REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Informatyzacja sądów może pobić absurdy informatyzacji ZUS. Dlaczego zażalenia i apelacje nie mogłyby być rozpoznawane w zupełnie innym sądzie?

Grzegorz Prigan
adwokat i menedżer
O informatyzacji sądów, czyli jak pobić absurdy informatyzacji ZUS
O informatyzacji sądów, czyli jak pobić absurdy informatyzacji ZUS
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Niedawno z szumem ogłoszono, że niektóre pisma do niektórych sądów można, a czasem trzeba, wysyłać elektronicznie. Wyszło jak zwykle. Prowizorka, aż zgrzytają zęby - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan. Ale może będzie lepiej…

rozwiń >

Od lat to samo

O informatyzacji sądów słychać mniej więcej od czasu, kiedy pierwszy sędzia kupił sobie komputer. Byli więc pełnomocnicy, wiceministrowie, urzędnicy od specjalnych poruczeń. Sami specjaliści od informatyzacji z ramienia Ministerstwa Sprawiedliwości. Ich wieloletnie efekty mozolnej pracy można porównać do informatyzacji ZUS-u. Długo, drogo i mało przydatnie dla użytkownika końcowego.

Na razie wyzwaniem jest ujednolicenie stron internetowych sądów tak, żeby z łatwością znaleźć numer rachunku bankowego i telefon do biura obsługi interesantów. Nie dziwi więc, że „to się nie mogło udać”.

REKLAMA

REKLAMA

Prawo sobie, technika sobie

Od strony prawnej możliwość wnoszenia pism do sądów istnieje w przepisach proceduralnych od dawna. Nie było „tylko” możliwości technicznych. Szlaki przetarło sądownictwo administracyjne. Najpierw przez jakieś pięć lat przygotowywano się do wprowadzenia korespondencji elektronicznej, by na ostatniej prostej rozpaczliwie poszukiwać sposobu na realizację tego pomysłu. Stanęło na niezbyt fortunnym wyborze korespondencji przez ePUAP. Ale to już było coś. Do tego doszła możliwość zapoznawania się z aktami w wersji elektronicznej, chociaż tylko z tymi sądowymi, co nie jest szczególnie przydatne. Niemniej pokazano, że „polski lotnik to i na drzwiach od stodoły poleci”.

Teraz do NSA można wnosić pisma elektronicznie, a do SN, który ma dla sędziów elektroniczne akta spraw, już nie.

Pięć skrzynek i papier w tle

Stanęło na tym, że adwokat, chcąc korespondować z sądami i organami, powinien korzystać z portalu sądów powszechnych, ePUAP, skrzynki osobistej, skrzynki przedsiębiorcy i e-Urzędu Skarbowego.

Do tego dochodzi kolejny absurd: Portal Zewnętrzny prokuratury i zdigitalizowane akta. Otóż, chcąc je otrzymać, trzeba wysłać wniosek przez portal. Wniosku nie można podpisać elektronicznie, więc część prokuratorów domaga się przesłania tego samego wniosku jeszcze raz, ale w formie papierowej i z podpisem odręcznym. Do tego akta elektroniczne można uzyskać, ale… nie da się ich pobrać przez portal. Można je otrzymać na tzw. nośniku, czyli najczęściej na płycie DVD. Pytanie, ile nowych komputerów ma dziś taki napęd i dlaczego nie można po prostu pobrać danych z portalu, nawet po uiszczeniu opłaty.

Sędziowie i prokuratorzy tego nie widzą

Sędziowie czy prokuratorzy nie korzystają z tych wszystkich skrzynek i portali, więc często po prostu nie wiedzą, jak to wygląda i jak funkcjonuje. Na razie jest… średnio. Ale z potencjałem na poprawę. Tylko do tego potrzeba odwagi.

REKLAMA

Prawdziwa informatyzacja dopiero przed nami

Jakie zarzuty formułowane są przeciwko sądom i sędziom, szczególnie na poziomie lokalnym? Sitwa, układ i tym podobne. Nawet jeżeli są nieuzasadnione, nie budują wizerunku wymiaru sprawiedliwości.

Łatwo można z tym dziś walczyć. Dodatkowo w końcu można odnaleźć sens wprowadzenia tzw. poziomek, czyli zażaleń do składu równorzędnego. Dotychczas liczenie na zmianę stanowiska przez innego sędziego z tego samego wydziału bywało dość naiwne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zażalenie z jednego końca Polski na drugi

A gdyby tak dopuścić, by zażalenia były rozpoznawane w zupełnie innym sądzie? Nawet spoza apelacji. Sprawa rozpoznawana na posiedzeniu niejawnym może przecież trafić ze Szczecina do Rzeszowa. Nie ma wtedy podejrzeń o „układy lokalne”. Sędzia orzekający nie musi się również krygować w swoich ocenach. Można pójść jeszcze dalej i oprócz zażaleń dopuścić także apelacje, zwłaszcza w sprawach cywilnych, kierowane „w Polskę”. Rozprawy i tak mogą odbywać się zdalnie. Nie musi to być rozwiązanie obligatoryjne, ale mogłoby być dopuszczalne, jeżeli strony się nie sprzeciwią.

Co można na tym zyskać

Co można zyskać poza kwestiami wizerunkowymi? Równomierne obciążenie pracą sędziów, zmniejszenie zatorów w największych sądach i przekonanie, że informatyzacja to coś więcej niż komputer i elektroniczna skrzynka odbiorcza.

Naszym zdaniem warto te pomysły wdrożyć.

Karol Pachnik, adwokat
Grzegorz Prigan, adwokat

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Lootboxy w grach komputerowych – między prawem hazardowym a ochroną konsumentów. Analiza regulacyjna na tle prawa polskiego i Unii Europejskiej

Czy lootboxy to wyłącznie element współczesnych gier komputerowych, czy już mechanizm wymagający interwencji ustawodawcy? Rosnąca popularność mikropłatności oraz losowych nagród sprawia, że granica pomiędzy modelem biznesowym opartym na monetyzacji a rozwiązaniami przypominającymi klasyczne gry hazardowe staje się coraz mniej wyraźna. Jednocześnie unijne i krajowe organy regulacyjne coraz częściej analizują lootboxy nie tylko przez pryzmat prawa hazardowego, lecz także ochrony konsumentów, bezpieczeństwa dzieci oraz uczciwego projektowania usług cyfrowych. W artykule przedstawiono aktualny stan prawny w Polsce i Unii Europejskiej oraz omówiono kierunki przyszłych zmian regulacyjnych dotyczących jednego z najbardziej kontrowersyjnych mechanizmów współczesnego rynku gier.

Bezpieczne otwarte finanse – gdzie DORA spotyka FIDA? UE szykuje nowe przepisy

Dostęp do danych i operacyjna odporność cyfrowa, czyli odporność systemów na awarie i cyberzagrożenia, to dziś jedne z kluczowych aspektów świata finansów. Docelowo mają je regulować przede wszystkim dwa unijne rozporządzenia: FIDA, czyli rozporządzenie w sprawie ram dostępu do danych finansowych (obecnie na etapie prac legislacyjnych), oraz DORA, czyli rozporządzenie 2022/2554 w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego. Na pierwszy rzut oka regulują one dwa różne obszary. FIDA ma ułatwić dostęp do danych finansowych, natomiast DORA zapewniać, aby systemy finansowe były bezpieczne i odporne na problemy techniczne oraz cyberataki. W praktyce obie regulacje mają jednak działać razem i wzajemnie się uzupełniać. Jak FIDA i DORA na siebie oddziałują? Czy każdy podmiot objęty FIDA będzie musiał spełniać wymogi DORA? I na co szczególnie powinny zwrócić uwagę podmioty działające w obszarze objętym tymi regulacjami?

Prawnik wkleił do pisma tekst z halucynacjami AI. Sąd to wykrył - problem? Klient przegrał sprawę

Naczelny Sąd Administracyjny wydał postanowienie, w którym po raz pierwszy tak wyraźnie skrytykował zawodowego pełnomocnika za użycie sztucznej inteligencji do sporządzenia pisma procesowego. Sąd wykrył w zażaleniu trzy sfabrykowane przez AI orzeczenia i postawił pytanie o etykę takiego działania. Sprawa dotyczyła podatku VAT, ale jej skutki mogą odczuć wszyscy prawnicy w Polsce.

Kredyty frankowe. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Rzecznika Finansowego

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Rzecznika Finansowego w sprawie kredytu frankowego i uchylił niekorzystny dla konsumentów wyrok sądu pierwszej instancji. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania – poinformował w środę Rzecznik Finansowy.

REKLAMA

MS: Chcemy zmienić sposób myślenia o sprawach rodzinnych [WYWIAD]

Alimenty podstawowe, nowe przepisy dotyczące pieczy współdzielonej, brak orzekania o winie w sprawach rozwodowych - to niektóre z elementów reformy, proponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. O szczegółach pakietu „Prawo do dzieciństwa” opowiadają eksperci resortu: Dorota Łopalewska (sędzia rodzinna i dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich - DSRiN), Małgorzata Wojciechowska (biegła psycholog i ekspertka z DSRiN) oraz Mateusz Korzeniowski (kurator sądowy, Zastępca Dyrektora DSRiN).

Testament, akt poświadczenia dziedziczenia i inne sprawy związane ze spadkiem u notariusza – będzie drożej nawet o 400 proc.

Po przeszło 20 latach z inicjatywy Ministra Sprawiedliwości zostały przygotowane zmiany do rozporządzenia w sprawie maksymalnej taksy notarialnej. Modyfikacje mają dotyczyć między innymi opłat związanych z testamentami oraz innymi czynnościami dotyczącymi spraw spadkowych.

Odczytanie wyniku egzaminu to przetwarzanie danych. Uczelnie muszą uważać

Nauczyciel akademicki nie może publicznie odczytać Twojego wyniku z egzaminu bez Twojej wyraźnej zgody. Naczelny Sąd Administracyjny w przełomowym wyroku z 1 lipca 2026 r. orzekł, że ocena studenta to dana osobowa podlegająca pod reżim RODO. Próba przemycenia tzw. „milczącej zgody” przez wykładowcę podczas zajęć online zakończyła się dla uczelni karą od prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Spadek 1 mln zł. 1/2 dla syna i 1/2 dla córki. Ale on otrzymuje 700 000 zł, a ona 300 000 zł. Przez schedę i darowizny

Scheda spadkowa i zachowek to dwie różne instytucje pojęcia prawa spadkowego. Scheda chroni przed darowiznami za życia spadkodawcy, które krzywdzą innych spadkobierców (np. ojciec za życia wyróżnił darowizną córkę krzywdząc syna). Scheda nie działa przy zachowku. Przy zachowku darowizny za życia spadkodawcy krzywdzące finansowo rodzinę uwzględnia się przy pomocy innych przepisów niż o schedzie (art. 993. § 1 k.c.)

REKLAMA

Nowa decyzja WZON. Czy można dostać mniej punktów do świadczenia wspierającego?

Osoby z niepełnosprawnościami chciałyby ustawowej gwarancji dotyczącej kolejnej decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Chodzi o to, by w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia, w nowej decyzji komisja przyznała odpowiednio większą liczbę punktów.

Najważniejsze w zasiedzeniu to 20 albo 30 lat. Ważne żeby sąsiedzi widzieli [Przykłady]

Sąsiedzi muszą widzieć jak ogrodziłeś cudzy teren. Jak chodzisz po nim jak po swoim. Otoczenie musi widzieć, że traktujesz ten teren jak swój. Tak można zasiedzieć nie tylko całą nieruchomość, ale również udział we współwłasności. Dotyczy to także działek budowlanych (zwłaszcza niezabudowanych) , gdzie łatwiej wykazać, że jeden ze współwłaścicieli przez lata faktycznie przejął pełne władztwo nad nieruchomością. Aby doszło do zasiedzenia udziału, samo korzystanie z nieruchomości nie wystarczy. Współwłaściciel musi zamanifestować na zewnątrz, że traktuje całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, a pozostali współwłaściciele akceptują taki stan. Może o tym świadczyć np. ogrodzenie całej działki, samodzielne ponoszenie wszystkich kosztów związanych z nieruchomością, w tym podatku i opłat, przy jednoczesnym braku sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA