REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Automatyczne podpisy nie istnieją w państwie prawa. Ani u prezydenta, ani u premiera

Automatyczne podpisy nie istnieją w państwie prawa. Ani u prezydenta, ani u premiera
Automatyczne podpisy nie istnieją w państwie prawa. Ani u prezydenta, ani u premiera
Jacek Dominski/REPORTER
JACEK DOMINSKI/REPORTER

REKLAMA

REKLAMA

Spór o odmowę powołania sędziów przez prezydenta odsłania prostą prawdę, której w debacie publicznej próbuje się nie zauważać: jeśli twierdzimy, że głowa państwa musi automatycznie zaakceptować każdy wniosek KRS, to konsekwentnie powinniśmy uznać, że premier ma obowiązek akceptować każdy wniosek swoich ministrów. A to prowadziłoby do wniosku, że państwo ma nie szefa rządu, lecz operatora pieczątek. Logika ustroju nie działa wybiórczo. Albo obowiązuje wszystkich, albo nikogo - pisze adwokat Grzegorz Prigan.

Prerogatywa, która nie może być mechaniczna

Dyskusja o tym, czy prezydent może odmówić powołania sędziego, wraca regularnie — zmieniają się tylko polityczne role. Gdy potrzebna jest silna głowa państwa, słyszymy, że „prezydent nie jest notariuszem”. Gdy potrzebny jest automatyczny podpis, z dnia na dzień staje się właśnie notariuszem.

Tymczasem konstytucja nie działa jak suwak dostosowywany do bieżącej temperatury politycznej. Powołanie sędziego jest osobistą prerogatywą prezydenta. Prerogatywa to akt wyłączny, finalny i obarczony odpowiedzialnością głowy państwa. Gdyby miał być automatyczny, przestałby być prerogatywą. Stałby się procedurą techniczną, jak pieczątka w sekretariacie.

Oczywiście sposób wykonywania tej prerogatywy można krytykować. Można analizować motywy i konsekwencje. Ale nie można twierdzić, że prezydent nie ma prawa odmówić nigdy i nikomu. Tego nie da się obronić w ramach konstytucji — można to jedynie ogłosić jako doraźny komunikat polityczny.

REKLAMA

REKLAMA

Test z premierem: jedna zasada, nie dwa ustroje

W polskim systemie wiele stanowisk obsadza się „na wniosek”: wiceministrów na wniosek ministrów, wojewodów na wniosek ministra właściwego do spraw administracji, a zastępców szefów służb na wniosek kierujących tymi służbami. Nigdzie nie oznacza to obowiązku automatycznego zatwierdzenia. Wniosek jest elementem procedury. Decyzja — aktem odpowiedzialnego organu.

Spróbujmy więc przełożyć dzisiejszą narrację o prezydencie na język rządu. Minister składa wniosek o powołanie wiceministra. Premier uznaje, że minister stracił jego zaufanie i natychmiast go odwołuje. Zgodnie z logiką propagowaną dziś wobec prezydenta, premier powinien mimo to powołać wiceministra wskazanego przez osobę, którą właśnie uznał za niezdolną do kierowania resortem.

To absurd, który każdy dostrzega w pięć sekund. Premier nie może być zobowiązany do wykonywania woli ministra, którego właśnie zdymisjonował. Nie może być odpowiedzialny za ludzi, których nie ma prawa realnie wybrać. To samo dotyczy prezydenta: nie można nakładać na niego odpowiedzialności bez pozostawienia mu pola decyzji.

W państwie prawa odpowiedzialność zawsze idzie za decyzją. Nigdy za wnioskiem.

Konstytucji nie można czytać według nastroju

Dzisiejszy spór wcale nie dotyczy tego, czy konkretna odmowa prezydenta jest słuszna. Dotyczy czegoś bardziej zasadniczego: czy jesteśmy gotowi respektować jedną logikę ustrojową, czy będziemy tworzyć dwa równoległe światy — jeden dla premiera, drugi dla prezydenta.

Jeżeli uznajemy, że prezydent jest zobowiązany do automatycznego powoływania wszystkich kandydatów wskazanych przez KRS, to musimy przyjąć, że premier jest zobowiązany do automatycznego powoływania wszystkich kandydatów wskazanych przez ministrów. Jeżeli nikt tego nie postuluje — i słusznie — to znaczy, że argument o „obowiązkowym podpisie prezydenta” jest konstrukcją polityczną, nie konstytucyjną.

Konstytucja działa albo zawsze, albo nie działa wcale. Nie można jej stosować jak doraźnego narzędzia dopasowanego do bieżącej potrzeby. Ustrój ma chronić państwo właśnie przed takim myśleniem.

Grzegorz Prigan, adwokat z Wrocławia

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

Miała pomóc złapać oszusta, a sama została oszukana na 50 tys. zł

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała o tymczasowym areszcie na trzy miesiące dla 21-letniej kobiety podejrzanej o oszukanie mieszkanki Pułtuska metodą na pracownika banku na kwotę 50 tys. zł

Nowy sondaż pokazuje duży zwrot. Tyle punktów ma KO, PiS i Konfederacja

Koalicja Obywatelska wyraźnie wyprzedza Prawo i Sprawiedliwość w najnowszym sondażu dotyczącym wyborów do Sejmu. Różnica między dwoma największymi ugrupowaniami przekracza 11 punktów procentowych, ale uwagę zwraca przede wszystkim wynik całego bloku prawicowego. Zestawienie pokazuje, że po połączeniu wyników kilku ugrupowań układ sił wygląda zupełnie inaczej niż przy analizowaniu poparcia dla pojedynczych partii.

REKLAMA

Pracodawcy wpłacą od 392,43 zł do 3924,30 zł na jednego pracownika. Kiedy mija termin?

Działalność socjalna jest finansowana ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. ZFŚS tworzy się z corocznego odpisu podstawowego oraz dobrowolnych zwiększeń. Pracodawca przekazuje środki na rachunek bankowy funduszu w określonych przepisami terminach. Czy przekroczenie terminu powoduje konsekwencje dla pracodawcy?

Dyskryminacja ojców w sądach rodzinnych? Ta sprawa wymaga wyjaśnień, problem jest systemowy

Aż blisko połowa Polaków zna sytuację, w której matka utrudniała ojcu kontakty z dzieckiem po rozwodzie - wynika z badania CBOS. RPO wystąpiła do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości o pogłębione badania akt sądowych, które sprawdzą, czy sądy rodzinne rzeczywiście traktują ojców gorzej niż matki. Czy rzeczywistość ojców w 2026 jest nadal taka, jak w głośnym filmie "Tato" z Bogusławem Lindą z 1995 r.?

ZUS podał nowe dane o L4. Zwolnień jest mniej, ale jest jeden wyraźny trend

ZUS przedstawił dane dotyczące zwolnień lekarskich za pierwsze półrocze 2026 roku. Liczba wystawionych zaświadczeń spadła, ale łączna liczba dni absencji zmieniła się tylko nieznacznie. Jednocześnie coraz większy udział w nieobecnościach mają urazy i zatrucia oraz zaburzenia psychiczne.

Potrzeba zmian przepisów prawa łowieckiego – obywatelska inicjatywa ustawodawcza

Sukcesem zakończyło się zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą dotyczącą zmiany przepisów prawa łowieckiego. W ciągu wymaganych przepisami 90 dni udało się zebrać ponad 200 tys. podpisów z niezbędnych co najmniej 100 tys. Co było przyczyną przygotowanych zmian?

REKLAMA

Kto ma prawo do świadczenia wspierającego? Trzeba złożyć dwa wnioski

Kwota świadczenia wspierającego powiązana jest z rentą socjalną. Jego wysokość wynosi od 40 proc. do 220 proc. renty socjalnej. Zainteresowani uzyskaniem prawa do świadczenia wspierającego powinni złożyć dwa wnioski - do WZON i ZUS.

Ponad 300 tys. zł kary od UOKiK za telefony bez zgody konsumentów

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 300 tys. zł kary na Centrum Dotacji OZE za telemarketing bez zgody konsumentów - przekazał w czwartek UOKiK. Karę 100 tys. zł otrzymała natomiast osoba zarządzająca tą spółką.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA