REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dlaczego ubezpieczyciele proponują groszowe odszkodowania za milionowe straty. Czy to jest zgodne z prawem

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Ubezpieczyciele zaniżają odszkodowania za straty poniesione wskutek powodzi?
Ubezpieczyciele zaniżają odszkodowania za straty poniesione wskutek powodzi?
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Naprawa szkód po powodzi w znacznej części odbywa się z odszkodowania wypłacanego przez firmy ubezpieczeniowe. Pojawiły się alarmujące sygnały, iż ubezpieczyciele chcą wypłacać grosze w stosunku do szkód i sum ubezpieczenia. Czy to zjawisko powszechne?

Głośnym był przykład ubezpieczonego na milion złotych dom w Stójkowie koło Lądka Zdroju, którego właścicielom według „wstępnego oszacowania” zaproponowano początkowo 85 tysięcy złotych odszkodowania.
Jak twierdzą eksperci, takie sytuacje mogą się zdarzać, ale wyłącznie incydentalnie i głównie wskutek nieporozumienia lub błędu konkretnych ludzi, nie zaś polityki firm ubezpieczeniowych. Te bowiem są szczególnie wrażliwe na ryzyko utraty wiarygodności. Choćby z tego powodu nie zaryzykują dla zaoszczędzenia nawet kilku milionów strat w wizerunku budowanym przez lata często za cenę po wielokroć większych nakładów na promocję.

REKLAMA

Uproszczona likwidacja szkód to niższe odszkodowanie?

REKLAMA

O błędy tym łatwiej, iż potrzeba naprawy szkód – i to na dużą skalę – jest wyjątkowo pilna, w związku choćby ze zbliżającą się zimą. Szybkie oszacowanie z kolei także wiąże się z ryzykiem popełnienia pomyłki, na dodatek wbrew oczekiwaniom nie zawsze jest możliwe.
Dlaczego?

W wielu przypadkach wprowadzona została likwidacja uproszczona, by wypłacać części niesporne ubezpieczeń, a nie zawsze odszkodowanie takie odnosi się do całego przedmiotu umowy czyli całego ubezpieczonego majątku.
– Niestety, gdy nie ma zniszczenia całkowitego lub naruszenia konstrukcji domu czy budynku, może okazać się, że wizja odszkodowania właściciela i firmy ubezpieczeniowej bardzo się różnią. Wtedy do gry wchodzą prawnicy, eksperci, a sprawa może ciągnąć się wiele miesięcy – komentuje Magdalena Rączka – Dyrektor Biura Prawnego Obsługi Szkód Mentor S.A.

Ubezpieczyciel nie chce wypłacić z polisy ani za mało, ani za dużo

REKLAMA

Ekspertka nie zakłada jednak złej woli ze strony towarzystw ubezpieczeniowych.
– Powódź i szkody przez nią spowodowane są bardzo medialne. Opinia publiczna patrzy na dramat powodzian z wielką troską. Nie wierzę aby jakiś zakład ubezpieczeń chciał narażać swoje dobre imię i zaniżając odszkodowanie. Firmy te bardzo dbają o swój wizerunek, wydają miliony na reklamy, a w takiej sytuacji prosty błąd może powodować ogromny kłopot wizerunkowy – tłumaczy ekspertka.

– Nie znaczy to jednak, że pieniądze wypłacane będą bez kontroli, nawet w trybie uproszczonym.
Zakłady ubezpieczeń sprawę szacunku szkód składają w ręce specjalnych firm eksperckich. Na rynku jest ich kilkadziesiąt. W normalnej sytuacji to całkowicie wystarcza. Przy powodzi – gdy wszyscy niemal w jednym czasie chcą odszkodowania – to może powodować dłuższy czas oczekiwania na wypłaty – wyjaśnia Magdalena Rączka.
Można oczywiście podejrzewać, że firmy eksperckie mogą mieć tendencję do oszczędnego szacowania szkód.
– Być może bowiem ubezpieczyciele patrzą przychylniejszym wzrokiem na tych, którzy potrafią „dobrze ścinać” i dawać im wtedy więcej zleceń. Tego rodzaju przypadki nie zdarzają się jednak często, ale ludzie bywają tylko ludźmi, więc nie można takich incydentów całkowicie wykluczyć – komentuje ekspertka.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Niedoszacowane ubezpieczenia: ubezpieczający chcieli zaoszczędzić na składkach

Wielkim problemem są także niedoszacowane ubezpieczenia. Zwłaszcza w miastach i gminach, gdzie masa majątkowa jest ogromna, a często przy zawieraniu umowy ubezpieczenia ocenia się ją na zasadzie wartości księgowej brutto, a nie wartości odtworzeniowej.
Różnice często są ogromne, zwłaszcza, że w ostatnich latach ceny nieruchomości, materiałów budowlanych i robocizny bardzo wzrosły.
W takiej sytuacji bez pomocy państwa w wielu samorządach się nie obędzie.
Wszystko dlatego, że wiele firm, instytucji a nawet samorządów polega na brokerskich umiejętnościach zaprzyjaźnionej pani Krysi czy znajomego szwagra wójta, którzy ubezpieczali je przez lata.
– Gdy nie było szkody, albo szkody były niewielkie, ten system mógł się sprawdzać. Tu los sprawił inaczej – komentuje Magdalena Rączka. I dodaje:

– Dzisiaj w tej branży profesjonalizacja jest ogromna. Dobry broker ma biura specjalistów,  ekspertów, prawników, urządzenia, specjalne programy i aplikacje, które pozwalają nie tylko bardzo precyzyjnie ocenić majątek, ale bezspornie udokumentować jego istnienie, skalę zużycia, działalnie, by potem w przypadku kłopotów mieć argumenty w walce z zakładem ubezpieczeniowym – ocenia Dyrektor Biura Prawnego Mentor S.A.

Im większa szkoda, tym proces szacowania i czas do wypłaty musi być dłuższy

Z drugiej strony zdarzają się i tacy, którzy chcąc wykorzystać sytuację i wziąć pieniądze z ubezpieczenia sztucznie zawyżając wielkość szkody.
– Jestem przekonana, że specjaliści od szkód dostali bardzo wyraźny sygnał od zarządów firm ubezpieczeniowych, aby konieczność szybkości działania nie łączyć z niechlujstwem oceny. Żaden zakład ubezpieczeń nie zamieni się przecież w instytucję charytatywną. Wszystko zostanie wyliczone z największą dbałością o szczegóły, wszystkie zawiłości lub niedomówienia w umowie wykorzystane,  co nie powinno dziwić – szczerze wyjaśnia ekspertka.
W razie wątpliwości na pewno droga do odszkodowania będzie długa i kręta. I tu nie pomogą pokrzykiwania polityków, ani żadne inne naciski. Dlatego uproszczona ścieżka obowiązuje tylko w najbardziej typowych przypadkach – mówi ekspertka Mentor S.A.

Zresztą nie wszyscy chcą z niej korzystać. Dlaczego?
– Wyobraźmy sobie dyrektora szkoły, któremu ubezpieczyciel proponuje „na szybko” 7-10 tysięcy na odbudowę np. dachu. Gdyby się zgodził, a potem okazałoby się, że szkoda jest dużo wyższa, mógłby mieć postawiony zarzut niegospodarności – odpowiada ekspertka.
– Dlatego proces likwidacji się wydłuży, bo państwowe i samorządowe instytucje podlegają innym rygorom niż osoby prywatne – przekonuje Magdalena Rączka.
A trzeba pamiętać, że według aktualnych szacunków właśnie majątek samorządów, własność publiczna czy spółdzielni mieszkaniowych najbardziej ucierpiały w tegorocznej powodzi.

Proces szacowania szkód i ich wycenę mogą zresztą przyspieszyć sami zainteresowani. W jaki sposób? Ekspertka pokazuje na przykładzie działań firmy, na rzecz której działa.
– By klienci szybko uzyskiwali wypłaty, stworzyliśmy między innymi szybką ścieżkę informacyjną dla firm, aby każdy wiedział jak się zachować. Czasem to są proste rzeczy, np. alert na stronie internetowej, stworzenie szybkiej ścieżki ubezpieczeniowej. Czasem prośba o wykonanie zdjęć dokumentujących, że jakieś maszyny, sprzęt, materiały faktycznie były w zakładzie przed zalaniem – mówi Magdalena Rączka.
Jak wyjaśnia ekspertka, może to być także prośba by właściciel miał dokumentację pokazującą, że „nie zaniechał ratowania swojego dobytku” zgodnie z artykułem 826 kodeksu cywilnego. To okazuje się potem bardzo ważne.
– Tak to zadziałało między innymi w wodociągach w Głuchołazach, gdzie tegoroczne straty były większe niż w 1997 roku. W ciągu kilkudziesięciu godzin poszkodowani dostali pieniądze na remont – informuje Magdalena Rączka.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Wrzesień 2025. Kalendarz do druku [PDF]

Pobierz kalendarz września 2025 do druku z miejscem na notatki w formacie PDF. Wrzesień 2025 roku ma 8 dni wolnych od pracy. Jakie ważne dni występują we wrześniu? Wydrukuj i zrób notatki na nowy miesiąc.

Orzeczenie o niepełnosprawności bez komisji w 2025 roku – nowe zasady, ważne zmiany od sierpnia

Od 14 sierpnia 2025 r. zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności mogą, w uzasadnionych przypadkach, wydać orzeczenie na podstawie dokumentacji medycznej, bez obowiązku osobistego badania chorego. To ważna zmiana, która znacząco ułatwi życie osobom z niepełnosprawnościami, ich opiekunom oraz rodzinom. Zmiana dotyczy zarówno nowych wniosków, jak i przedłużania istniejących orzeczeń.

Przepisy nie przewidują jednoznacznych zasad umożliwiających bliskim dostęp do dokumentacji osobistej zmarłych

Przepisy nie przewidują jasnych i jednoznacznych zasad dostępu do dokumentów osobistych zmarłych przez ich bliskich. Powoduje to problemy osób, które chcą poznać przeszłość swoich najbliższych. Rzecznik Praw Obywatelskich występuje do MSWiA o podjęcie prac legislacyjnych ws. jednoznacznych przesłanek takiego dostępu do historycznych dokumentów ewidencji ludności osób zmarłych - czytamy w komunikacie biura RPO.

W Sejmie: Przepadły pieniądze dla osób niepełnosprawnych. Rząd zapomniał zapisać art. 136 ustawy emerytalnej

Posłanka Iwona Hartwich próbowała załatwić sprawę dodatku dopełniającego, który przepadł w efekcie śmierci osoby niepełnosprawnej. Osoba ta nabyła prawo do dodatku w styczniu 2025 r. Ponieważ dodatek wypłacano (z wyrównaniem od stycznia) dopiero w maju 2025 r. pieniądze przepadły (np. za styczeń i luty, kiedy osoba niepełnosprawna zmarła w marcu).

REKLAMA

Webinar: Jawność i równość wynagrodzeń w pytaniach i odpowiedziach + certyfikat gwarantowany

Praktyczny webinar „Jawność i równość wynagrodzeń w pytaniach i odpowiedziach” poprowadzą Renata Bugiel i Justyna Burska – prawniczki, ekspertki prawa pracy, partnerki w kancelarii GKR Legal. Uczestnicy dowiedzą się, jak zaplanować i efektywnie przeprowadzić w firmie wdrożenie przepisów Dyrektywy o przejrzystości wynagrodzeń oraz poznają odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Każdy z uczestników otrzyma imienny certyfikat i dostęp do retransmisji webinaru wraz z materiałami dodatkowymi.

Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Apelują: dziadkowie i babcie nie róbcie tego swoim wnukom. Jak uchronić przed niechcianym spadkiem?

Wydawało się, że dziedziczenie przynosi przede wszystkim zysk - no nie zawsze. Dla pewnego młodego mężczyzny okazało się jednak, że spuścizna może mieć zupełnie inny wymiar. Gdy jego dziadek zmarł, nastoletni wówczas wnuk zdawał się jedynym spadkobiercą – i jednocześnie dłużnikiem. Taka właśnie sprawa (zresztą już nie pierwsza tego typu) rozegrała się w polskim sądzie i de facto zmusiła Rzecznika Praw Obywatelskich do interwencji. W komunikacie RPO czytamy: "Jako dziecko odziedziczył dług dziadka - po latach sąd nakazał mu spłatę. Zasadna skarga nadzwyczajna RPO". Poniżej szczegóły tego interesującego przypadku.

Jakie przedmioty są w 5 klasie? [Lista]

W 5 klasie szkoły podstawowej jest 11 przedmiotów obowiązkowych oraz godzina wychowawcza. Oprócz tego można chodzić na lekcje nieobowiązkowe - religię lub etykę oraz edukację zdrowotną. Ile lekcji tygodniowo jest w 5 klasie? Jakie przedmioty odchodzą, a jakie dochodzą?

REKLAMA

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Nowe limity podatkowe dla samochodów osobowych od 2026 roku

Nowe przepisy premiują niskoemisyjne samochody – czy niższe limity podatkowe dla aut spalinowych i hybryd od 2026 r. zmienią kalkulacje przedsiębiorców w zakresie aut flotowych?

REKLAMA