W debacie publicznej wciąż funkcjonuje przekonanie, że kontrola przepływów finansowych dotyczy przede wszystkim dużych firm, spektakularnych transakcji albo przypadków rażących nadużyć. Tymczasem system nadzoru nad finansami działa znacznie szerzej i w dużej mierze automatycznie. Obejmuje zarówno przedsiębiorców, jak i osoby prywatne, a jego podstawą nie jest wyłącznie wysokość kwoty, ale przede wszystkim logika i schemat przepływu pieniędzy.