REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jest pomysł na nowy podatek. Miliony Polaków łapią się za głowy

Single, bezdzietni i ci, którzy mają tylko jedno dziecko będą płacić nowy podatek? Miliony Polaków już łapią się za głowy. Ta suma może wywołać szok!
Po raz kolejny wraca temat specjalnego podatku dla singli, którzy nie mają dzieci. Wprowadzenie tak zwanego bykowego postulował poseł Marek Jakubiak. Teraz w tej sprawie trafiła do Sejmu obywatelska petycja.
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Czy bezdzietni będą musieli więcej oddać fiskusowi? Po raz kolejny wraca temat specjalnego podatku dla singli, którzy nie mają dzieci. Wprowadzenie tak zwanego bykowego postulował poseł Marek Jakubiak, przewodniczący Koła Poselskiego Wolni Republikanie i kandydat na prezydenta. Teraz do Sejmu trafiła obywatelska propozycja obłożenia daniną nie tylko bezdzietnych, ale także par z jednym dzieckiem, które są już po trzydziestce.

rozwiń >

Po raz kolejny wraca temat specjalnego podatku dla singli, którzy nie mają dzieci. Zaczęło się od wypowiedzi Marka Jakubiaka, przewodniczącego Koła Poselskiego Wolni Republikanie i kandydata na prezydenta. Trzy miesiące temu, na antenie Polsat News, polityk postulował wprowadzenie tak zwanego bykowego. - Bykowe trzeba wprowadzić. Dlaczego moje dzieci mają finansować kogoś? – przekonywał polityk.

REKLAMA

REKLAMA

800 minus dla bezdzietnego singla

Jakim podatkiem mieliby być obłożeni bezdzietni? Na każdą ze swoich pociech rodzice dostają 800 plus. Taką samą sumą podatku mieliby być obłożeni single – proponował Jakubiak. Byłoby to swojego rodzaju 800 minus dla singla, bo taką o sumę urosłyby płacone skarbówce podatki.

Tak pomysł Jakubiaka komentowali single

– Z podatków płaconych przez bezdzietnych finansowane jest przecież 800 plus. Nie neguję tego, bo uważam, że przy obecnej demograficznej zapaści państwo powinno wspierać rodziny z dziećmi, ale buntuję się przeciwko bykowemu - mówił w rozmowie z Infor.pl trzydziestoletni Mateusz. - Na razie jestem kawalerem na dorobku. Od niedawna mieszkam w Warszawie, w wynajętej klitce. Takich jak ja nazywa się ludźmi „z klatkowego chowu” –dodaje z ironią. - Na większe mieszkanie na razie mnie nie stać. Moja kawalerka razem z kuchenną wnęką i mikroskopijną łazienką ma ledwie kilkanaście kwadratowych. Jak mam założyć rodzinę?

Rozpęta się kolejna burza o bykowe? Do Sejmu trafiła petycja

Po wypowiedzi Jakubiaka wybuchła burza. Czy teraz rozpęta się kolejna? Do Sejmu właśnie trafiła obywatelska propozycja wprowadzenia "bykowego" – poinformował „Fakt”. Anonimowy autor petycji idzie dalej niż Jakubiak. Postuluje nałożenie na bezdzietnych podwójnej składki emerytalnej. Małżeństwa z jednym dzieckiem, te powyżej trzydziestego roku życia, miałyby płacić składkę wyższą o 50 procent. Z tego obowiązku mieliby zostać wyłączeni ci, którzy są bezpłodni lub stracili dziecko.

REKLAMA

„Bezdzietni nie przyczyniają się do wzrostu podatników”

Jakie padają argumenty? - Osoby bezdzietne, nie przyczyniając się do przyszłego wzrostu liczby podatników, w sposób naturalny obciążają system, nie kompensując w jego przyszłym utrzymaniu – czytamy w uzasadnieniu cytowanej przez dziennik petycji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak przekonuje jej autor takie oskładkowanie bezdzietnych "poprawi płynność ZUS" oraz "zachęci do posiadania większej liczby dzieci", co ma poprawić wskaźnika dzietności, który w Polsce spadł wyraźnie poniżej 1,4.

Dlaczego podwyższona składka miałaby obowiązywać tych, którzy przekroczyli trzydziestkę? Bo według autora petycji są już po studiach, prawdopodobnie rozpoczęli karierę zawodową i zarabiają pieniądze. - Nie mam innego uzasadnienia, jak nie ma uzasadnienia wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, a wynika on z XIX-wiecznych zaszłości" – napisano w petycj.

"Bykowe" po trzydziestce. Tyle trzeba będzie oddać państwu

Wedle analiz "Faktu", bezdzietny z minimalną pensją, która obecnie wynosi 4666 zł brutto, musiałaby odprowadzać miesięcznie dodatkowe 455 zł do ZUS. Przy zarobkach 6 tys. zł, "bykowe" wyniosłoby 585 zł miesięcznie, przy 8 tys. zł pensji - 780 zł, a przy 10 tys. zł byłoby to już 976 zł.

Zachęcanie na siłę do prokreacji. Już to w Polsce przerabialiśmy

Bykowe już raz zostało wprowadzone w Polsce za czasów Bieruta, a odłożone na bok za wczesnego Gierka. Miało zachęcać obywateli do prokreacji poprzez podwyższenie podatku dochodowego tym, którzy ociągali się z posiadaniem potomstwa. Wedle dekretu z 1950 roku zwyżka sięgała jednej piątej podatku wyliczonego i obejmowała bezdzietnych stanu wolnego początkowo od dwudziestego pierwszego a później dwudziestego piątego roku życia. Przed domiarem nie chroniła nawet ucieczka w małżeństwo, jeśli potomstwo nie pojawiło się w ciągu dwóch lat od ślubu. Władza ludowa zachęcała takie pary do zwiększenia wysiłków podnosząc wyliczony podatek o jedną dziesiątą.

Bykowe po niemiecku i francusku

Tego rodzaju rozwiązania już zostały wprowadzone w Europie Zachodniej. Takim krajem są na przykład Niemcy. Bezdzietni powyżej dwudziestego trzeciego roku życia płacą wyższe o 0,25 pkt proc. składki na ubezpieczenia społeczne. Z kolei we Francji przy wyliczaniu podatku stosuje się tak zwany iloraz rodzinny, dzięki któremu wraz ze wzrostem liczebności rodziny maleje płacony przez nią podatek.

Będzie bykowe po nowemu? „ To nieludzkie”

Czy nadchodzi powrót do przeszłości? Czy pojawią się tego rodzaju podatkowe regulacje po nowemu? Po tym, kiedy bykowego domagał się poseł Marek Jakubiak, „Fakt” pytał o to parlamentarzystów.

W ocenie Marceliny Zawiszy z Partii Razem, takie rozwiązanie byłoby karaniem za nieposiadanie dzieci i okrucieństwem wobec tych, którzy na przykład zmagają się z problemem bezpłodności. - To jest nieludzkie wobec tych osób, które chciałyby, a nie mogą. Czy pan poseł wyobraża sobie, że taka osoba miałaby przedstawić urzędowi skarbowemu zaświadczenie medyczne? Ludzie generalnie powinni mieć prawo wyboru, czy chcą mieć dzieci, czy nie - oburzała się parlamentarzystka.

Nie tędy droga

Jarosław Rzepa z PSL miał wątpliwości co do tego, czy w ten sposób państwo powinno zachęcać do tego, żeby mieć dzieci. - Moim zdaniem pewnie bardziej poprzez bezpieczeństwo, gwarancje, stabilizację pracy, żłobki, przedszkola i przede wszystkim edukację. Uważam natomiast, że każda dyskusja w obszarze demografii jest w Polsce potrzebna - stwierdził poseł w rozmowie z „Faktem”

Opodatkowanie bezdzietnych warto rozważyć?

Z kolei zdaniem Urszuli Ruseckiej z PiS i wiceprzewodniczącej sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny "jakaś forma ulg dla rodziców lub opodatkowania osób bezdzietnych wydaje się warta rozważenia" – cytował wypowiedź parlamentarzystki „Fakt”. Jak wskazywała posłanka nie można porównywać kogoś kto pracuje i ma na utrzymaniu tylko siebie, z rodziną wychowującą kilkoro dzieci, bo to zupełnie odmienne sytuacje, zarówno pod względem codziennych obowiązków, jak i kosztów utrzymania".

Żeby mieć dzieci, potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa

Gazeta przytaczała też wypowiedź Moniki Rosy z Koalicji Obywatelskiej, która uważa, że "obowiązkiem państwa jest dać rodzicom i rodzinom poczucie bezpieczeństwa tak, aby pary decydowały się na posiadanie dzieci. Nie jest jego obowiązkiem karanie albo zmuszanie do posiadania dzieci" - powiedziała parlamentarzystka.

Polska demograficzna katastrofa

Demograficzne, krajowe statystyki to już zapaść? Jak wynika z danych resortu cyfryzacji przytaczanych przez serwis rankomat.pl, w 2021 roku urodziło się 325 tys. dzieci z Polskim obywatelstwem, w 2022 roku 291 tys., a w 2023 roku już tylko 257 tys. Niecałe 40 lat temu w 1987 roku na świat przyszło ponad 607 tys. dzieci. Nawet jeszcze na początku lat dwutysięcznych nie było tak źle, jak dziś – w 2001 urodziło się ponad 368 tys. dzieci.

Konieczna jest odpowiednia polityka prorodzinna

Zdaniem ekspertów, do 2060 roku polska populacja będzie liczyć jedynie 32,9 mln osób. Zmniejszy się w porównaniu do obecnej o prawie 13 proc. - Dane demograficzne są nieubłagane i niewiele wskazuje na to, aby dało się powstrzymać starzenie się polskiego społeczeństwa − podają dalej. Jedynymi rozwiązaniami, które mogą poprawić ten stan jest odpowiednia polityka prorodzinna, np. wsparcie dla rodzin z dziećmi, poprawa warunków życia – zwiększenie dostępu do mieszkań czy poprawa jakości opieki zdrowotnej -wskazują eksperci rankomat.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Czy seniorzy będą musieli mieć aplikację do bonu senioralnego po podpisie prezydenta?

Klamka zapadła – Prezydent RP złożył podpis pod ustawą. Bon Senioralny oficjalnie staje się faktem i ruszy jeszcze w 2026 roku. Choć tysiące rodzin z ulgą czekają na darmową pomoc opiekuńczą, w sieci narasta zamieszanie wokół obsługi programu. Skoro mówi się o wdrażaniu dedykowanych aplikacji, czy to znaczy, że senior będzie musiał obsługiwać smartfona, aby dostać wsparcie? Wyjaśniamy to.

MOPS nie tylko odmawia świadczeń. Odbiera już przyznane. Bo darowizna, spadek, świadczenie wspierające, renta, waloryzacja emerytury

MOPS odbierają świadczenia, gdy polepszyła się sytuacja beneficjenta zasiłków i świadczeń. Urzędnicy mają jednak problemy ze stosowaniem art. 106. ust. 5 ustawy o pomocy społecznej bo chcieliby, aby przepis ten zastosowany w 2026 r. mógł unieważniać decyzję o przyznaniu świadczenia np. z 2025 r. Sądy mówią: "Nie wolno zmieniać przeszłości, można korygować tylko na przyszłość".

Darowizna na konto dewelopera bez utraty ulgi? Sądy po stronie podatników, RPO apeluje do ministra

Sądy administracyjne uznają, że przekazanie darowizny bezpośrednio na rachunek wierzyciela obdarowanego – np. dewelopera – nie powinno pozbawiać prawa do zwolnienia podatkowego dla najbliższej rodziny. Rzecznik Praw Obywatelskich krytykuje praktykę fiskusa i apeluje o zmianę podejścia, wskazując, że obecna interpretacja prowadzi do nierównego traktowania podatników.

Rozwód z orzekaniem o winie. Czym tak naprawdę skutkuje?

„Czy warto walczyć o winę?" - to pytanie, które często zadają sobie osoby planujące rozwód.. Odpowiedź zawsze zależy tu od konkretnej sytuacji. Trzeba jednak przyznać, iż wokół orzekania o winie narosło sporo mitów. Jakie są realne skutki takiego orzeczenia? Czego wina nie „załatwi"?

REKLAMA

Fałszywy policjant pojawia się już na ekranie. Uwaga na oszustwa podczas wideorozmów

Odbierasz nieoczekiwane połączenie wideo od „policjanta" albo „pracownika banku", który twierdzi, że Twoje oszczędności są zagrożone i trzeba je pilnie „zabezpieczyć"? To bardzo silny sygnał, że możesz mieć do czynienia z oszustwem. Komenda Główna Policji i bankowe centrum cyberbezpieczeństwa wydały ostrzeżenie: znany od lat schemat wyłudzeń zyskał nową odsłonę – przestępcy wykorzystują również połączenia wideo, aby wyglądać bardziej wiarygodnie.

Limit zarobków lekarzy. Donald Tusk mówi o 76,8 tys. zł miesięcznie. Rząd szykuje zmiany w ochronie zdrowia

Rząd przygotowuje zmiany w publicznym systemie ochrony zdrowia, które mają objąć m.in. wprowadzenie górnego limitu wynagrodzeń lekarzy, likwidację rozliczania części świadczeń jako procentu od procedury oraz stworzenie ogólnopolskiej e-kolejki. Premier Donald Tusk poinformował, że Rada Ministrów zajmie się projektami ustaw i rozporządzeń dotyczącymi tych zmian. Jak zapowiedział, projekty ustaw mają trafić do Sejmu we wrześniu.

Plaga dzików w polskich miastach. Czy odstrzał zwierząt to zadanie własne samorządu?

Coraz więcej dzików żyje w polskich miastach, czemu sprzyja łatwy dostęp do pożywienia. Zwierzęta stanowią poważne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Ministerstwo klimatu odpowiada posłom, czy samorządy powinny zająć się tym problemem.

Uchwały podatkowe 2027 – samorządy powinny pochylić się na rozwiązaniami na kolejny rok

Choć trwa lato, nadszedł czas na to, by samorządy rozpoczęły prace nad uchwałami podatkowymi na 2027 rok. Wiemy już bowiem, jaki jest wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w I półroczu 2026 r., a co za tym idzie, że maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych na 2027 rok wzrosną w stosunku do tych, które obowiązują w 2026 roku.

REKLAMA

Wynagrodzenia lekarzy. Premier wskazał górny limit. "Biedy nie ma"

Lekarze będą mogli zarobić nawet 76,8 tys. zł brutto miesięcznie przy zastosowaniu maksymalnej stawki godzinowej proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia – poinformował premier Donald Tusk. We wtorek rząd ma również wysłuchać informacji minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy na temat postępów prac nad reformami w ochronie zdrowia.

Cyfrowa fala oszustw ubezpieczeniowych. Alarmujące dane PIU

Skala wyłudzeń ubezpieczeniowych w Polsce rośnie. Według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń w ubiegłym roku wykryto oszustwa warte niemal 800 mln zł, czyli o 18 proc. więcej niż w 2024 r. Jednocześnie przestępcy coraz częściej wykorzystują cyfrowe kanały i próbują oszukiwać już przy zawieraniu umów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA