Nacisk na rozwój gospodarczy zaczyna wygrywać w Europie z ochroną prywatności, widać liberalizację podejścia do kwestii przetwarzania danych - ocenił w rozmowie z PAP ekspert ds. ochrony danych osobowych Maciej Kawecki z Wyższej Szkoły Bankowej. Przykładem tej liberalizacji jest wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 17 października 2019 r., w którym Trybunał uznał, że przedsiębiorca ma prawo korzystać z ukrytego monitoringu wizyjnego, czyli mówiąc wprost, nie informować pracowników, że umieścił w zakładzie pracy kamery, o ile ma uzasadnione podejrzenia naruszeń (w tym wypadku kradzieży).
Prawo autorskie zawsze przysługuje twórcy utworu, który jest opatrzony jego nazwiskiem lub osobie, której przypisuje się autorstwo i której dane, w związku z rozpowszechnianiem utworu podano do publicznej wiadomości. Każda ingerencja w cudzy utwór – a zatem przypisywanie sobie jego autorstwa, zmienianie treści lub formy czy użytkowanie go bez uzyskania odpowiedniej zgody albo bez przeniesienia praw podlega sankcjom – cywilnym, karnym, dyscyplinarnym.
Pracownik, który otrzymał lub złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę, bardzo często zostaje zwolniony przez pracodawcę z obowiązku jej świadczenia do czasu rozwiązania umowy o pracę. Ta praktyka, nierzadko wygodna dla przedsiębiorców, którzy chcą odsunąć pracownika od pewnych obowiązków, bywa bardzo kosztowna. Alternatywą jest powierzenie pracownikowi wykonywania innych zadań w okresie wypowiedzenia. Przesłanki stosowania tej instytucji określa art. 42 § 4 Kodeksu Pracy.
Umowa o odpowiedzialności materialnej jest umową z zakresu prawa pracy, zawieraną pomiędzy pracownikami odpowiedzialnymi za powierzone mienie przez pracodawcę. Jest to wygodne rozwiązanie zarówno dla pracodawcy, który ma większą jasność w dochodzeniu odszkodowania, jak i pracowników, którzy dzielą się w umowie zakresem odpowiedzialności. Nie każdy jednak wie, jak rozwiązać lub odstąpić od tej umowy.
Kupno samochodu to najczęściej poważna decyzja i spory wydatek, dlatego chcemy mieć pewność, że pojazd, który się nam oferuje, pochodzi z legalnego źródła. Gdy nie możemy lub nie chcemy nabyć nowego samochodu w salonie, kierujemy się przeważnie do komisu. Prawdopodobnie relatywnie mało właścicieli komisów jest paserami, ale zdarzyć się może, że kupione przez nas auto pochodzi z kradzieży. Czy odpowiedzialność ponosi w takiej sytuacji właściciel komisu?