Skręcona kostka na cardio, uraz od źle skorygowanego przysiadu, upadek na mokrej podłodze przy recepcji. Kontuzje w klubach fitness zdarzają się częściej, niż wielu właścicieli i trenerów chciałoby przyznać. Pytanie, które wtedy pada najczęściej, brzmi: kto za to płaci? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale da się ją usystematyzować.