PZON: Niepełnosprawne dziecko czołgało się po podłodze. A lekarz kwalifikował je jako niewymagające stałej opieki

REKLAMA
REKLAMA
List do redakcji Infor.pl: "Pani psycholog, patrząc na mnie, zapytała „jak u dziecka z koncentracją i skupieniem uwagi?” Kuriozum tego jest takie, że pytała mnie o to w momencie, jak syn czołgał się po podłodze i „polował na zombie”". Taki obraz komisji w PZON przekazał nam czytelnik. Od roku Infor.pl otrzymuje listy od rodziców, których dzieci mają odbierany pkt 7 albo pkt 8 z orzeczenia o niepełnosprawności. Wszystkie listy napisały matki, oburzone procedurą stosowaną przez PZON wobec ich dzieci. Dziś publikujemy list ojca.
- Ile pieniędzy ze świadczenia pielęgnacyjnego są warte pkt 7 i 8
- Dlaczego rodzice uważają, że fikcyjnie uzdrowiono ich dzieci?
- Byłem na kolejnej komisji. Pani psycholog, patrząc na mnie, zapytała „jak u dziecka z koncentracją i skupieniem uwagi?” Kuriozum tego jest takie, że pytała mnie o to w momencie, jak syn czołgał się po podłodze i „polował na zombie”.
- Dlaczego PZON pozbawiają pkt 7 i/albo 8 niepełnosprawne dzieci z autyzmem?
- Definicja prawna będąca podstawą dla świadczenia pielęgnacyjnego nie uwzględnia cech związanych z autyzmem
- Wcześniejsze listy czytelników Infor.pl:
- Świadczenie pielęgnacyjne - nowe i stare:
Posiadanie obu punktów (7 i 8) jest warunkiem otrzymania przez rodzica (jako opiekuna) świadczenia pielęgnacyjnego.
REKLAMA
REKLAMA
Żeby je otrzymać dziecko musi być - tak stanowią przepisy - "całkowicie zależną osobą od otoczenia" (w końcowej części artykułu umieszczam pełną definicję prawną, w której jest ten zwrot). Dlatego lekarze w PZON pytają autystyczne dzieci o takie rzeczy jak "Ubierasz się sam?", "Myjesz się sam?", "Wiążesz sam buty?". Jeżeli autystyczne dziecko (np. 8 lat) odpowie, że wykonuje samodzielnie te czynności, zostaje uznane za "częściowo zależne od otoczenia". Zależne, ale tylko "częściowo". Lekarze nie kwestionują przy tym niepełnosprawności dziecka. Ale uznają, że jest częściowo samodzielne, a to wyklucza świadczenie pielęgnacyjne dla rodziców. Zamiana słowa "całkowicie zależna" (tu jest świadczenie pielęgnacyjne) na "częściowo zależna" (tu nie ma świadczenia pielęgnacyjnego) pozbawia rodziców dziecka kwoty około 46 000 zł rocznie.
Podsumujmy!
PZON stosują swoisty „test samodzielności dziecka”. To nie są wyrafinowane testy medyczne mające rozpoznać autyzm. Test polega tylko na zadaniu kilku pytań dziecku: „Jak masz na imię?”, „Czy masz kolegów w szkole?”, „Czy myjesz się sam?”, „Czy ubierasz się sam?”. Jeżeli 8-latek odpowie w miarę składnie na te pytania samodzielnie, zostaje uznany przez komisję w PZON za osobę "częściowo zależną" a więc „niewymagającą stałej opieki przez rodziców”, a ci tracą pieniądze ze świadczeń. Rodzice nie rozumieją dlaczego lekarze nie badają kwestii autyzmy, stopnia choroby ich dziecka. Nie to jest postępowaniem przez PZON co do pkt 7 i 8 w orzeczeniu. Jest nim kwestia samodzielności dziecka (pomimo autyzmu) i zależności od otoczenia.
Ile pieniędzy ze świadczenia pielęgnacyjnego są warte pkt 7 i 8
Wynosi ono aż 3386 zł miesięcznie (porównajmy to z zasiłkiem pielęgnacyjnym 215,84 zł!). W dziesiątkach listów rodzice opisali, w jaki sposób systemowo zabiera się im to świadczenie. W skali roku jest to 46 032 zł (12 x 3386 zł).
REKLAMA
Dlaczego rodzice uważają, że fikcyjnie uzdrowiono ich dzieci?
Przy czym ze wszystkich listów wynika, że dzieci będące w spektrum autyzmu wymagają stałej i wyczerpującej opieki ze strony rodziców. Dlatego z ich perspektywy PZON fikcyjnie „uzdrowił” ich dzieci.
We wszystkich listach mamy opisy błyskawicznego przeprowadzenia całej procedury, braku zapoznania się w obecności rodziców z dokumentacją medyczną dziecka albo pobieżnego (w ocenie rodziców) przejrzenia jej.
Poniżej kolejna historia według znanego nam od roku schematu:
Byłem na kolejnej komisji. Pani psycholog, patrząc na mnie, zapytała „jak u dziecka z koncentracją i skupieniem uwagi?” Kuriozum tego jest takie, że pytała mnie o to w momencie, jak syn czołgał się po podłodze i „polował na zombie”.
Na wstępie artykułu, jaki u Państwa przeczytałem, były wspomniane matki, ale zdarzają się też ojcowie tacy jak ja, którzy stracili status opiekuna.
Mój syn jest w spektrum autyzmu oraz dodatkowo ma stwierdzone ADHD, czyli ma tzw. AuDHD.
Jeszcze w przedszkolu stawialiśmy na komisji i dostał status osoby niepełnosprawnej z pkt. 8, a po odwołaniu również pkt. 7. Co ważne, w orzeczeniu wpisano, że niepełnosprawność występuje od wczesnego dzieciństwa.
W zeszłym roku, w kwietniu, stawaliśmy na kolejnej komisji. Trwała dokładnie 4 minuty i 28 sekund (miałem stoper).
Zespół orzekający nie zajrzał do dokumentacji, zadano mu jedno pytanie „czy chodzi do szkoły”, i kilka pytań skierowano do mnie.
Gdy przyjechałem odebrać nowe zaświadczenie, okazało się oczywiście, że pkt. 7 został zabrany. Natomiast magicznie niepełnosprawność zaczęła występować od 7go roku życia. I najlepsze jest to, że razem z decyzją dano mi do podpisu „Oświadczenie o orzeczeniu się prawa do odwołania”. Tak chciano mi wcisnąć pisemko, które zablokowało by mi możliwość dalszej walki. Komisja w pięknym mieście Chorzów.
Oczywiście nie podpisałem, odwołałem się i wylądowałem na wojewódzkiej komisji.
Tam w pierwszym gabinecie lekarz zapytał „po co mi ten punkt” i jakoś specjalnie się nie wsłuchał w odpowiedź.
W drugim gabinecie mój syn już stracił cierpliwość i zaczął po nim biegać i udawać zabawę, bo ciężko mu się skupić.
Pani psycholog, patrząc na mnie, zapytała „jak u dziecka z koncentracją i skupieniem uwagi?” Kuriozum tego jest takie, że pytała mnie o to w momencie, jak syn czołgał się po podłodze i „polował na zombie”.
Komisja odwoławcza przyznała mu:
Że jednak dokumenty potwierdzają, że niepełnosprawność jest od wczesnego dzieciństwa (no niemożliwe :-), oraz pkt. 5 (ortopedyczne, których kompletnie nie potrzebuje).
Oczywiście kolejne odwołanie, kolejne miesiące mijają, na nadanie sygnatury sprawy w sądzie czekaliśmy 4 miesiące...
Na dzień dzisiejszy sytuacja jest taka, że minął rok od utraty tego pkt. Ja nie mogę iść do pracy, bo zajmuję się dzieckiem, a wizytę u biegłego psychologa mamy za tydzień. Od niej zależy, co będzie dalej, ale nawet jeśli zaopiniuje pozytywnie, to i tak nie wiadomo, kiedy zostanie to „klepnięte” przez sędziego.
I tak wygląda moja sytuacja... Mam nadzieję, że uda się odzyskać ten utracony pkt. i będę mógł spokojnie zajmować się moim synem.
Dlaczego PZON pozbawiają pkt 7 i/albo 8 niepełnosprawne dzieci z autyzmem?
W mojej opinii decydują o tym dwa czynniki:
1) przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych i odpowiedniego rozporządzenia, nieuwzględniające specyfiki opieki nad dzieckiem autystycznym – przepisy nakazują lekarzom sprawdzić, czy dziecko jest częściowo samodzielne, a nie, czy wymaga opieki ze strony rodziców i jaki jest wymiar tej opieki.
To jest ta definicja prawna, która powoduje odbieranie punktów
Konieczność sprawowania opieki – oznacza całkowitą zależność osoby od otoczenia, polegającą na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych, prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz ułatwiania kontaktów ze środowiskiem.
Jeżeli dziecko umie zawiązać samo buty, to choćby wymagało opieki "24 h na 24 h" (z uwagi na np. napady agresji), to nie ma podstawy do przyznania rodzicom świadczenia pielęgnacyjnego. Taka jest praktyka orzecznicza w PZON, jak ją widzą rodzice (i nam opisują).
2) restrykcyjna wykładnia tych przepisów i stosowanie ich w kierunku odebrania świadczenia pielęgnacyjnego rodzicom.
Definicja prawna będąca podstawą dla świadczenia pielęgnacyjnego nie uwzględnia cech związanych z autyzmem
Skupmy się na tej definicji.
Konieczność sprawowania opieki – oznacza całkowitą zależność osoby od otoczenia, polegającą na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych, prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz ułatwiania kontaktów ze środowiskiem.
Kluczem dla zrozumienia, dlaczego w ciągu ostatnich miesięcy setki, a może tysiące rodziców przeszło procedurę odebrania świadczenia pielęgnacyjnego (w sposób taki, jak w powyższym liście), jest pozornie niewinna definicja prawna, zawarta w jednym z rozporządzeń stosowanym przez PZON:
Mamy tu użyte słowo „całkowita zależność”. Po jej zastosowaniu do dziecka autystycznego, jeżeli odpowie ono twierdząco na pytanie lekarza w PZON „Czy umiesz samodzielnie zawiązać sobie buty”, lekarz PZON rozpoznaje, że dziecko nie jest „całkowicie zależne” od rodziców.
Przepisy nakazują sprawdzić lekarzowi, czy osoba niepełnosprawna umie się ubrać, umyć oraz czy może wyjść na zewnątrz mieszkania. Jeżeli tak, to lekarz musi ją uznać za samodzielną i niepotrzebującą stałej opieki. Wyklucza to możliwość przyznania pkt 7 we wskazaniach do orzeczenia o niepełnosprawności (stopień znaczny). Sprawdzenie dotyczy zdolności faktycznej, a nie stanu zdrowia. Ta procedura wynika z rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności.
Do redakcji Infor.pl docierają informacje z całej Polski o nagminnym odbieraniu przez WZON i PZON pkt 7. Nie wynika to, w naszej ocenie, ze zmian w prawie w ostatnich kilkunastu miesiącach. To prawdopodobnie efekt przyjęcia przez PZON-y restrykcyjnej wykładni i skrajnie niekorzystnej dla osób niepełnosprawnych przepisów obowiązujących od dekad.
Odebranie pkt 7 oznacza, że osoba niepełnosprawna nie wymaga ciągłej opieki, a jej opiekun nie otrzyma świadczenia pielęgnacyjnego (w 2026 r. 3386 zł miesięcznie – podwyżka o 99 zł do 2025 roku (3287 zł)).
Problem dotyczy przede wszystkim dzieci autystycznych, które w wieku 4–6 lat otrzymywały czasowo pkt 7, a przy ponownym stanięciu na komisji PZON w wieku np. 8 lat są pozbawiane pkt 7 – rodzice nie rozumieją, jak to możliwe przy niezmienionym stanie zdrowia ich dziecka. Odpowiedź jest bardzo prosta – Wasze dzieci umieją się w wieku 8 lat samodzielnie ubrać i wykąpać, a kiedy miały 4 lata, orzecznicy przyjmowali, że wymagają Waszej pomocy.
Wcześniejsze listy czytelników Infor.pl:
Świadczenie pielęgnacyjne - nowe i stare:
Od 1 stycznia 2024 r. obowiązują nowe zasady przyznawania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego. W przypadku posiadania już przyznanego świadczenia i chęci jego pobierania na nowych zasadach konieczne jest złożenie nowego wniosku.
Równolegle od 1 stycznia 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wypłaca nowe świadczenie wspierające
Dla osoby, która ma ustalone prawo do świadczenia pielęgnacyjnego co najmniej do 31 grudnia 2023 r., zasady pobierania tego świadczenia nie ulegają zmianie. Świadczenie przysługuje pod warunkiem, że osoba, na którą jest ono pobierane, nie złoży wniosku o świadczenie wspierające w ZUS.
Istnieje możliwość ubiegania się o świadczenie pielęgnacyjne na zasadach obowiązujących do 31 grudnia 2023 r., pod warunkiem złożenia wniosku o nowe orzeczenie o niepełnosprawności lub o stopniu niepełnosprawności w ciągu 3 miesięcy od dnia upływu ważności dotychczasowego orzeczenia. Następnie wniosek o świadczenie pielęgnacyjne należy złożyć w ciągu 3 miesięcy od dnia wydania nowego orzeczenia.
O przyznanie nowego świadczenia pielęgnacyjnego można wystąpić, jeżeli:
- sprawowana jest opieka nad osobą, która nie ukończyła 18 lat i posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności,
- sprawowana jest opieka nad osobą, która nie ukończyła 18 lat i posiada orzeczenie o niepełnosprawności wraz ze wskazaniami dotyczącymi: konieczności stałej lub długotrwałej opieki albo pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału opiekuna w leczeniu, rehabilitacji i edukacji dziecka.
Świadczenie pielęgnacyjne (nowe) może zostać przyznane do momentu ukończenia przez osobę niepełnosprawną 18 lat. Po osiągnięciu pełnoletności osoba ta może samodzielnie ubiegać się o inne świadczenia, takie jak renta socjalna, świadczenie uzupełniające czy świadczenie wspierające.
Pobieranie świadczenia pielęgnacyjnego na zasadach obowiązujących do 31 grudnia 2023 r. wyklucza możliwość wykonywania pracy. W przypadku świadczeń przyznanych na zasadach obowiązujących od 1 stycznia 2024 r. dopuszczalne jest podejmowanie pracy.
Pobieranie przez opiekuna własnych świadczeń emerytalno-rentowych nie wpływa na prawo do świadczenia pielęgnacyjnego.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



