W mieście wojewódzkim stanął pierwszy kaucjomat, który przyjmuje 100 butelek i puszek jednocześnie – koniec z wyrzucaniem każdego opakowania osobno. Urządzenie samo segreguje, rozpoznaje i zlicza zwroty, a cała operacja zajmuje kilka minut zamiast pół godziny. Czy właśnie tak od początku nie powinny działać wszystkie automaty w systemie kaucyjnym?