REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ograniczenie prac domowych w podstawówkach bez uprzednich analiz. Poseł sprawdził dokumenty w MEN. Rodzic nie może zaskarżyć rozporządzenia a instytucje milczą

Ograniczenie prac domowych w podstawówkach bez uprzednich analiz. Poseł sprawdził dokumenty w MEN. Rodzic nie może zaskarżyć rozporządzenia a instytucje milczą
Ograniczenie prac domowych w podstawówkach bez uprzednich analiz. Poseł sprawdził dokumenty w MEN. Rodzic nie może zaskarżyć rozporządzenia a instytucje milczą
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Rozporządzenie ograniczające prace domowe w szkołach podstawowych było jedną z najbardziej medialnych decyzji w polskiej edukacji ostatnich lat. Zmiana objęła kilka milionów uczniów i tysiące szkół w całym kraju. Jednak z informacji ujawnionych po kontroli poselskiej w Ministerstwie Edukacji wynika, że reforma mogła zostać wprowadzona bez podstawowych analiz systemowych. Kontrolę dokumentacji w tej sprawie przeprowadził poseł Marcin Józefaciuk, który poinformował publicznie, że sprawdził materiały znajdujące się w MEN dotyczące procesu przygotowania rozporządzenia. Wnioski – jak sam napisał – są „szokujące”.

rozwiń >

Brak analiz przed wprowadzeniem reformy prac domowych

Z informacji przedstawionych po kontroli dokumentacji wynika, że przed wydaniem rozporządzenia:
- nie przeprowadzono analiz wpływu zmian na wyniki uczniów,
- nie przedstawiono dokumentów opisujących proces decyzyjny,
- nie przygotowano systemu monitorowania skutków reformy,
- nie zaplanowano reagowania na ewentualne problemy po wprowadzeniu zmian,
- nie zlecono Instytutowi Badań Edukacyjnych badań dotyczących prac domowych.

Jeżeli te informacje się potwierdzą, oznaczałoby to, że jedna z największych zmian w polskiej edukacji została wprowadzona bez klasycznej oceny skutków regulacji. Dopiero po wprowadzeniu przepisów pojawiły się materiały analityczne dotyczące tego obszaru.

REKLAMA

REKLAMA

Szkoły dostały poradnik i webinar

Według informacji przedstawionych po kontroli poselskiej wdrożenie nowych przepisów w szkołach ograniczyło się w dużej mierze do:
- materiałów informacyjnych,
- poradników,
- webinarów.

Ważne

Nie przygotowano natomiast systemowego monitoringu skutków zmian ani modelu oceny wpływu reformy na proces nauczania.

W praktyce oznacza to, że interpretacja nowych zasad została w dużej mierze pozostawiona dyrektorom i nauczycielom.

REKLAMA

Rodzic nie może zaskarżyć rozporządzenia

W całej tej sprawie pojawia się jeszcze jeden istotny problem systemowy. Rodzic ucznia – nawet jeżeli uważa, że rozporządzenie zostało wydane bez odpowiedniej podstawy ustawowej – nie może samodzielnie zaskarżyć go do Trybunału Konstytucyjnego.

Polski system kontroli konstytucyjności prawa nie przewiduje takiej możliwości.

Rodzic może jedynie doprowadzić do sporu dotyczącego stosowania przepisów w konkretnej sprawie, a dopiero sąd mógłby skierować pytanie prawne do Trybunału.

Istnieje jednak grupa instytucji państwa, które mogą bezpośrednio zaskarżyć rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z art. 191 Konstytucji mogą to zrobić między innymi:
- Rzecznik Praw Obywatelskich,
- Rzecznik Praw Dziecka,
- grupa co najmniej 50 posłów,
- grupa co najmniej 30 senatorów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dlaczego instytucje milczą

W świetle informacji ujawnionych po kontroli poselskiej pojawia się pytanie o reakcję instytucji państwa stojących na straży praw obywateli i dzieci. Dlaczego w tej sprawie nie zabrał głosu Rzecznik Praw Dziecka? Dlaczego nie pojawiło się stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, który ma prawo kierować wnioski do Trybunału Konstytucyjnego?
Dlaczego również parlamentarzyści opozycji, którzy wielokrotnie deklarują troskę o jakość polskiej edukacji, nie zdecydowali się dotąd na skierowanie sprawy do Trybunału?

Już 50 posłów wystarczy, aby uruchomić konstytucyjną kontrolę rozporządzenia ministra.

Pytanie o podstawy prawne reformy

Sprawa może mieć również wymiar konstytucyjny. Rozporządzenie dotyczące prac domowych ingeruje w sposób prowadzenia procesu dydaktycznego w szkołach, w tym w praktykę zadawania i oceniania prac przez nauczycieli. Zgodnie z art. 92 Konstytucji rozporządzenia mogą być wydawane wyłącznie na podstawie szczegółowej delegacji ustawowej i w jej granicach. Jeżeli więc okaże się, że reforma została wprowadzona bez analiz i bez jasnej dokumentacji procesu decyzyjnego, pojawia się pytanie nie tylko o sens tej decyzji.
Pojawia się pytanie o legalność jej podstawy prawnej.

Reforma wymaga kontroli

Ograniczenie prac domowych dotyczy codziennego funkcjonowania milionów uczniów i nauczycieli. Dlatego tak duża zmiana powinna być poprzedzona rzetelną analizą skutków oraz przygotowanym systemem monitorowania jej efektów. Kontrola dokumentacji przeprowadzona przez posła Marcina Józefaciuka pokazuje, że w tej sprawie wciąż pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi.
A w państwie prawa pytania dotyczące procesu legislacyjnego nie powinny pozostawać bez odpowiedzi.

Grzegorz Prigan, adwokat i menedżer

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Urzędnicy dostaną nowe narzędzia. Bez problemu sprawdzą, ile osób mieszka pod jednym adresem. To się przełoży na pieniądze

Już niedługo urzędnicy dostaną nowe, istotne narzędzia. Chodzi o osoby weryfikujące wnioski o udzielenie dofinansowania. Ta zmiana sprawi, że będą one w stanie łatwo skonfrontować informacje podane we wniosku z danymi znajdującymi się w oficjalnych bazach.

Lawinowo rośnie liczba Polaków w drugim progu podatkowym. Już ponad 2,4 mln osób płaci 32 proc. PIT

Ponad 2,4 mln Polaków zapłaciło PIT według stawki 32 proc. – podało Ministerstwo Finansów. To niemal 10 proc. wszystkich podatników i o pół miliona więcej niż rok wcześniej. Eksperci ostrzegają, że przez zamrożone progi podatkowe liczba ta będzie rosła.

To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

REKLAMA

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

REKLAMA

Ceny paliwa w środę. Tyle dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA