REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Gdy chcesz kupić albo sprzedać krypto, szybko trafiasz na dwa pojęcia: kantor i giełda. Brzmią podobnie, ale w praktyce to dwa różne modele działania. Na giełdzie wchodzisz w świat zleceń, arkusza ofert i płynności, a cena zależy od tego, czy ktoś po drugiej stronie rynku właśnie chce kupić lub sprzedać.
Tak twierdzą przedsiębiorcy, którzy w ostatnich latach budowali w Polsce małe punkty ułatwiające bezpieczne kupowanie kryptowalut. Stanie się tak głównie za sprawą tak zwanego zabezpieczenia, które wynosi 125 tys. euro zarówno dla gigantów rynkowych jak i małych kantorów.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA