REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bez pasz GMO podrożeją jaja, drób i wieprzowina

© lily - Fotolia.com
© lily - Fotolia.com
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zakaz stosowania pasz genetycznie modyfikowanych sprawi, że podrożeją jaja, drób i wieprzowina - wynika z raportu Banku Gospodarki Żywnościowej.

Ustawa o paszach z 2006 roku zakazuje stosowania pasz genetycznie modyfikowanych. Jednak ze względu na zbyt małą krajową produkcję roślin białkowych, wprowadzono memorandum na ten zakaz; zgodnie z nim do końca tego roku można karmić zwierzęta paszami GMO. Na razie nie rozpoczęto prac nad nowelizacją ustawy, która przedłuży okres memorandum.

REKLAMA

Analitycy BGŻ w raporcie pt. "Wpływ wdrożenia zakazu stosowania GMO w żywieniu zwierząt na sektor żywca w Polsce" informują, że w ostatnich latach produkcja surowców wysokobiałkowych w naszym kraju była w granicach 1,5-1,6 mln t, natomiast ich zużycie kształtowało się na poziomie ok. 3,5-3,6 mln ton. Podstawowym komponentem pasz jest śruta sojowa GMO, którą Polska importuje z Argentyny w ilości około 1,8-2 mln ton rocznie.

Według badań przeprowadzonych przez Instytut Zootechniki w Krakowie, możliwości zamiany śruty sojowej GMO, jako źródła białka w żywieniu zwierząt jest ograniczone, bowiem dwie trzecie pasz to pasze dla drobiu, z których soję - ze względu żywieniowych - jest trudno wyeliminować. Podobnie jest w przypadku żywienia świń, szczególnie prosiąt i warchlaków.

Jak zauważają analitycy BGŻ, z badań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarski Żywnościowej wynika, że obecnie żaden z liczących się producentów pasz przemysłowych nie stosuje w mieszankach śruty sojowej pochodzącej z nasion niemodyfikowanych genetycznie.

REKLAMA

Śruta sojowa niemodyfikowana w 2011 r. przeciętnie była droższa o 20-25 proc. od śruty genetycznie modyfikowanej. Eksperci zwracają uwagę, że gdyby w Polsce zaczął obowiązywać zakaz stosowania pasz GMO, to śruta bez GMO podrożałaby o 30-50 proc.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z różnych wyliczeń wynika, że udział kosztów pasz treściwych w całkowitych kosztach produkcji waha się pomiędzy 55 a 70 proc. w przypadku trzody chlewnej, 61 a 67 proc. - kurcząt, 65 a 70 proc. - indyków, 70 a 78 proc. - jaj.

"Ta wyższa cena śruty wolnej od GMO z różną siłą przełoży się na wzrost kosztów produkcji żywca i jaj. Szacujemy, że taki wzrost kosztu zakupu śruty sojowej, bez możliwości zastąpienia jej innymi surowcami, spowodowałby wzrost całkowitych kosztów produkcji od 3 do 12 proc. w przypadku trzody chlewnej, poprzez 4-15 proc. w przypadku kurcząt brojlerów i indyków, do 5-18 proc. w przypadku produkcji jaj spożywczych" - napisano w raporcie.

W ocenie analityków Banku, możliwości przeniesienia tych wyższych kosztów na odbiorców są bardzo ograniczone. Gdyby krajowi producenci chcieli znacząco podnieść ceny, miejsce ich produktów szybko zajmą towary tańsze wyprodukowane przy użyciu pasz GMO.

Według BGŻ, ewentualny wzrost kosztów o 10 i więcej procent pociągnie za sobą w optymistycznym wariancie znaczące zmniejszenie zysku, a w pesymistycznym - dużą stratę. Niezależnie od wariantu, gdyby koszty wzrosły znacząco, to można spodziewać się znacznego obniżenia skali krajowej produkcji. Prawdopodobnie w największym stopniu problem ten może dotyczyć średnich i małych gospodarstw.

Analitycy wskazują, że ewentualne utrzymanie zakazu używania pasz GMO nie ochroni konsumentów, gdyż będą oni nadal spożywali mięso z zagranicy wyprodukowane z udziałem takich pasz.

Wszystkie zmiany prawa w jednym miejscu > www.zmianyprawa.infor.pl

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Odpis na ZFŚS – jak obliczyć przeciętną liczbę zatrudnionych? Stanowisko pracy to nie musi być jedne etat

Jak obliczyć przeciętną liczbę zatrudnionych na potrzeby odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych? Choć pozornie może wydawać się to proste, w praktyce wcale tak nie jest. Wielu pracodawców zaskakuje to, że jedno stanowisko pracy może w tych obliczeniach równać się aż dwóm etatom.

Podatnika chronimy przed podwyżką w trakcie roku. Przy opłacie za śmieci już nie. Wrocław pokazał lukę w prawie. Petycja już w Sejmie

Wrocław podniósł opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi o ponad 33 proc. Uchwałę podjęto 9 lipca, a nowe stawki zaczęły obowiązywać już 1 września. Czteroosobowa rodzina zapłaci 220 zł miesięcznie, czyli 2640 zł w skali pełnych 12 miesięcy. Dla porównania podatek od samego 60-metrowego mieszkania we Wrocławiu wynosi 75 zł rocznie. Paradoks polega na tym, że przy podatkach prawo przywiązuje ogromną wagę do stabilności i przewidywalności obciążeń, podczas gdy wielokrotnie wyższa opłata za odpady może zostać istotnie podniesiona w środku roku. Dlatego skierowałem do Sejmu petycję o objęcie opłaty za gospodarowanie odpadami takim samym standardem ochrony przed nagłymi zmianami obciążeń, jaki wypracowano w prawie podatkowym.

AI wkracza do edukacji. Czy korepetytorzy mają się czego obawiać?

Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało program cyfryzacji polskiego systemu oświaty. Polityka Cyfrowej Transformacji Edukacji (PCTE) wskazuje nowe technologie, w tym sztuczną inteligencję w szkole, jako jeden z obszarów działań. Jakie będą skutki wykorzystania AI w edukacji? Czy to może oznaczać ograniczenie i likwidację tradycyjnych korepetycji?

To już nie wójt zdecyduje. Ważne zmiany w interpretacjach podatkowych

Szykuje się duża zmiana w sposobie wydawania interpretacji dotyczących podatków i opłat lokalnych. Ministerstwo Finansów chce, aby zamiast gmin zajmował się nimi jeden organ – Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.

REKLAMA

Kupujesz używane auto? Kierowcy wskazali, co jest ważniejsze niż sam przebieg

Większy przebieg nie musi oznaczać gorszego wyboru. Jak wynika z badania serwisu Automarket.pl, 82 proc. kierowców uważa, że lepiej kupić używany samochód z większą liczbą przejechanych kilometrów, ale z potwierdzoną historią serwisową i eksploatacyjną, niż auto z niższym, lecz niezweryfikowanym przebiegiem.

Nieuczciwe e-sklepy kuszą polskimi nazwami. Na co uważać?

Europejskie Centrum Konsumenckie w Polsce (ECK) obserwuje stale powtarzający się mechanizm oszustw w sieci. Nieuczciwi przedsiębiorcy podszywają się pod rodzime butiki, wykorzystując w nazwach polskie imiona, nazwiska lub miasta. W rzeczywistości klienci mają do czynienia z przedsiębiorcami, którzy utrudniają, a nawet uniemożliwiają egzekwowanie praw konsumenckich.

Polacy czują się gotowi na pożar i awarię. Problem w tym, że ich domy często nie są

75,8 proc. Polaków deklaruje, że wie, jak zachować się podczas pożaru lub ewakuacji. Jednocześnie tylko 44,9 proc. uważa, że ich dom jest przygotowany na sytuację kryzysową. Badanie pokazuje, czego najczęściej brakuje w polskich domach i jakie podstawowe wyposażenie może zwiększyć bezpieczeństwo.

70 proc. lżejsze i skrojone na miarę. Polscy naukowcy rewolucjonizują rynek sprężyn

Stalowe sprężyny mogą wkrótce odejść do lamusa. Zespół z Politechniki Lubelskiej opracował innowacyjną konstrukcję z kompozytów polimerowych, która jest lżejsza od tradycyjnej nawet o 70 procent. W przeciwieństwie do zagranicznej konkurencji, polskie rozwiązanie pozwala na elastyczne projektowanie właściwości sprężyny pod konkretne wymagania danej maszyny.

REKLAMA

Jak pracuje się w urzędzie? Wiele zależy od wielkości JST [Raport]

Wielkości jednostki samorządu terytorialnego wpływa na sposób organizacji pracy w urzędzie. Z raportu Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego wynika, iż wraz ze wzrostem liczby mieszkańców rośnie stopień specjalizacji pracowników. Z kolei mniejsze urzędy częściej opierają się na wielozadaniowości.

Cena ropy poniżej 100 USD nie pokazuje pełni kryzysu rynku paliw. Problem w mocach rafineryjnych, a gaz dokłada się do presji inflacyjnej

Cena ropy Brent poniżej 100 USD maskuje głębsze napięcia na rynku energetycznym, a olej napędowy, paliwo lotnicze i europejski gaz są sprzedawane ze znacznymi premiami - uważają eksperci Saxo Banku. Kluczowym słabym ogniwem są moce rafineryjne, ponieważ zakłócenia w dostawach z regionu Zatoki Perskiej i Rosji zbiegają się z ograniczonym eksportem paliw z Chin. Gaz potęguje szok inflacyjny, a zakłócenia w dostawach katarskiego LNG powodują zacieśnienie rynków właśnie w momencie, gdy Europa i Azja przygotowują się do sezonu zimowego. Kolejny wzrost cen ropy pozostaje jednym z głównych czynników ryzyka i mógłby dołożyć kolejną warstwę presji inflacyjnej do już podwyższonych kosztów transportu, przemysłu i funkcjonowania gospodarstw domowych.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA