczenia?

ZUS poinformował o harmonogramie wypłat dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego, potocznie określanego czternastą emeryturą lub po prostu czternastką, w 2026 r. Świadczenie to przysługuje nie tylko seniorom, ale nawet osobom, które ukończyły 18 rok życia, jeżeli spełniają określone warunki ustawowe do jej otrzymania. Nie zawsze czternasta emerytura odpowiadać będzie kwocie najniższej, gwarantowanej ustawowo wysokości emerytury. Może to być kwota odpowiednio niższa, ale ustawodawca pozostawił także „furtkę” dla rządu do przyznania uprawnionym beneficjentom świadczenia w kwocie wyższej. Jakiej czternastki należy spodziewać się w 2026 r.?

Dają dobrze zarobić na etacie i jeszcze dopłacają do mieszkania. Szukają 2 tysięcy pracowników

Stabilne zatrudnienie i wynagrodzenie, które przekracza 6 tysięcy złotych netto. Do tego dopłata do mieszkania i zwrot kosztów dojazdu do miejsca służby. Gdzie oferują takie warunki? W Straży Granicznej, która zaplanowała w tym roku zatrudnić blisko 2 tys. funkcjonariuszy. Przed chętnymi są jeszcze dwa terminy rekrutacji.

REKLAMA

Bank zablokował konto. Bo taki otrzymał nakaz. Jak obronić swoje pieniądze? [Wzór wniosku]

To wciąż częsta sytuacja. Zapadł przeciwko Tobie wyrok nakazowy e-sądu z Lublina. Nie wiedziałeś, że pozwano Cię za jakąś przeoczoną płatność za telefon czy kablówkę. Komornik wszedł na konto. Co wtedy zrobić? Trzeba złożyć pismo w sądzie informujące, że nie otrzymałaś żadnej informacji o wyroku przeciwko Tobie. Jest krótki termin - 7 dni.

MBA – dla kogo są te studia i dlaczego ich rola na rynku pracy stale rośnie?

Jeszcze kilkanaście lat temu studia MBA kojarzyły się przede wszystkim z prezesami, członkami zarządów i osobami znajdującymi się już na najwyższych szczeblach kariery. Dzisiaj takie spojrzenie jest zdecydowanie zbyt wąskie. Zmienił się biznes, zmieniły się technologie, ale przede wszystkim zmieniły się kompetencje potrzebne do skutecznego zarządzania organizacją. MBA nie powinno być traktowane jako kolejny dyplom, który dopisujemy do CV. Jest raczej momentem przejścia od patrzenia na firmę przez pryzmat własnej specjalizacji do rozumienia organizacji jako całości. I właśnie dlatego z MBA coraz częściej korzystają nie tylko członkowie zarządów, ale również menedżerowie średniego i wyższego szczebla, przedsiębiorcy czy doświadczeni eksperci przygotowujący się do objęcia funkcji zarządczych. Warunkiem, by ta zmiana rzeczywiście nastąpiła, jest jednak wybór dobrego programu MBA, gdyż nie każdy MBA daje taki efekt.

Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

REKLAMA

Kara 15 tys. zł wykluczyła najtańszego wykonawcę z kontraktu wartego miliardy. Radca prawny: wyrok ws. Rail Baltica ważnym sygnałem dla rynku zamówień publicznych

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 4 września 2026 r. skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z największego pojedynczego przetargu kolejowego w Polsce. W centrum sporu znalazła się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł oraz kwestia informacji przekazanych o niej zamawiającemu. Choć kwota może wydawać się niewielka wobec kontraktu liczonego w miliardach złotych, dzisiejszy wyrok pokazuje, że w zamówieniach publicznych nawet pozornie drugorzędna okoliczność może mieć poważne konsekwencje.

Polski przełom w rozszerzonej rzeczywistości. Naukowcy stworzyli okulary wykorzystujące podczerwień

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości, które wykorzystują unikalne widzenie dwufotonowe. Przełomowa technologia oparta na impulsach podczerwieni sprawia, że wyświetlany obraz cyfrowy zachowuje idealną ostrość w każdych warunkach, nie zniekształcając przy tym widoku otoczenia. Polskie okulary nowej generacji w pierwszej kolejności mają trafić na wyposażenie sal operacyjnych, wojska oraz lotnictwa.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA