Coraz częściej zaciągamy kredyty mieszkaniowe we franku. Krok po kroku przybywa nam zobowiązań właśnie w tej walucie. Eksperci finansowi zauważyli, że pod koniec 2010 roku ilość kredytów, zaciągniętych w CHF, przewyższała o połowę tę z początku roku. W czwartym kwartale ubiegłego roku do naszych kieszeni trafiło 750 mln zł we franku. Dlaczego tak się dzieje?