REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Tak za połowę ceny kupuje się mieszkania. Ten sposób na własne M to już hit wśród  Polaków?
Czy hitem staną się licytacje komornicze? Dzięki nim można kupić mieszkanie, dom lub działkę nawet o 50 proc. taniej
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

- Należę do tych szczęśliwców, którzy po trzech latach harówki w Warszawie dorobili się własnego mieszkania – mówi Aleksander z Nowego Sącza, który rok temu kupił kawalerkę. Ile kosztowała? - Majątek odpowiada. - Rzutem na taśmę załapałem się na rządowy program "Bezpieczny kredyt 2 proc." , pomogli też rodzice – dodaje. Co z tymi, których nie stać na kredyt, a na wsparcie rodziny liczyć nie mogą? Niektórzy decydują się na inny sposób zdobycia własnego, wymarzonego M.  Czy hitem mogą się okazać licytacje komornicze? 

rozwiń >

Blisko pięćset tysięcy złotych, najmniej tyle trzeba teraz zapłacić za kawalerkę w Warszawie i to poza centrum miasta. – Za dwadzieścia dziewięć metrów kwadratowych mojego upragnionego M, w dzielnicy Włochy, zapłaciłem 430 tysięcy złotych. Dla mnie to majątek – mówi Aleksander z Nowego Sącza, który po skończeniu studiów na krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej znalazł dobrą pracę w stolicy.  

REKLAMA

REKLAMA

Klatkowy chów w Warszawie 

- Przez trzy lata gnieździłem się w mikroskopijnym pokoju, w mieszkaniu wynajmowanym przez cztery osoby. W stolicy ironicznie nazywa się to „klatkowym chowem”. Robiłem wszystko, żeby się z tej klatki uwolnić –  opowiada Aleksander. - Pracuję jako projektant w firmie budowlanej za niezłą pensję. Odkładałem każdy grosz. Miałem to szczęście, że rzutem na taśmę załapałem się na rządowy program "Bezpieczny kredyt 2 proc." Pomogli mi też rodzice, którzy dołożyli mi pieniędzy, na wkład własny, który trzeba było mieć. 

Aleksander mieszkanie kupił rok temu. Teraz jego M jest już warte o wiele więcej, bo ceny mieszkań ciągle idą w górę. 

Mieszkania w największych polskich miastach coraz droższe 

Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, w lutym w największych miastach Polski średnia cena metra kwadratowego  mieszkania wyniosła na obu rynkach 15,4 tysięcy złotych. W grupie miast od 100 tys. do 500 tys. mieszkańców i w grupie do 100 tys. mieszkańców ceny ukształtowały się na poziomie odpowiednio 9,3 tys. złotych oraz 8,7 tys. złotych za metr kwadratowy.

REKLAMA

W lutym ceny w ujęciu miesięcznym spadały w większości dużych miast. W czterech spośród  sześciu, spadały w ujęciu miesięcznym, ale poza Gdańskiem spadek nie przekroczył 1 proc. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły w Poznaniu i w Gdańsku. Relatywnie niskie zmiany w ujęciu miesięcznym świadczą o większej stabilizacji rynku niż w 2023 roku i na początku 2024 roku – wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny.  

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co z tymi, dla których takie ceny to absolutny kosmos? 

Czy hitem staną się licytacje komornicze? Dzięki nim można kupić mieszkanie, dom lub działkę nawet o 50 proc. taniej -  wyjaśniają eksperci zajmującej się windykacją firmy Intrum. 

W największych miastach Polski próżno obecnie szukać ofert zakupu z ceną poniżej 10 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Tymczasem, według popularnego portalu finansowego ceny wywoławcze mieszkań dostępnych na licytacjach komorniczych są od 20 procent do nawet 55 proc. niższe ! Dla wielu stają się więc one realną, a często i jedyną opcją zakupu własnej nieruchomości – wskazuje Natasza Ebertowska, ekspert Intrum.

Jak to jest z tą licytacją komorniczą mieszkania

Licytacja to procedura sprzedaży przez komornika majątku dłużnika. Żeby do tego doszło, konieczne jest wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Wierzyciel musi złożyć do komornika odpowiedni wniosek wraz z tytułem wykonawczym, na przykład orzeczeniem sądu. Następnie ten próbuje skontaktować się z dłużnikiem w celu wezwania do uregulowania swoich należności.

Jeśli mimo tego, zobowiązania dalej nie są spłacane, następuje zajęcie dochodów oraz oszczędności danej osoby. Kiedy środki nie wystarczają na pokrycie zadłużenia, komornik zajmuje pozostałą własność dłużnika. Mogą to być właśnie nieruchomości.

- Właściciel lokalu ciągle może jednak uniknąć wystawienia go na licytację. Dostaje wezwanie do spłaty wierzytelności, na którego uregulowanie ma dwa tygodnie od jego otrzymania – tłumaczy specjalistka. - Jeśli dłużnik nie spłaci swoich należności – dopiero wtedy rozpoczyna się cała procedura związana z uruchomieniem egzekucji z nieruchomości i doprowadzeniem do jego licytacji. Sam proces jest wydłużony w czasie, a podczas niego nadal podejmowane są kroki mające zapewnić polubowne rozwiązanie sprawy – zaznacza Natasza Ebertowska.

Kolejny krok należy do wierzyciela. Musi wystąpić do komornika z wnioskiem o wycenę lokalu, który po jej przeprowadzeniu szacuje wartość zajętego mienia. Dopiero po tym kroku może odbyć się licytacja. Jej datę oraz miejsce wyznaczają sąd i komornik.

Jak wziąć udział w licytacji?

Komornik na co najmniej dwa tygodnie przed datą rozpoczęcia licytacji musi to podać do publicznej wiadomości. Najczęściej dzieje się to w formie ogłoszenia na stronie internetowej komornika. Dzięki temu każdy zainteresowany może zobaczyć nieruchomość, zapoznać się z aktami postępowania egzekucyjnego oraz wziąć udział w licytacji.

W ogłoszeniu jest data i miejsce licytacji, informacje, kiedy można obejrzeć lokal, także jaka jest jego szacowana wartość, cena wywoławcza oraz warunki, jakie musi spełnić osoba chcąca dokonać zakupu. Cena wywoławcza podczas pierwszej licytacji stanowi minimum trzy czwarte szacowanej wartości lokalu. Podczas drugiej licytacji spada do minimum dwóch trzecich wartości. Dodatkowo w ogłoszeniu podawany jest też termin składania ofert, wadium oraz oczywiście miejsce i data licytacji. Gdy jesteśmy zainteresowani kupnem mieszkania z licytacji, warto śledzić odpowiednie portale z ogłoszeniami.

Po wyborze interesującego nas lokalu należy wpłacić wadium we wskazanej wysokości. Kwota ta ma być zabezpieczeniem dla sądu, by na licytacji pojawiły się tylko osoby, które są realnie zainteresowane zakupem. Wadium zwracane jest po zakończeniu licytacji wszystkim tym, którzy jej nie wygrali. W przypadku osoby, która zaoferowała najwyższą cenę i tym samym wygrała przetarg - zostaje ono zaliczone na poczet zapłaty.

Tak się przebija ofertę na licytacji

Na licytacji trzeba pojawić się wraz z dowodem tożsamości. Komornik pod nadzorem sędziego rozpoczyna jej przebieg od ceny wywoławczej. Każdy uczestnik może przebijać oferty poprzedników - muszą one jednak być większe o co najmniej jeden procent ceny wywoławczej. Licytacja kończy się, kiedy po powtórzeniu trzy razy kwoty przez komornika, nikt jej nie przebił.

- Ktoś, kto nabył nieruchomość, otrzymuje przybicie. Jest to postanowienie wydawane przez sąd. Teraz pozostaje czekać jedynie, aż decyzja się uprawomocni. Po tym czasie resztę kwoty należy opłacić w ciągu czternastu dni – tłumaczy ekspertka Intrum. - Termin ten może zostać wydłużony maksymalnie do jednego miesiąca. Jeśli zwycięzca nie ureguluje zapłaty - traci wpłacone wadium.

- Ostatnim krokiem jest wydanie przez sąd postanowienia o przysądzeniu własności do nieruchomości do nabywcy. Dzieje się to poprzez odpowiedni wpis do księgi wieczystej. Po jego uprawomocnieniu wszystkie hipoteki, jakie ciążyły na nieruchomości, zostają usunięte. Samo uczestnictwo w licytacji nie jest więc trudne - wymaga jedynie wpłacenia wadium oraz stawienia się w odpowiednim miejscu i czasie. Jednak dopełnienie wszelkich formalności już po zakupie może stanowić wyzwanie - szczególnie kiedy robimy to po raz pierwszy – wyjaśnia Natasza Ebertowska.

Największą zaletą licytacji komorniczych jest możliwość kupna nieruchomości na preferencyjnych warunkach finansowych. Dodatkowo lokale kupione w ten sposób nie są obciążone długami poprzedników. Kiedy jednak rozważamy taki zakup, koniecznie sprawdźmy wszystkie dokumenty. Dzięki temu upewnimy się, że na mieszkaniu nie ciążą np. podpisane umowy dożywocia lub najmu, co mogłoby skutkować niechcianymi lokatorami. Do licytacji powinniśmy więc dobrze się przygotować. Jednym ze sposobów na zdobycie informacji jest spotkanie się z komornikiem prowadzącym sprawę, ponieważ ten posiada wszystkie niezbędne dokumenty i dokładne przyjrzenie się stanowi nieruchomości.

 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Czego naprawdę boją się banki w sporze o WIBOR? Kwestionowania umów czy samej stawki? Problemy dowodowe w sprawach WIBOR-owych

Debata dotycząca kredytów złotowych opartych na WIBOR bardzo często koncentruje się na konstrukcji umów kredytowych. W przestrzeni publicznej można odnieść wrażenie, że głównym przedmiotem sporu jest sposób implementacji WIBOR do umowy, obowiązki informacyjne banku czy przejrzystość klauzuli zmiennego oprocentowania. To jednak tylko część rzeczywistego problemu. Z perspektywy systemowej najpoważniejsze ryzyko dla sektora bankowego – ale także dla całego systemu finansowego – nie dotyczy wcale samej konstrukcji umów, lecz możliwości zakwestionowania sposobu ustalania samej stawki WIBOR w okresie sprzed pełnego reżimu nadzorczego wynikającego z rozporządzenia BMR. Jeżeli bowiem pojawiłoby się przekonujące wykazanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu samego benchmarku, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze niż w sporach dotyczących jedynie treści umów.

Nie dwa, ale aż trzynaście dodatkowych dni ustawowo wolnych od pracy. Jakie są szanse na tyle dni wolnych w tym roku

Ile dodatkowych dni wolnych od pracy 2026: dwa, cztery czy dziewięć. Kiedy i z jakiego tytułu, co z dodatkowym wolnym za święto w niedzielę. Robimy bilans aktualnych i postulowanych przepisów, które mają zasadniczo wydłużyć liczbę dni ustawowo wolnych od pracy, bo taka jest pilna potrzeba w obecnym stanie rynku pracy.

Prof. Modzelewski: Faktura wysłana do KSeF nie jest „wprowadzona do obrotu prawnego” – to dokument wewnętrzny wystawcy

Po pierwszym miesiącu obowiązywania zmian w zasadach fakturowania już wiemy, że lista nonsensów, które narzucono podatnikom, jest dłuższa niż powszechnie sądzono. O wielu z nich pisałem (z reguły bez jakiejkolwiek reakcji ze strony autorów tych przepisów – dziś wolą już siedzieć cicho). Dziś jeszcze raz o jednym z najważniejszych, czyli o samej koncepcji WYSTAWIENIA faktury ustrukturyzowanej.

Polacy stracą mieszkania, bo wszyscy zostali „wrzuceni do jednego worka” w nowej ustawie rządowej – „państwo chce odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia”

„Oddaliśmy miastu własne mieszkania (lub przekazaliśmy naszą własność poprzednim najemcom, zdejmując z gminy ciężar ich relokacji i długów), płaciliśmy wielokrotnie podwyższony, licytowany rynkowo czynsz, a teraz państwo chce nas zrównać z beneficjentami pomocy socjalnej, odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia najmu i inwigilować nas w księgach wieczystych” – skarżą się mieszkańcy warszawskich osiedli. Nowy rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw autorstwa Minister Finansów i Gospodarki – w zakresie wyłączenia „automatyzmu” w dziedziczeniu stosunku najmu komunalnego – „wrzuca do jednego worka” wszystkich najemców lokali należących do zasobów miasta/gminy, niezależnie od tego, czy w najem ten wstąpiono w zamian za przekazanie miastu/gminie prawa własności (lub spółdzielczego własnościowego prawa) do swojego dotychczasowego mieszkania. W obronie najemców staje Urząd m.st. Warszawy, który zgłasza zastrzeżenia do projektu, jednak – czy ochronią one wszystkich najemców?

REKLAMA

Skończył się złoty czas z darowiznami. Skarbówka zmieniła zasady. Ruszyły gigantyczne kontrole i kary

Blady strach padł na zarabiających w sieci na transmisjach na żywo? Pod lupę fiskusa trafili streamery, którzy przez lata korzystali z podatkowej furtki przy wpłatach od widzów. To eldorado z darowiznami już się skończyło. Ale nie tylko streamery są na kontrolnej liście. Skarbówka bierze też na celownik tak wszystkich, którzy regularnie sprzedają w internecie, ale zyskami z fiskusem się nie dzielą. Jedni i drudzy, jeśli nie rozliczają się z dochodów osiąganych w sieci, mogą zostać wezwani do zapłaty podatku.

Zalety klasy integracyjnej w szkole średniej

Klasy integracyjne są tworzone przede wszystkim z myślą o uczniach posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego na III etap edukacji wydane przez poradnie psychologiczno-pedagogiczną. Niemniej jednak jak z samej nazwy wynika uczęszczają tam dzieci które takich zaleceń nie posiadają. Mimo to klasa integracyjna może być dla takiego ucznia korzystnym wyborem.

W jakiej odległości od granicy działki sadzić drzewa i krzewy owocowe?

Niektóre drzewa i krzewy owocowe lepiej sadzić wiosną niż jesienią - w marcu lub kwietniu. Jak je prawidłowo posadzić? W jakiej odległości od granicy działki sadzić drzewa i krzewy owocowe?

Ekspertki, które czują się jak stażystki. Luka aspiracyjna Polek czy systemowe przeszkody?

Mają takie same dyplomy, doświadczenie i efektywność, a jednak na starcie oczekują mniej. Choć sytuacja zawodowa Polek w ostatnich latach się poprawia – nadal zmagają się z luką płacową, stanowią mniejszość na stanowiskach zarządczych. Czy to wina systemu, efekt wychowania czy jeszcze czegoś innego? Prawo już od 1952 r. gwarantuje Polkom równą płacę za taką samą pracę. Jak jest w rzeczywistości?

REKLAMA

Wzrost cen paliw o 30% w 3 dni. Będzie fala upadłości. Dramat polskich przewoźników drogowych

Wzrost cen paliw o 30% w 3 dni zapowiada falę upadłości polskich przewoźników drogowych? Przedsiębiorcy wystosują apel do rządu w sprawie ustabilizowania cen paliw na naszym rynku.

Pułapka w prawie budowlanym, na którą „łapie” się wiele osób: Szopa ogrodowa w odległości mniejszej niż 1,5 m od granicy nieruchomości, to samowola budowlana, za którą trzeba zapłacić nawet 10 tys. zł. Urzędnicy nie mają litości

W wielu regionach Polski, temperatury zewnętrzne zaczynają już przypominać te wiosenne, co jest wystarczającą motywacją do rozpoczęcia pozimowych porządków w przydomowych ogródkach. Tych jednak nie wykonamy bez niezbędnych narzędzi ogrodowych (często niemałych gabarytów, jak choćby – kosiarka). Narzędzia te, jak i rowery, zapasowe opony do samochodu i wiele innych rzeczy, których (z oczywistych przyczyn) nie chcemy trzymać w domu – trzeba gdzieś przechowywać, a najlepszym miejscem do tego jest – szopa ogrodowa (domek narzędziowy). Posadowienie takiej szopy, choć technicznie nieskomplikowane i łatwe do wykonania w kilka godzin, nawet dla „amatorów” – jeżeli zostanie dokonane niezgodnie z zawiłymi i pełnymi pułapek przepisami prawa budowlanego i bez wymaganych zgód administracyjnych – może jednak właściciela nieruchomości słono kosztować.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA