REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Władza robi autopromocję na dobroczynności z publicznych środków. Prawo musi wreszcie określić, co wolno rządzącym

Władza robi autopromocję na dobroczynności z publicznych środków. Prawo musi wreszcie określić, co wolno rządzącym
Władza robi autopromocję na dobroczynności z publicznych środków. Prawo musi wreszcie określić, co wolno rządzącym
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Gdzie przebiega granica między informowaniem obywateli a autopromocją władzy? Czy polityk może budować własny wizerunek – nawet w szczytnym celu – z wykorzystaniem urzędu, symboliki państwa i pieniędzy publicznych? I dlaczego w Polsce wciąż brakuje jasnych reguł, które chroniłyby powagę instytucji oraz samych decydentów przed przekraczaniem granic odpowiedzialności?

rozwiń >

Państwo to nie prywatny profil w mediach społecznościowych

W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się działania władzy, które wywołują intuicyjny niepokój, choć trudno je jednoznacznie zakwalifikować jako naruszenie prawa. Nie dlatego, że prawo jest tu oczywiście łamane, lecz dlatego, że granice dopuszczalnych zachowań władzy publicznej stają się nieostre. To właśnie w takich momentach państwo prawa jest wystawiane na próbę.

Oficjalne kanały komunikacji instytucji publicznych – ministerstw, urzędów, służb – nie są odpowiednikiem prywatnych kont w mediach społecznościowych. Korzystają z autorytetu państwa i zaufania, jakie obywatele przypisują instytucjom. Dlatego każdy przekaz publikowany w tych kanałach ma wagę inną niż wpis osoby prywatnej.

Jeżeli w takim przekazie pojawia się promocja konkretnej osoby pełniącej funkcję publiczną, a komunikat oparty jest na emocjonalnej narracji dobroczynności, rodzi się pytanie: czy to jeszcze neutralna informacja, czy już osobista autopromocja finansowana i legitymizowana przez państwo?

REKLAMA

REKLAMA

Areszt śledczy nie jest narzędziem wizerunkowym

Szczególne wątpliwości budzi sięganie po symbolikę instytucji o charakterze przymusu państwowego, takich jak areszt śledczy. Areszt nie jest zwykłym budynkiem administracyjnym ani neutralnym tłem komunikacyjnym. To miejsce pozbawienia wolności, silnie osadzone w konstytucyjnym porządku ochrony praw jednostki.

Państwo ma wobec takich instytucji szczególny obowiązek powagi, umiaru i neutralności. Wykorzystywanie ich symboliki w przekazach o charakterze promocyjnym lub wizerunkowym – nawet jeśli towarzyszą temu dobre intencje – prowadzi do rozmycia granicy między funkcją państwa a narracją osobistą. A to granica, której państwo prawa nie powinno przekraczać.

Korzyść osobista to nie tylko pieniądze

W debacie publicznej pojęcie nadużycia władzy bywa sprowadzane wyłącznie do korzyści majątkowych. Tymczasem prawo – także karne – rozumie korzyść osobistą znacznie szerzej. Może ona mieć charakter niemajątkowy: wizerunkowy, reputacyjny, polityczny.

Budowanie osobistego kapitału zaufania, narracji o własnej wspaniałomyślności czy szczególnej „bliskości z obywatelami” przy użyciu urzędowych kanałów komunikacji i symboliki państwa nie jest działaniem neutralnym. To przesuwanie granicy między urzędem a osobą. Granicy, która w państwie prawa pełni funkcję ochronną – zarówno dla obywateli, jak i dla samych decydentów.

Problem znany z samorządów

Ten mechanizm nie jest nowy. Od lat widoczny jest w samorządach, gdzie:
- środki spółek komunalnych finansują kampanie wizerunkowe,
- na billboardach i materiałach promocyjnych pojawiają się nazwiska i twarze polityków,
- granica między informacją o działaniach instytucji a promocją osób sprawujących władzę bywa systematycznie przekraczana.

Wielu samorządowców podejmowało takie działania w dobrej wierze, nie mając jasnych wytycznych. Część z nich po latach dowiadywała się, że granice zostały ocenione inaczej. Państwo, które nie mówi jasno zawczasu, samo generuje niepewność prawną i strach decyzyjny.

REKLAMA

Potrzeba jasnych wytycznych ze strony rządu

Dlatego dziś potrzebne są jednoznaczne, ogólnopaństwowe wytyczne dotyczące promowania się osób pełniących funkcje publiczne przy użyciu środków publicznych – zarówno w tradycyjnych kampaniach informacyjnych, jak i w mediach społecznościowych.

Oczekiwanie takich standardów od Prezesa Rady Ministrów i Rady Ministrów nie jest postulatem politycznym. Jest elementarną potrzebą państwa prawa. Jeżeli urzędowe konta, pieniądze publiczne i autorytet instytucji są wykorzystywane do budowania rozpoznawalności konkretnych osób, nawet pod pozorem dobroczynności, dochodzi do kompromitacji urzędu, a nie jego wzmocnienia.

Jeżeli ktoś chce angażować się społecznie i budować własny wizerunek – ma do tego pełne prawo jako osoba prywatna. Nie powinien jednak robić tego z wykorzystaniem aparatu państwa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rola prokuratury: standardy, nie represje

W tym kontekście naturalnie pojawia się pytanie o rolę instytucji stojących na straży praworządności. Zgodnie z art. 3 i 5 ustawy – Prawo o prokuraturze, prokuratura nie jest wyłącznie organem reagującym po fakcie. Jej zadaniem jest również czuwanie nad praworządnością, interesem publicznym oraz jednolitością stosowania prawa.

Problemem nie jest to, czy w konkretnej sprawie dojdzie do postępowania. Problemem jest brak jasnej odpowiedzi: czy tego rodzaju praktyki są dopuszczalne, czy nie. Milczenie instytucji w sprawach granicznych nie jest neutralne. Oznacza pozostawienie przestrzeni, w której te same działania mogą być raz akceptowane, a innym razem kwestionowane.

Oczekiwanie zajęcia stanowiska przez Prokuraturę Krajową nie jest wezwaniem do karania. Jest wezwaniem do porządkowania standardów, zanim dojdzie do konfliktów i zarzutów.

Jasne reguły zamiast domysłów

Ten tekst nie jest próbą oceniania jednej osoby ani jednej akcji. Jest pytaniem o kondycję instytucjonalną państwa. O to, czy potrafimy jeszcze jasno oddzielić to, co prywatne, od tego, co urzędowe. I czy dobroczynność władzy ma swoje granice – zanim granice te zostaną przekroczone.

Państwo prawa nie polega na tym, że wszystko, co moralnie słuszne, jest automatycznie dopuszczalne instytucjonalnie. Polega na tym, że reguły są znane wcześniej, a urzędy zachowują powagę niezależnie od intencji rządzących.

Bo władza, która uznaje, że dobre intencje znoszą granice, w dłuższej perspektywie sama podkopuje fundamenty państwa. Nawet jeśli robi to w imię dobra.

Grzegorz Prigan, adwokat i menedżer

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia ma wzrosnąć do 50 proc. Włodzimierz Czarzasty podał datę

Renta wdowia może w przyszłości wzrosnąć do 50 proc. drugiego świadczenia i objąć wszystkich uprawnionych wdowców oraz wdowy. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując, że zmiany miałyby zostać wprowadzone po ewaluacji programu w 2028 roku. Obecnie świadczenie wynosi 15 proc. drugiego świadczenia, a od 2027 roku wzrośnie do 25 proc.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

REKLAMA

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca 2026 r. aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

Unijny zakaz dla zgrzewek w sklepach. Trudniej z 6 butelkami 1,5 l wody mineralnej

Uratować zgrzewki może wykazanie, że są "niezbędne do usprawnienia procesu postępowania z butelkami 1,5 l". To ewentualny wyjątek. Jeżeli nie będzie miał zastosowania to zgrzewki z np. wodą mineralną, będą zakazane na terenie całej UE od 1 stycznia 2030 r. Na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Zakaz zgrzewek wejdzie jednak 4,5 roku później na mocy przepisów dostosowawczych. Co ma być zamiast zgrzewek? Po prostu będziemy kupowali wodę mineralną 1,5 litra pojedynczo wkładając do koszyka w sklepie jako "butelka po butelce". Do tego się przyzwyczaimy (jeżeli UE nie wycofa nowego prawa). Gorzej z drogą wody mineralnej, mleka i innych napojów od rozlewni poprzez ciężarówki, magazyny i centra logistyczne. Tam podstawą jest zgrzewka. Rezygnacja z niej to koszty inwestycji w nowe linie produkcyjne i sposoby pakowania i transportowania butelek.

REKLAMA

Rolnicy chcą tysięcy złotych od hektara. Za 2024 r. było nawet 3000 zł. Susza pustoszy pola

Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło aplikację suszową i producenci rolni mogą już składać wnioski o oszacowanie strat powstałych w wyniku wystąpienia suszy. To pierwszy etap w staraniu się o pomoc w związku z suszą w 2026 r.

Większe pieniądze dla osób z niepełnosprawnością. ZUS wypłaci nawet 4353 zł

Wielu Polaków posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, ale nie ma pojęcia, jak potężne daje ono możliwości. Przepisy w 2026 roku otwierają drzwi do realnego wsparcia finansowego, ogromnych ulg w podróżach oraz dodatkowych dni wolnych od pracy. Co ważne, zyskać mogą nie tylko osoby ze znacznym stopniem, ale także te z umiarkowanym i lekkim.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA