Grzegorz Prigan
Dołącz do grona ekspertów
Debata o Towarzystwach Budownictwa Społecznego zbyt często sprowadzana jest do ogólnych deklaracji o stabilności najmu, społecznej funkcji mieszkalnictwa i ochronie zasobu. Znacznie rzadziej zadaje się pytanie bardziej podstawowe: kto jest rzeczywistym beneficjentem obecnego modelu TBS z punktu widzenia przepływu pieniędzy, struktury kosztów i skutków majątkowych?
Niedawno z szumem ogłoszono, że niektóre pisma do niektórych sądów można, a czasem trzeba, wysyłać elektronicznie. Wyszło jak zwykle. Prowizorka, aż zgrzytają zęby - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan. Ale może będzie lepiej…
REKLAMA
Debata wokół odpowiedzialności urzędników publicznych coraz częściej koncentruje się na wysokości kwot, a coraz rzadziej na istocie relacji między państwem a osobą sprawującą władzę. Tymczasem nadużycie funkcji publicznej nie jest kategorią finansową, lecz ustrojową. Nie dotyczy wielkości szkody, ale granicy, po której przekroczeniu urząd przestaje być instytucją państwa, a zaczyna pełnić funkcję prywatną - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan.
Państwo ma specyficzny talent do oszczędności tam, gdzie oszczędzać nie wolno. Najtańszy sukces statystyczny to „ściganie słów”. Wystarczy zrzut ekranu, protokół i jedno zdanie: „Bałem się”. I już mamy sprawę, która „się kręci”. Problem w tym, że art. 190 § 1 Kodeksu karnego (KK) nie powstał po to, by karać za brak kultury osobistej. Ten przepis ma chronić przed realnym zagrożeniem, a nie służyć jako gaśnica do tłumienia sąsiedzkich czy internetowych emocji. Państwo prawa nie może udawać, że każda inwektywa to zamach na życie - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan.
REKLAMA
Rozporządzenie ograniczające prace domowe w szkołach podstawowych było jedną z najbardziej medialnych decyzji w polskiej edukacji ostatnich lat. Zmiana objęła kilka milionów uczniów i tysiące szkół w całym kraju. Jednak z informacji ujawnionych po kontroli poselskiej w Ministerstwie Edukacji wynika, że reforma mogła zostać wprowadzona bez podstawowych analiz systemowych. Kontrolę dokumentacji w tej sprawie przeprowadził poseł Marcin Józefaciuk, który poinformował publicznie, że sprawdził materiały znajdujące się w MEN dotyczące procesu przygotowania rozporządzenia. Wnioski – jak sam napisał – są „szokujące”.
Polska uwielbia walczyć ze skutkami, ale z przyczynami radzi sobie fatalnie. Gdy publikowane są kolejne alarmujące dane o nadwadze najmłodszych, politycy ogłaszają programy zdrowotne, a szkoły szykują się na nowy przedmiot: edukację zdrowotną. W debacie publicznej jak mantra padają słowa: dieta, cukier, smartfony. Rzadziej mówi się o brutalnym fakcie: w międzyczasie po cichu rozmontowano kluczowy element systemowego budowania nawyków – profesjonalne wychowanie fizyczne w klasach 1–3.
Dolny Śląsk inwestuje w kolej. Teraz czas zrobić z tego region aktywny, nie tylko region z torami
30.01.2026
Dolny Śląsk od lat inwestuje w kolej: rewitalizuje linie, rozwija połączenia, wzmacnia ofertę transportu publicznego. To jest dobry kierunek i warto to powiedzieć wprost, bez wiecznego polskiego odruchu narzekania. Kolej jest kręgosłupem regionu, a tam, gdzie działa sensownie, realnie zmienia codzienność mieszkańców. Problem zaczyna się gdzie indziej. Nie w tym, że inwestujemy, tylko w tym, jaką wartość kupujemy za publiczne pieniądze. Bo można kupić „odcinek infrastruktury”, można kupić „ładny efekt w komunikacie”, ale można też kupić coś znacznie ważniejszego: system podróży, który pozwala ludziom żyć aktywnie bez konieczności wsiadania do auta przy każdej okazji.
Mercosur, Ukraina i iluzja wolnego wyboru. Dlaczego polski konsument musi odzyskać prawo do wiedzy
29.01.2026
Debata wokół umowy UE–Mercosur oraz napływu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy prowadzona jest w Polsce w sposób uproszczony i fałszywie spolaryzowany. Jedni sprowadzają ją do hasła „wolnego handlu”, drudzy do „obrony rolników”. Tymczasem istota problemu leży gdzie indziej i dotyczy nie tylko producentów, lecz także – a może przede wszystkim – konsumentów oraz podstawowych zasad uczciwego rynku. Nie chodzi bowiem o to, czy Polska powinna handlować z państwami trzecimi. Kluczowe pytanie brzmi inaczej: czy handel ten odbywa się przy zachowaniu elementarnej przejrzystości, porównywalnych norm oraz realnego prawa wyboru po stronie obywatela - pisze adwokat Grzegorz Prigan.
Gdzie przebiega granica między informowaniem obywateli a autopromocją władzy? Czy polityk może budować własny wizerunek – nawet w szczytnym celu – z wykorzystaniem urzędu, symboliki państwa i pieniędzy publicznych? I dlaczego w Polsce wciąż brakuje jasnych reguł, które chroniłyby powagę instytucji oraz samych decydentów przed przekraczaniem granic odpowiedzialności?
W polskich fabrykach trwa cichy eksperyment: jeśli pracownicy chcą podwyżki, zawsze można ich zastąpić tańszymi pracownikami z Azji czy Afryki. W Excelu wszystko się zgadza. Problem w tym, że coraz mniej zgadza się w państwie, wspólnocie i relacjach społecznych.
Mediacja, której nikt naprawdę nie chce - czyli jak państwo polskie płaci za wojnę zamiast za pokój
02.01.2026
W polskim wymiarze sprawiedliwości mediacja jest jak obietnice reformy sądów: wszyscy są „za”, dopóki nic realnie nie trzeba zmieniać. Od kilkunastu lat słyszymy, że „mediacja odciąży sądy”, „zbuduje kulturę dialogu” i „będzie alternatywą dla wieloletnich procesów”. Na poziomie deklaracji wszystko się zgadza. Na poziomie liczb wygląda to znacznie gorzej - pisze adwokat Grzegorz Prigan.
WZ-ki nie zalały urzędów. Zalało je prawo, które najpierw straszy, a potem udaje zaskoczone
29.12.2025
Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak nie projektuje się prawa, niech spojrzy na historię „wuzetek” (decyzje o warunkach zabudowy) z ostatnich miesięcy. To nie jest opowieść o „cwaniactwie obywateli”. To jest opowieść o ustawodawcy, który najpierw wytwarza niepewność, potem ustawia deadline, a na końcu oburza się, że ludzie zaczęli bronić swoich interesów. Zasada, która napędziła masowe wnioski, jest prosta: państwo powiedziało wprost, że w gminie bez planu ogólnego po 1 lipca 2026 r. decyzje WZ i decyzje celu publicznego mają być możliwe tylko w postępowaniach wszczętych przed tą datą. Tłumacząc na ludzki język: „złóż teraz, bo potem może być za późno”. I ludzie zrobili dokładnie to, co robią zawsze, gdy państwo komunikuje ryzyko: zareagowali szybko. Nie dlatego, że są źli. Tylko dlatego, że są racjonalni.
Wrocław bogate miasto z biednym myśleniem. Kto naprawdę utrzymuje stolicę Dolnego Śląska?
19.12.2025
Wrocław nie jest biednym miastem. To bogate miasto, które funkcjonuje jak ktoś z wysoką pensją i stałym debetem na rachunku: zarabia dużo, ale w praktyce cały czas żyje „na styk” i regularnie dopłaca do własnej codzienności długiem.
Twierdza Wrocław bez tarczy. Jak miasto stało się bazą NATO, ale nikt nie pomyślał o ludziach
15.12.2025
Historia zna już jedno hasło: Festung Breslau - twierdza Wrocław, miasto zamienione w punkt oporu bez oglądania się na los cywilów. Dziś nie ma wojny i nikt nie buduje barykad na ulicach, ale w dziwnie znajomy sposób Wrocław znowu staje się twierdzą. Tym razem logistyczną bazą NATO. Różnica jest taka, że dziś mieliśmy czas, aby pomyśleć o bezpieczeństwie mieszkańców. I nie zrobiliśmy z tym nic.
Zawieszanie planowych zabiegów ma być sposobem na „oszczędności” w szpitalach. W rzeczywistości to finansowa i medyczna pułapka: pacjenci wracają później na SOR w gorszym stanie, koszty rosną, a zaufanie do systemu znika. Szpital nie jest urzędem — nie może „zawiesić przyjmowania interesantów” - pisze adwokat Grzegorz Prigan.
Rząd planuje wprowadzić 15 stałych stref zakazu lotów nad największymi polskimi miastami. Zamiast europejskiego U-space dostaniemy uznaniowe decyzje prezydentów i papierowe wnioski o każdy lot dronem. W efekcie bezpieczeństwo nie wzrośnie, za to innowacje i gospodarka danych mogą zostać skutecznie sprowadzone do poziomu gruntu.
Polska nie potrzebuje kolejnych deklaracji o nowoczesności. Potrzebuje decyzji, które naprawdę zmieniają kraj. Szybka Kolej Miejska Wrocław (SKM Wrocław) jest jedną z nich – logiczną, policzalną i gotową do realizacji inwestycją, która może w ciągu dekady spiąć gospodarkę zachodniej Polski w jednolity organizm.
Spór o odmowę powołania sędziów przez prezydenta odsłania prostą prawdę, której w debacie publicznej próbuje się nie zauważać: jeśli twierdzimy, że głowa państwa musi automatycznie zaakceptować każdy wniosek KRS, to konsekwentnie powinniśmy uznać, że premier ma obowiązek akceptować każdy wniosek swoich ministrów. A to prowadziłoby do wniosku, że państwo ma nie szefa rządu, lecz operatora pieczątek. Logika ustroju nie działa wybiórczo. Albo obowiązuje wszystkich, albo nikogo - pisze adwokat Grzegorz Prigan.
Wrocław nie mieści się już w sobie. Oficjalnie żyje w nim 670 000 mieszkańców, ale w rzeczywistości – według badań miasta i uniwersytetu – blisko 900 000. To różnica, która decyduje o wszystkim: o liczbie szkół, o subwencjach, o liniach tramwajowych i o tym, ile karetek może ruszyć w drogę. Przez statystyczne złudzenie miasto wygląda na mniejsze, niż jest. A państwo udaje, że tego nie widzi.
Jeśli każde dziecko w Polsce straciło jeden rok edukacji przez wadliwe decyzje resortu, to nie mówimy o reformie, lecz o krzywdzie narodowej – wartej ponad 15 miliardów złotych. Waldemar Żurek zapowiada pozwy wobec sędziów, którzy – jego zdaniem – „nie są sędziami” i powinni odpowiadać własnym majątkiem. Wreszcie ktoś głośno mówi o osobistej odpowiedzialności za decyzje publiczne. Problem w tym, że pan Żurek patrzy jedynie tam, gdzie politycznie wygodnie. Jeśli naprawdę chcemy rozmawiać o odpowiedzialności za wyrządzanie krzywdy, to nie w sądach, lecz w Ministerstwie Edukacji trzeba jej szukać - pisze adwokat Grzegorz Prigan.
