REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Po wybuchu konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie rząd analizuje sytuację na rynkach paliw, jeśli ich wysokie ceny będą się utrzymywać, podatki paliwowe mogą zostać obniżone, ale w perspektywie miesięcy a nie dni - wynika z czwartkowej wypowiedzi ministra finansów Andrzeja Domańskiego.
Bank Światowy w najnowszym przeglądzie rynków towarowych zakłada na przyszły rok spadek cen ropy z 90 do 81 dol. za baryłkę. Ceny ropy mogą jednak wzrosnąć nawet do 150 dol. za baryłkę w przypadku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA